X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania po poronieniu samoistnym/ dwa tyg i ciąża!
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
po poronieniu samoistnym/ dwa tyg i ciąża!
O mnie:
Czas starania się o dziecko:
Moja historia:
Moje emocje:

25 kwietnia 2018, 11:08

mija trzy tygodnie od poronienia, nie ma dnia, żebym nie myślała o tym. już powoli męczy mnie analizowanie swojego ciała, sygnałów wysyłanych przez nie. nie wiem co mam o tym myśleć.
ale! od początku! jestem mamą 5 latka. trzy miesiące temu zdecydowaliśmy się na drugie dziecko. w drugim cyklu starań dwie kreski! ostatni okres 16lutego. 1 kwietnia jadę na izbę przyjęć z powodu krwawienia. rozpoczyna się poronienie. beta spada, dostaję arthrotec, leżę po piątku. Po niecałych dwóch tygodniach beta już tylko 7. zwolnienie do końca miesiąca. usg kontrolne po 3 tygodniach w porządku, endometrium 8mm, jajowody czyste, brak pęcherzyków, owulacji w najbliższym czasie nie będzie.
jestem bardzo nierozsądna, bo chciałabym już być w ciąży, wiem, że teraz wszystko będzie ok, że nic złego się nie stanie.
zaczęłam obserwować siebie, ale wydaje mi się, że jestem totalnie rozregulowana.
17 kwietnia, jeżeli w ogóle, mogła mieć miejsce, była owulacja. bardzo bym chciała, ale czy to nie za wcześnie? bolały mnie piersi, trochę śluzu było, szyjka miękka...
do wczoraj żadnych objawów. od wczoraj odrobinę boli biust, ból pleców i podbrzusza, test zrobiony (czułość 10) i negatyw.
to pewnie nadchodzący okres...
a szkoda, myślałam, że będę wyjątkiem i nie doczekam okresu.

Wiadomość wyedytowana przez autora 25 kwietnia 2018, 11:15

26 kwietnia 2018, 09:06

muszę koniecznie odciągnąć myśli... wstaję rano i pierwsze co, zastanawiam się, czy może jestem w ciąży. chociaż typowych, mocnych objawów, jak przy dwóch ostatnich razach nie mam. wtedy wiedziałam, że jestem w ciąży. dużo śluzu, plamienie implantacyjne, bolące piersi i pełno żył na nich. teraz za to ból pleców, lekki ból piersi i suuusza oraz koszmary. od tygodnia. nic nie wskazuje na ciąże.
chciałabym już dostać ten okres i odetchnąć, chociaż do połowy kolejnego miesiąca.

27 kwietnia 2018, 07:51

Wczoraj zrobilam bete,w sumie zeby upewnic sie ze jest 0. I zaczynam sie martwic, ze wcale do konca sama sie nie oczyscilam.. 12.04 wynosila 7.12, dzisiaj 7.55. To samo lab. Martwic sie? Ostatnio na usg niby ok....

27 kwietnia 2018, 15:55

zaczynam się stresować, mieć więcej nadziei, ale jak istnieje najmniejsza szansa ze jestem w ciazy, trzymam się jej. wczorajsza beta 7.55, dzisiaj zrobiłam test zeby porownać, czy nie wykryje, jeżeli beta się nie zwiększa to nie powinien, w koncu jeden negatyw już miała,.
a tu pojawiła się baardzo delikatna druga kreska. ale test tez innej firmy, może dlatego.
ciekawe co się ze mną dzieje, czy to brak lyzeczkowania i cos pozostalo, czy jakies powikłania, czy może rzeczywiście ciąża.
chociaż racjonalnie wydaje się to niemożliwe, wszytsko wskazuje na okres. ból brzucha, pleców, rozdrażnienie, straszna cera.... brak bólu piersi..
oby to nie było tylko nic powaznego.

28 kwietnia 2018, 12:37

Dzisiaj rano kojelny test. Znowu pojawia sie blada kreseczka. Ciekawe czy wykrywa on stezenie ponizej 10.
Dobrze ze mam skierowania, w pon ide na brte i reszte badan krwi.
Mysle ze po wynikach bedzie juz jasne, co sie dzieje.
Dzisiaj czuje sie podobnie jak od kilku dni. Bol plecow, male klucia podbrzusza, poersi nie bola.

29 kwietnia 2018, 10:08

Dzisiaj zadnych bóli,zadnych oznak czegokolwiek. Nic. Czasami odrobine boli podbrzusze. Ciekawe ile jeszcze do tego okresu.

29 kwietnia 2018, 16:45

O matko! Wlasnie zrobilam test tej firmy, Bo ktory w czw wyszedl negatywny. I jest pozytywny.
Dwie kreski jak nic. Nie chce sie cieszyc ale mam nadzieje. Czy to mozliwe zeby zajsc w ciaze dwa tyg po poronienu?.
Ach, testuje sie od czw zeby pozbyc sie zludzen a z kazdym razem pojawia sie nadzieja.

30 kwietnia 2018, 18:27

beta dzisiejsza 97,85.
duzy przyrost. szok.
teraz tylko doczekac wizyty u ginekologa, zoreintowac się co dalej, jak z pracą, bo do końca tyg mam jeszcze zwolnienie poszpitalne.
ach, będzie dobrze! tylko teraz do 3mc prawie nikt nie będzie wiedział, bo po co.