Przeczytałam książkę - "Kod kobiety" Alisa Vitti. Bardzo mnie ona zmotywowała, nie będę z wszystkiego korzystała, bo nie umiałabym żyć bez mięsa, makaronu czy mleka. Ale jem tylko drób i ryby, makarony żytnie i nabiał bez laktozy. Może uda mi się osiągnąć podobne rezultaty. Książka naprawdę świetna polecam każdej kobiecie z problemami hormonalnymi.
Dzisiaj dowiedziałam się, że moja szwagierka jest w ciąży. Cieszę się, ale tak naprawdę nawet nie zaczęli się dobrze starać i zaszła. Jak ja bym chciała od tak zajść, a tu już rok i dalej nic. Trochę mi z tego powodu smutno, ale widocznie taka moja natura, ja muszę jeszcze na moje szczęście poczekać oby nie za długo. Teściowa będzie się cieszyła z pierwszego wnuka/wnuczki. Moja mama na pierwszego wnuka/wnuczkę jeszcze poczeka, takie nasze szczęście, że wszystkie trzy, ja i moje dwie siostry mamy to cholerne PCOS...
Dzisiaj ovu wyznaczyło termin miesiączki więc zrobiłam test wyszedł negatywny, po jakiś 40 minutach jak zaczęłam sprzątać w pokoju i chciałam go wyrzucić zobaczyłam 2 bladą kreskę, pierwszy raz mi się tak zdarzyło a robiłam ze 20 testów już. Nie nakręcam się, bo wiem że czasem fałszywie pokazują pozytywny po takim czasie ale jakaś iskierka nadziei jest, juto powtórzę test jak będzie to samo to biegnę na betę.
Powtórzyłam test wynik negatywny, tak jak myślałam, musiał być jakiś błąd. To by było zbyt piękne żeby było prawdzie. Tylko zastanawia mnie ten wzrost temperatur.
Powodzenia;) bede za Ciebie trzymać kciuki;)
Każdy kciuk się przyda ;) Dziękuje :)
Dołączam swoje kciuki :)