Pamiętniki Nick ,,pełna nadziei" a nadziei jest już brak
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Nick ,,pełna nadziei" a nadziei jest już brak
O mnie: W listopadzie skończyłam 24 lata zazwyczaj jestem pozytywną osobą dążącą do celu. Niestety największe pragnienie w życiu zablokowało mnie na AMEN.
Czas starania się o dziecko: Staramy sie już obecnie 11 cykli, bez wspomagaczy jedynie badania kontrolne z których wynika ze wszystko jest OK.
Moja historia: Jestem kobietą która bardzo szybko zaczeła czuć że chcę mieć dziecko chcę mieć rodzinę , mam narzeczonego pobieramy sie w maju, tak wiem czemu staralismy sie tak dlugo przed slubem to nie rozsądne... Ale ja czułam że to nie jest takie proste i tak szybko nie zajdę w ciąże oczywiście mialam racje. Ten cykl 11 odpuściłam nie bylo praktycznie serduszkowania nie mialam poprostu ochoty bylo tylko dwa razy w tych dniach plodnych ,spisalam ten cykl na straty...
Moje emocje: Moje emocje to jeden wielki żal, smutek i zadawanie sobie ciągle tego samego pytania dlaczego? Boję sie nawet przyznać lekarzowi że sie staramy abym zaszla w ciąże bo boję sie ze stwierdzi mi coś co mnie zabije emecjonalnie... Załamałam się w tym miesiącu i przepraszam Boga że się poddałam :(

8 grudnia 2015, 15:36

Dzisiejszy dzień jest smutny, najchętniej przespała bym cały dzień i płakała bym nad swoim losem, staram sie motywować do działania mam zamiar juz w grudniu wrócić do pracy jutro jade przymierzać swoja suknie slubna staram sie nie myslec i zyc ... z narzeczonym bywa roznie nie rozumie mnie czemu sie smuce on twierdzi ze mamy jeszcze czas wiec jesli nie zachodze w ciaze to znaczy ze to jakis znak a po slubie napewno wszystko szybko sie zmieni. Ja tak nie uwazam :) Mam tylko nadzieję ze jutrzejszy dzien bedzie milszy niż dzisiejszy ;)


podpis: HO HO Ho :)

9 grudnia 2015, 14:35

Oh co za dzien :) suknia slubna wybrana zaplacone i czekamy na termin slubu nie moge sie juz doczekac samopoczucie dzis lepiej, wczorajszy wieczor zakonczyl sie placzem i brakiem zrozumienia od narzeczonego. w piatek mam niby 10 dpo moze wytedy kupie test i zatestuje w sobote bo wtedy mialam @ w poprzednim cyklu ,zreszta nie mysle o tym bo i po co i tak w to nie wierze ...


podpis: Ho Ho Ho :D

10 grudnia 2015, 16:55

Jestem dziś spokojniejsza, ogólnie w tym cyklu mam wiecej luzu, nie kupuje testów na umur nie testuję i nawet mnie nie ciągnie moze dlatego ze wiem ze nie ma opcji zeby sie udało :) czuję ze nadchodzi czekam na nią i staram sie od nastepnego cyklu :) bo w koncu te starania nie sa takie najgorsze bo zawsze jest miło :)


podpis: Ho Ho Ho :D