Pamiętniki "Dziec­ko jest chodzącym cu­dem, je­dynym, wyjątko­wym i niezastąpionym" Phil Bosmans
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
"Dziec­ko jest chodzącym cu­dem, je­dynym, wyjątko­wym i niezastąpionym" Phil Bosmans
O mnie: Mam 27 lat, od czterech lat w związku, a od pół roku jestem szczęśliwą żoną i "mamą" dwóch najpiękniejszych na świecie kotów - Lunki i Fredzia :)
Czas starania się o dziecko: luźno od sierpnia 2014
Moja historia: Razem z moim TŻ postanowiliśmy, że po ślubie postaramy się o dzidzie. Przez trzy lata brałam tabletki antykoncepcyjne (Yaz), po ich odstawieniu zaczęły się moje problemy - bez pomocy luteiny nie miałam miesiączki. Gin podejrzewa PCOS, ale pytając o plan leczenia usłyszałam, że mam brać luteinę po 6 tyg od początku cyklu i się starać... Na własną rękę zaczęłam szukać info o PCOS - piję zioła babyandmama, łykam castagnus i modlę się o naturalny okres... Wbrew pozorom jestem trochę wdzięczna za to losowi, bo wcześniej nie obserwowałam swojego ciała, a cykl składał się dla mnie z miesiączki lub jej braku. Teraz mam szanse na w pełni świadome macierzyństwo :)
Moje emocje: niepewność, strach a zarazem ciekawość i radość i duuużo nadziei :)

18 grudnia 2014, 22:39

Uważam, że większość problemów, stresów bierze się z myślenia, dlatego żeby za wiele nie myśleć zajęłam się szydełkowaniem :)
Nigdy wcześniej nie miałam tego "ustrojstwa" w ręku, mimo to udało mi się wydziergać krzywą śnieżynkę - w sam raz na choinkę. Mąż widząc moje dzieło zamówił sobie sweter na przyszłą zimę :P