ale! od początku! jestem mamą 5 latka. trzy miesiące temu zdecydowaliśmy się na drugie dziecko. w drugim cyklu starań dwie kreski! ostatni okres 16lutego. 1 kwietnia jadę na izbę przyjęć z powodu krwawienia. rozpoczyna się poronienie. beta spada, dostaję arthrotec, leżę po piątku. Po niecałych dwóch tygodniach beta już tylko 7. zwolnienie do końca miesiąca. usg kontrolne po 3 tygodniach w porządku, endometrium 8mm, jajowody czyste, brak pęcherzyków, owulacji w najbliższym czasie nie będzie.
jestem bardzo nierozsądna, bo chciałabym już być w ciąży, wiem, że teraz wszystko będzie ok, że nic złego się nie stanie.
zaczęłam obserwować siebie, ale wydaje mi się, że jestem totalnie rozregulowana.
17 kwietnia, jeżeli w ogóle, mogła mieć miejsce, była owulacja. bardzo bym chciała, ale czy to nie za wcześnie? bolały mnie piersi, trochę śluzu było, szyjka miękka...
do wczoraj żadnych objawów. od wczoraj odrobinę boli biust, ból pleców i podbrzusza, test zrobiony (czułość 10) i negatyw.
to pewnie nadchodzący okres...
a szkoda, myślałam, że będę wyjątkiem i nie doczekam okresu.
Wiadomość wyedytowana przez autora 25 kwietnia 2018, 11:15
chciałabym już dostać ten okres i odetchnąć, chociaż do połowy kolejnego miesiąca.
a tu pojawiła się baardzo delikatna druga kreska. ale test tez innej firmy, może dlatego.
ciekawe co się ze mną dzieje, czy to brak lyzeczkowania i cos pozostalo, czy jakies powikłania, czy może rzeczywiście ciąża.
chociaż racjonalnie wydaje się to niemożliwe, wszytsko wskazuje na okres. ból brzucha, pleców, rozdrażnienie, straszna cera.... brak bólu piersi..
oby to nie było tylko nic powaznego.
Dobrze ze mam skierowania, w pon ide na brte i reszte badan krwi.
Mysle ze po wynikach bedzie juz jasne, co sie dzieje.
Dzisiaj czuje sie podobnie jak od kilku dni. Bol plecow, male klucia podbrzusza, poersi nie bola.
Dwie kreski jak nic. Nie chce sie cieszyc ale mam nadzieje. Czy to mozliwe zeby zajsc w ciaze dwa tyg po poronienu?.
Ach, testuje sie od czw zeby pozbyc sie zludzen a z kazdym razem pojawia sie nadzieja.
duzy przyrost. szok.
teraz tylko doczekac wizyty u ginekologa, zoreintowac się co dalej, jak z pracą, bo do końca tyg mam jeszcze zwolnienie poszpitalne.
ach, będzie dobrze! tylko teraz do 3mc prawie nikt nie będzie wiedział, bo po co.
Hej, ja też poroniłam drugą ciążę. I byłam nie do końca oczyszczona, więc hcg spadało wolno. I nawet po dwóch miesiączkach miałam hcg we krwi! Aż w końcu spadło do zera. Organizm wrócił do normy i już cieszę się 20 tygodniem trzeciej ciąży :) głowa do góry, jak szybko Wam zaskoczyło wcześniej, to duża szansa, ze teraz też. buziaki