Pamiętniki Przybyłam, zobaczyłam, (jeszcze nie) zwyciężyłam, czyli walka o maleństwo.
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Przybyłam, zobaczyłam, (jeszcze nie) zwyciężyłam, czyli walka o maleństwo.
O mnie: Mam na imię Ania, 27lat. Pomimo, że nie jestem w ciąży to z moim X wybraliśmy już imiona dla dzieci : chłopczyk Czaruś, dziewczynka Wiktoria :)
Czas starania się o dziecko: O dziecko zacząliśmy się starać 1,5 roku temu (styczeń 2016r.)
Moja historia: Od 8 lat jestem z X. W październiku się zaobrączkujemy. Od samego początku związku się nie zabezpieczamy, ale nie staraliśmy się o maleństwo. Mieliśmy podejście co ma być to będzie bo i tak i tak będzie dobrze. W grudniu 2015 roku (25 lat) dowiedziałam się, że przechodzę menopauzę. Lekarz przepisał leki i menopauza się "cofnęła". Od tamtej pory cały czas biorę te leki. Aha...w 2009r. dowiedziałam się, że mam PCOS i IO a w klinice W. przepisali mi na to leki, przez które zrobiło się gorzej. Od półtora roku się staramy i nic. Przestałam się już załamywać.Na razie czekam do ślubu. Jak razem zamieszkamy to będzie łatwiej się starać. Jeżeli dalej nic z tego nie będzie to w styczniu lekarz chce mi wykonać drożność jajowodów (tak to się chyba nazywało) i zobaczymy co będzie. W następnej kolejości chcemy spróbować inseminację, póżniej InVitro a jak i to się nie uda to adopcja. 3majcie kciuki żeby się udało :)
Moje emocje: Były łzy, była złość i zastanawianie się dlaczego to się mi przytrafiło. Uważałam, że już wolałabym na raka chorować niż nie móc zajść w ciążę. Teraz już tak nie jest. Uspokoiłam się, przegryzłam to, że może się nigdy nie udać i jest jak jest. Została tylko nadzieja.

31 sierpnia 2017, 23:36

Dziś jest 21 dc. W 15 dc miałam owulację (wszystkie objawy jak w książce oprócz krwawienia owulacyjnego) i pozytywny test owulacyjny. Zbliżenia były w dniach 5 7 10 12 14 dc. Od poniedziałku 28.08 (czyli 18dc) bolą mnie plecy w dolnej części, obszar jajniki-macica-podbrzusze i chwilami pachwina prawa. Jest mi słabo, kręci mi się w głowie, po przebudzeniu przez 2h trochę mnie mdli i swędzą mnie sutki (głównie jak nie mam na sobie stanika), a pochwa jest bardzo zaciśnięta. Na test jest stanowczo za wcześnie podobnie zresztą jak na jakiekolwiek objawy ciąży, ale z drugiej strony nigdy się tak jeszcze nie czułam. Czy to mogą być objawy bardzo wczesnej ciąży czy może tak na mnie zadziałał wiesiołek, który brałam od 1 dc do samej owulacji czyli 15dc ? Test na pewno zrobię za 4 dni (w poniedziałek), choć podejrzewam, że nawet jeżeli się udało to to i tak będzie za wcześnie, ale ciekawość już teraz nie daje mi żyć :) Jak wyjdzie negatyw to i tak zrobię test w dniu spodziewanej miesiączki jeżeli ona nie wystąpi.

4 września 2017, 15:53

25 dc i 10 dzień po owulacji. Zrobiłam dzisiaj test i wyszedł negatywny. Wiem, że to może być za wcześnie, ale coś tak czuję, że znowu nic z tego :( Jeżeli w sobotę dalej nie będzie @ to w niedzielę powtarzam test. Myślę jednak, że @ przyjdzie. Postanowiłam, że jeżeli tak będzie to dam sobie miesiąc luzu. Może w tedy będzie łatwiej.

12 września 2017, 12:01

W sobotę byłam u znajomych i w nocy dostałam okres. Wg aplikacji z telefonu przyszedł jak w zegarku. Trochę dziwny jest bo samo bardzo delikatne brązowe plamienie a skrzepy tylko przy sikaniu, ale jest. W tym cyklu odpuszczam i w przyszłym też. Po ślubie wrócimy do starań. Stwierdziłam, że wykorzystam ten czas na obserwowanie siebie i zgubienie ok.10kg. Dobrze, że ciągle wmawiałam sobie, że nie jestem w ciąży bo dzięki temu nie jestem załamana kolejną porażką.

14 września 2017, 22:35

Trochę zaczyna mnie denerwować "detektor płodności". Działa BARDZO źle. W zeszłym miesiącu miałam potwierdzoną owulację 15dc a "detektor" zaznaczył, że 16dc. W tym cyklu teraz miałam okres (1dzień plamienie, 2dzień lekkie krwawienie i kolejne dwa dni plamienie) a "detektor" ciągle pokazywał i nadal pokazuje, że mam dni płodne. Też u Was tak źle on działa ? Ja chyba przestanę na niego patrzeć.
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego