Wielki TEST kobiecej płodności!

Sprawdź swoją płodność i otrzymaj spersonalizowane wskazówki

Rozpocznij test

Wielki Quiz na Dzień Ojca!

Co wiesz o plemnikach swojego partnera?

Rozpocznij
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki No to BĘC zaczynamy zabawę
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
No to BĘC zaczynamy zabawę
O mnie: Mam 26 lat i z moim ukochanym klika miesięcy temu zaczęliśmy starać się o Szkraba :) zobaczymy co wyniknie ze starań :)
Czas starania się o dziecko: obecnie 4 cykl
Moja historia: Jestem z Ł od 6 lat, nie jesteśmy małżeństwem, ale nie przeszkadza nam to w ogóle :) mamy swoją ostoję i tu chcemy żyć razem we trójkę a może i więcej?
Moje emocje:

28 lipca 2014, 14:53

Dziś jest strasznie leniwy dzień :) jest gorąco, klima w pracy nie działa a ja siedzę przed kompem i mimo, że mam dużo pracy robię zupełne NIC :) od soboty zastanawiałam się czemu OVU nie pokazuje mojej owulki...no ale oczywiście gamoń (czyli ja) nie pomyślał, że to pierwszy 'monitorowany" cykl i że tempka była mierzona od połowy... :) ale nic to jestem dobrej myśli :) wierzę, że organizm mnie nie oszukuje (i test owu też nie) i że owulka jednak zawitała :)

31 lipca 2014, 09:40

Znów powtarza się scenariusz sprzed kilku miesięcy... :( :( gdy tylko chce się zbliżyć do mojego Ł to mnie odtrąca ;( wczoraj wieczorem chciałam się kochać, tak bardzo teraz potrzebuję bliskości...a on mnie odtrącił, nawet buziaka nie chciał dać tylko wypędził do łóżka jak dziecko - bo on jest zmęczony... Jestem strasznie rozżalona ;( i chce mi się płakać ;( czy znów będziemy się kochać raz w miesiącu? To straszne....

4 sierpnia 2014, 07:23

Ale się działo! W sobotę Ł zamówił stolik i poszliśmy na kolację z okazji naszej 6 rocznicy :):):) kolacja oczywiście przepyszna! była lampka wina, a później spacer starówką i na deser lody... już dawno się tak nie odstresowaliśmy i po prostu cieszyliśmy się sobą i życie tak jak kiedyś :) wróciliśmy do domu, wyszliśmy sobie na wieczorny spacer z naszą Psiulą - niby normalny dzień, normalny wieczór...ale jak wróciliśmy to Ł zaczął się nerwowo kręcić i wyskoczył do mnie z tekstem, że to jeszcze nie koniec niespodzianek i co?! I padł przede mną na kolana i poprosił mnie o RĘKĘ!!!!! :D ale mnie trafiło :D:D chyba przez minutę nie mogłam nic powiedzieć, aż biednemu zaczęły się ręce trząść :D oczywiście moja odpowiedź brzmiała: "TAK!!!" Cudowny moment... Przez cały weekend siedzieliśmy jak pączki w maśle wyjadając sobie prawie, że z dziubków :D UWIELBIAM taki stan :)

6 sierpnia 2014, 09:47

Moje nadzieje na pozytyw w tym cyklu raczej maleją :( jak zaczęły pobolewać mnie piersi ucieszyłam się, że to może być to! Ale nie chcę się oszukiwać :(( w tym cyklu mało serduszkowaliśmy, Ovu inaczej wyliczył owulkę niż ja czułam, zrobiłam testy (wiem że za wcześnie ale jakoś wytrzymać nie mogłam) które nic nie wykazały...w ogóle jakoś tak do bani :( jeszcze 6-7 dni do @ ale jakoś nie wierzę, że mogłoby być pozytywnie :( today is a bad day :(