Co miesiąc powtarzam sobie nie napinaj sie tak, nie nastawiaj,a co miesiac jest to samo, czas oczekiwania od owulacji do @ jest straszny.
mialam zgubic troche kg przed ciaza a co miesiac zastanawiam sie czy jest sens, a jak zaraz zajde w ciaze ehh
probuje sie skupic na czym innym niz na odliczaniu dni do terminu @
delikatne cmienie podbrzusza jest, plus uczucie wypelnienia macicy i ze w kazdej chwili krew moze mi z niej poleciec.
sprobuje sie dzisiaj skupic na przegladaniu sprzetu AGD do nowej kuchni zeby wiedziec o jakich kosztach mowa i czy sie na to zdecyduje
dzisiaj temperatura mi spadla, tak wiec zaczynam grzebac nadzieje ze ten cykl byl szczesliwy.
aczkolwiek nie czuje sie okresowo, tzn nie tak jak w poprzednich cyklach, mam delikatnie cmienie podbrzusza. a w poprzednich cyklach dochodzily do tego mdlosci, oslabienie i zaweroty glowy plus gazy i zgaga, teraz praktycznie nic.
chcialabym zeby juz byl 1 marca i zeby mogla na 100% zaczac nowy cykl.
zaczynam sie lamac, i nie wiem czy to nie bedzie ostatni kontrolowany. czuje jakos ze dla mnie powoli to ostatni dzwonek na dzieciatko, pozniej dla mnie bedzie za duza roznica wieku miedzy moja corcia a ewentualnym drugim bąblem.
mam mały dołek
sprobuje chociaz
zyje
i mam sie dobrze@ na wykonczeniu, lekko ja przeslam
a ostatnio dawaly mi sie do wiwatujestem zabiegana od rana do 10 a potem od 17 do wieczora

w pracy sie objadam
dluzej spie bo nie mierze temp
pewnie niedlugo zaczniemy z mezem serduszkowanie
bardziej sie wysypiam. serduszkujemy kiedy chcemy staram sie nie zwracac uwagi czy to za wczesnie a moze sie wstrzymac bo za czesto bedzie, nie nie zyjemy obecnie chwila

weekend mialam aktywny. Jako brafiterka bylam w piatek i sobote na spotkaniu Pań
w knajpkach, zainteresowanie bylo oby przerodzila sie to w odwiedziny w moim sklepie.co do rzeczy starankowych
to serduszkujemy sobie na luzie jak nam sie chce ;P a od woczraj mam sluz wodnisty wiec niedlugo owulacja
staram sie nie myslec o tym ale ciezko mi to idzie
im blizej terminu tym bardziej wyczekuje.piersi mam wrazliwe i jakby wieksze ale juz nie raz tak mialam przed @, ostatnio slabsza jestem, troszke nerwowa.
chce juz swieta i wiedziec na czym stoje
dzisiaj dodatkowo idziemy z Jowitka do dentysty na przeglad, ja wiem ze mam cos do robienia ale mam nadzieje ze moja corcia ma zdrowe zabki
nie lubie tego wole jak od razu @ przychodzi. dodatkowo niby objawy ciazowe a ja ostatnio mam takie tuz przed okresem.
znowu czuje ze mam dosc, myslalam ze jak odpuszcze ten cykl to sie uda. jak teraz dostane @ zaczne znowu mierzyc temp ale tylko dla siebie, nie chce sie spinac
w kwietniu mamy 6 rocznice slubu i moje 29 urodzinki, mily bylby prezent w postaci fasoleczki.
w tym miesiacu bede mierzyc temperature zeby wiedziec kiedy nastepuje owulacja aby pojsc zbadac progeteron
od owulacji dzieli mnie raptem kilka dni
ale ten czas bede zmecozna nie wyspana, no chyba ze siedzenie w domu z Jowitką troche dami odsapnąc, ale napewno będzie to absorbujące, bo moja JOwitka jest chora ma szkarlatyne

mi przypaletalo sie zapalenie pecherza, ale juz jest duzo lepiej

mialam nie myslec o staraniach, a tak chcialabym mezowi podarowac przent na nasza 6 rocznice slubu
mamy ja 28 kwietniaa 26 kwietnia mam termin @ ciekawe co przyniesie koniec miesiaca
dzisiaj byłam u gina
wszystkie moje hormony są w normie
dostałam skierowanie na FSH oraz na drożność jajowodów, FSH mam zrobic w 3 dniu cyklu, a na dronosc ide 7 czerwca
zalecone zostało rowniez badanie nasienia męża, ale z tym czuje ze bedzie wiekszy problem, bo oporny w tej kwestii
w szpitalu bylam tylko raz rodzac moja coreczke, trzymajcie kciuki aby wyniki byly ok
HSG mam w porzadku
4 lipca maz idzie na badanie nasienia
ja sie musze umowic na badanie jajowodow
chyba powoli odpusczam, mysle ze wszystko sie wyjasni po badaniu nasienia
hej. tez mamy juz jedna coreczke i tez staramy sie od czerwca z tym ze jestesmy po jednym poronieniu w miedzyczasie, no i zaczelam 10cykl dzis. Zycze powodzenie- trzymam kciuki
kochana rozumiem trochę Ciebie tez mam 9 cykl, jets tak trudno po owulce czekać ale miejmy nadzieję tak jak sama mi pisałaś i za co bardzo Ci dziękuję :)pamiętam o Tobie :)
Czuję się często podobnie. Ale nie tracę nadziei ani pogody ducha,póki co. Czego i Tobie życzę.:) Ściskam i życzę powodzenia :) Jak najszybszego :D