X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Pierwsze starania i stres
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Pierwsze starania i stres
O mnie: Nazywam się Monika, mam 20 lat, stwierdzono u mnie PCOS za pomocą USG ( za dużo pęcherzyków )
Czas starania się o dziecko: 3 miesiące
Moja historia: 2 lata temu rzuciłam szkołę i przeprowadziłam się do mojego obecnego Narzeczonego, razem postanowiliśmy starać się o dzidzie. Gdy miałam 15-16 lat poszłam pierwszy raz w życiu do ginekologa, stwierdził PCOS i dał mi tabletki anty, @ była co miesiąc, jak w zegarku co do dnia i godziny. Gdy odstawiłam tabletki, okresu nie było 3 miesiące. Ale do rzeczy, Gdy już postanowiliśmy się starać, poszłam do ginekologa drugiego i trzeciego, powiedzieli mi że mam PCOS i cóż tak bywa, do tego podejrzewają nadżerkę. Ale.... właśnie ale, nic z tym nie robią. Kompletnie nie lubie ginekologów, za ich podejście, jeszcze nie trafiłam na żadnego normalnego.. Powiedzieli jedynie " tak bywa".. Stwierdziłam że odpuszczę i zacznę brać castagnusa, czytałam że pomaga wyregulować cykl i zmniejsza poziom stresu ( PMS) a ja tego stres mam za dużo, codziennie z różnych błahostek, już się stresuję, nie mogę nad tym zapanować. Płaczę, krzyczę... Do tego zaczęłam starania z ovu, okazało się że mam cyjle bezowulacyjne. Już myślałam że miesiąc czerwiec będzie Nasz, niestety progesteron wykazał 0, 13.. straciłam siłę..
Moje emocje: Jestem mega zła na tych ginekologów, dlaczego od razu nie wyślą na szczegółowe badania, dlaczego nie zrobią nic w tym kierunku ??? ... Czuję się jak nikt, jabym nie była kobietą...

13 czerwca 2018, 11:03

Dzisiaj taki pochmurny dzień, żadnego słoneczka, nic.. Odbieram dzisiaj kolejne wyniki progesteronu, ale nie łudzę się. Wiem w głębi duszy, że pewnie będzie niski ale i tak mam tą cholerną nadzieję.. Codziennie modlę się do Boga, żeby był ze mną i pomógł mi w tym, z czym sobie nie radzę. Myślę nad pracą, i tak wstaję o 7 więc może to chociaż byłoby oderwanie myśli na trochę. Wiem, że jeszcze mam sporo czasu, 20 lat mam więc czas jest. Ale gdy widzę moje koleżanki z małymi dzidziusiami które zaczynają stawiać pierwsze kroki, to mi serce pęka. Też bym chciała patrzeć jak dorasta moje dziecko i być dumna, na prawdę bym chciała... Dzisiaj przyjeżdża do mnie przyjaciółka, ma 8 miesięcznego szkraba, który już stara się raczkować i wymawia gu gaga, to mega słodkie. Widzę jak rozpiera ją duma, jak w środku jest mega szczęśliwa.. A ja póki co jestem ciocią, a chciałabym być już mamą :) Miłego dnia Kochane ! ♥

14 czerwca 2018, 10:08

Kolejny dzień, wczoraj odebrałam wyniki, niestety brak owulacji i dość niski progesteron :<
Co dalej ?
Chcę zarejestrować się w urzędzie pracy, później ginekolog. Muszę jakoś to wszystko nadrobić, żeby wszystko było w końcu dobrze i żeby mieć szansę na dzidziusia ♥ czas działać !
MIŁEGO DZIONKA !