Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Nasza historia starań

Autor: FASOLKAa
Wstęp

7 grudnia, 17:37

Pierwszy miesiąc naszych starań, wiem, że rzadko się zdarza, że udaje się za pierwszym razem, ale nie wiem czemu byłam dobrej myśli. Prowadzę kalendarzyk już od 4 lat, więc w miarę znam swoje ciało. Ten miesiąc wydaje mi się inny, mam cykle zwykle 28 dniowe, zaczęłam robić testy owulacyjne, żeby zwiększyć szanse, a mam wrazenie, ze wszytsko się przez to skomplikowało , a mianowicie pozytywny test wyszedł w 14 d.c., więc serduszkolwaliśmy 15 d.c., ale wtedy skonczył mi sie już chyba płodny śluz, więc dziwnie. Nie dawało mi to spokoju, więc zrobiłam również test 16 d.c, czyli dzisiaj i również wyszedł pozytywny, więc dzisiaj też serdukowaliśmy, ale śluzu płodnego już raczej nie ma. Inną sprawą jest to, że spadek temperatury miałam 13 d.c. i teraz już nie wiem totalnie jak mam to interpretować. Mam przeczucie, że nic z tego nie wyjdzie, nie chcę się nastawiać, ale wkurza mnie to, że owulacja mogła być 13 d.c. mimo że wtedy test wyszedł mi negatywny. No nic zrobię jeszcze test jutro i zobaczymy :)

0 komentarzy (pokaż)
8 grudnia, 09:08

17 d.c. temperatura wzrosła, test owulacyjny, nie wiem czemu nadal jest pozytywny... Ovf wyznaczył owulację przecinaną linią na 14 d.c., i trochę jestem zła, bo serdukowaliśmy dopiero rano 15 d.c.... Małe jest prawdopodobieństwo..Zaakceptuje to, że się nie uda, ale bardziej jestem zła, że nie umieliśmy określić kiedy była owulacja i to mnie dobija, bo tak może być za każdym razem...No nic, zobaczymy co będzie dalej :)

3 komentarze (pokaż)
9 grudnia, 16:41

Dzisiaj 18 d.c., temperatura się utrzymuje, Ovf zmienił dzień owulacji z 14 d.c. na 15 d.c., z czego się cieszę, choć wiem, że być może była ona w inny dzień ;) Ogólnie w tym temacie jestem pesymistką, mój mąż natomiast nieraz puka w brzuch i pyta się czy ktoś tam jest, co jest śmieszne, bo mówię mu, że raczej nie, ale mimo to bardzo mnie to cieszy :D Zobaczymy co przyniesie jutrzejszy dzień :)

1 komentarz (pokaż)
10 grudnia, 10:29

19 d.c. temperatura przez trzy dni utrzymuje sie na tym samym poziomie 36,8, ale to akurat jest u mnie normalne, więc niczego sie nie doszukuje :P Samopoczucie dobre, ogólnie ten tydzień mam bardzo procowity, dużo nauki na studia: kolokwium, prezentacje itp., więc tydzień szybko zleci. A od pszyszłego poniedziałku zaczynam porządki przedświąteczne, trochę rzeczy już zrobiłam, ale dużo jeszcze zostało :D Jak ja kocham święta <3

3 komentarze (pokaż)
11 grudnia, 14:17

20 d.c. temperatura nadal taka sama 36,8 :D Zero jakichkolwiek dodatkowych odczuć, w sumie nawet nie wiem jakie powinny być wczesne objawy ciąży (tak sobie mówię, ale oczywiście coś tam podejrzewam :P). W tym tygodniu na pewno czuję się dużo lepiej niż w zeszłym :) Dzisijszy dzień ma się dobrze, jestem po prezentacji, wyszło ok, chociaż zalała mnie fala stresu- jak zawsze :D Ogólnie jestem bardzo towarzyską osobą, ale jak mam wyjść i przed kimś przemawiać, to tak sie stresuję, że to niepojęte.. Muszę poszukać jakiś sposobów na walkę ze stresem. Dzisiaj z mężem idziemy wieczorem do kina, a przed czeka mnie jeszcze nauka na jutro :D. Dzięki, że jesteście i komentujecie, człowiek od razu czuje wsparcie <3 Pozdrawiam Was serdecznie :*


Wiadomość wyedytowana przez autora 11 grudnia, 14:36

0 komentarzy (pokaż)
12 grudnia, 19:14

21 d.c. temperatura wzrosła 37,00, ale dzisiaj się źle czuje, myślę, że to przez pogodę...Dzisiejszy dzień zaczął sie dobrze, ale później przyszło zmęczenie i ból głowy. Na szczęście udało mi się napisać kolokwium, mam nadzieję, że zaliczyłam :P Teraz chwilę odpocznę, a później może jakiś film z mężem pooglądam i może jeszcze uda się coś posprzątać :)

0 komentarzy (pokaż)
13 grudnia, 20:32

22 d.c. temperatura 36.8, więc trochę spadła. Samopoczucie dzisiaj miałam średnie, zwłaszcza z rana.. Później już troche lepiej. Musieliśmy dzisiaj z mężem pojechać na zakupy żeby dokupić jeszcze kilka prezentów, a ja ogólnie średnio lubię galerie handlowe, zwłaszcza przed świętami... Ale przeżyłam, a nawet kupiłam sobie kilka rzeczy :) Teraz czas ogarnąć mieszkanie, bo ostatnio nie było czasu, a wczoraj miałam sprzątać, ale się poddałam :P.

0 komentarzy (pokaż)
14 grudnia, 14:16

23 d.c temperatura 36,8, tak samo jak wczoraj. Dzisiajszy dzień jest bardzo pracowity, cieszę się, że znalazłam motywację :) Jedyne co mnie trapi, to ból chyba jajników, najbardziej boli mnie lewy, choć czasem przestaje i boli prawy, nie wiem czy sobie to wymyślam, bo teraz może być różnie, ale naprawdę czuje, że mnie boli. Trochę mnie to męczy, bo nigdy tak nie miała i pytanie czy to dobrze czy źle... No nic zobaczę jutro, może coś się zmieni :)

0 komentarzy (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)