Mam nadzieję, że nie rozkręci się to w mocne krwawienie...
Wiadomość wyedytowana przez autora 12 września 2017, 13:25
Mam nadzieję, że nie rozkręci się to w mocne krwawienie...
Wiadomość wyedytowana przez autora 12 września 2017, 13:25
Jak ja dobrze znam te czarne myśli. Też mam tak za każdym razem przy kolejnej @. Nie poddawaj się.
Też tak kiedyś myślałam. Że nie jest mi pisane. Nawet zaczęłam rozmawiać z mężem o adopcji, kiedy po ponadto 3 latach nie było efektu. Odpuściłam i bach. W tym samym cyklu zaszłam. Trzeba wierzyć.