Od lutego br. leczymy się w klinice niepłodności MedArt w Poznaniu u doktora Żaka...
Muszę sobie tutaj popisać bo wszystkie przyjaciółki są obecnie w ciąży, albo mają już swoje skarby przy sobie. My niestety NIE. Wiem, że takich jak my jest całe mnóstwo.
Dzisiaj temperatura spadła. Czekam na miesiączkę, a marzyłam o dwóch kreskach na teście - jutro w urodziny męża.
buziaki
zastrzyki to dla mnie żaden problem. Robię je sobie sama w brzuch, raz małe, raz duże.
Temperatura minimalnie poszła do góry, po tym jak wczoraj spadła. Z tyłu głowy mam jeszcze nadzieje, ale realnie myśląc czekam na miesiączkę i termin wizyty w klinice.
.Myślę, że mogę planować już urlop na lipiec i uspokoić emocje o ciąży bo w niej nie jestem. Kobietki co polecacie na pełen relaks? Jaki kierunek?


musimy się zregenerować przed największym wyzwaniem - IN VITRO !
nie ukrywam ceny wspomagaczy sa okrutne... i pomysleć, ze Państwo tak nam robi pod górkę w dążeniu do naszych największych marzeń. To smutne i brutalne 
Buziaki
mam nadzieje, ze wszystko bedzie dalej pięknie rosło.

Chyba nie było owulacji...
witam Poznaniankę, coś czuję, że wkrótce też zawitam właśnie u tego lekarza...
@Frufru nie jestem z Poznania. Dwa razy pokonuje trasę 130 km z Gorzowa do Poznania do kliniki. Dr. Żaka polecam aczkolwiek to specyficzny gość
byliśmy u niego konsultować badanie nasienia