Piszę to patrząc na moją małą, śpiącą J.
Sama jestem jedynaczką i całe życie sądziłam, że sama też chcę mieć tylko jedno dziecko. Jednak, gdy urodziła się ona, zrozumiałam, że nasza rodzina powinna być 2+2.
Mąż od razu się ze mną zgodził. J. urodziła się 29.07.2025 przez CC. Lekarze mówili, ze powinnam się wstrzymać z kolejną ciążą, że po CC powinen minąć rok.
I ten rok niedługo upłynie.
Jesteśmy teraz tutaj. Z umówionym terminem na wizytę u naszego lekarza, który już raz dokonał cudu, a teraz liczymy na to, że dokona drugiego.
Mamy pięć blastek na zimowisku:
❄️ 4.1.2 x 2
❄️ 4.2.2 x 2
❄️ 3.2.3 x 1
Pozornie sprawa wydaje się prosta, ale to czas zweryfikuje. W Boga nie wierzę, więc zamiast modlitw manifestuje, aby wszystko było dobrze. Ubrdałam sobie, że chciałabym aby drugi transfer odbył się 01.08. 2026 - zobaczymy czy się sprawdzi.
Póki co, to co jest pewne to:
📅 05.05.2026 - pobranie krwi + wymaz
📅 18.05.2026 - wizyta u lekarza i ustalenie dalszego planu działania
Wiadomość wyedytowana przez autora 30 kwietnia, 23:31
