Wczoraj nie miałam żadnych objawów miesiączki, żadnych bóli dosłownie nic

... Z wielką nadzieją poszłam spać, że jak wstanę to od razu testuję i może ujrzę upragnione dwie kreseczki

. Obudziłam się o 5 rano ze strasznymi skurczami i bólem brzucha w dodatku tak chciało mi się siku, że jakoś się zwlokłam i poszłam do łazienki a co mi się tam ukazało okres, okres kurwa okres. Już z brakiem nadziei wróciłam do łóżka ... Oczywiście po drodze zgarnęłam jeszcze tabletki, ból był nie do wytrzymania. Ciąg dalszy naszych starań trwa
trzymam kciuki !