X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Moja droga do szczęścia.
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Moja droga do szczęścia.
O mnie: Jestem Kasia mam 23 lata mój mąż Tomek 28 lat. Jesteśmy razem od 7 lat od 2009 roku, zapoznała nas moja przyjaciółka. I tak w 2011 zaręczyliśmy się, a 4 lata później w sierpniu wzięliśmy ślub.
Czas starania się o dziecko: Staramy się o dziecko od roku.
Moja historia: Mam policystyczne jajniki, miałam TSH - 5,6 musiałam najpierw zbić poziom TSH, żeby móc zająć się leczeniem. Na wizytę u endokrynologa czekałam 2 miesiące, ale to nie był czas stracony wzięłam się za siebie, przeszłam na dietę i zaczęłam aktywny tryb życia, wcześniej byłam leniem i jadłam co popadnie i kiedy popadnie. Dzień przed wizytą powtórzyłam badania TSH - 2,2. Obyło się bez leków, lekarz kazał dalej robić to co robię, a będzie dobrze.
Moje emocje: Moje emocje są różne czasem jestem pełna energii, zmotywowana do walki o maleństwo, a czasem jak pomyślę, że moja siostra już 7 lat bezskutecznie walczy to myślę, że mnie też to czeka i mam wielkiego doła. Dzieci w rodzinie, znajome w ciąży cieszy mnie to wszystko, ale też boli dlaczego ja nie mogę tak jak one.

20 kwietnia 2016, 09:54

Przeczytałam książkę - "Kod kobiety" Alisa Vitti. Bardzo mnie ona zmotywowała, nie będę z wszystkiego korzystała, bo nie umiałabym żyć bez mięsa, makaronu czy mleka. Ale jem tylko drób i ryby, makarony żytnie i nabiał bez laktozy. Może uda mi się osiągnąć podobne rezultaty. Książka naprawdę świetna polecam każdej kobiecie z problemami hormonalnymi.

21 kwietnia 2016, 17:11

Dzisiaj dowiedziałam się, że moja szwagierka jest w ciąży. Cieszę się, ale tak naprawdę nawet nie zaczęli się dobrze starać i zaszła. Jak ja bym chciała od tak zajść, a tu już rok i dalej nic. Trochę mi z tego powodu smutno, ale widocznie taka moja natura, ja muszę jeszcze na moje szczęście poczekać oby nie za długo. Teściowa będzie się cieszyła z pierwszego wnuka/wnuczki. Moja mama na pierwszego wnuka/wnuczkę jeszcze poczeka, takie nasze szczęście, że wszystkie trzy, ja i moje dwie siostry mamy to cholerne PCOS...

25 kwietnia 2016, 12:39

Dzisiaj ovu wyznaczyło termin miesiączki więc zrobiłam test wyszedł negatywny, po jakiś 40 minutach jak zaczęłam sprzątać w pokoju i chciałam go wyrzucić zobaczyłam 2 bladą kreskę, pierwszy raz mi się tak zdarzyło a robiłam ze 20 testów już. Nie nakręcam się, bo wiem że czasem fałszywie pokazują pozytywny po takim czasie ale jakaś iskierka nadziei jest, juto powtórzę test jak będzie to samo to biegnę na betę.

26 kwietnia 2016, 10:32

Powtórzyłam test wynik negatywny, tak jak myślałam, musiał być jakiś błąd. To by było zbyt piękne żeby było prawdzie. Tylko zastanawia mnie ten wzrost temperatur.