X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania razem jest latwiej
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
razem jest latwiej
O mnie: Mam 28 lat.
Czas starania się o dziecko: Z mężem staramy się o dziecko od 1,5 roku
Moja historia: Na początku mieliśmy podejście typu :" jak będzie to będziemy się cieszyć a jak nie to się nic nie stanie". Z czasem jednak owe podejście się zmieniło. Dostałam w końcu umowę na czas nieokreślony, mąż też zaczął lepiej zarabiać i zaczęliśmy się martwić ze się staramy, staramy i nic. Obecnie jestem po pierwszym cyklu stymulowanym clo od 3 do 7 dnia cyklu i pózniej od 14 dc duphaston. Na monitoringu byłam w 12 dniu cyklu. Pęcherzyk pięknie rósł. Kolejna wizyta to 21 dc i niestety pęcherzyk byl dalej tylko ze wypełniony krwia....Ginekolog stwierdzila ze mam znowu brac clo i pozniej od 14 dc duphaston 3 razy dziennie
Moje emocje: jestem zmeczona i rozczarowana.

4 listopada 2013, 18:08

Postanowiłam zacząć pisać pamiętnik bo chciałam się podzielić tym co czuję z osobami które maja podobne problemy. Obecnie jestem w 25 dc i czekam na okres. Po wizycie u ginekologa i zrobionym usg ten cykl jest stracony. Pęcherzyki nie chcą pękać. Zwiększono mi dawkę duphastonu z 2 na 3 tabletki dziennie. To mam spowodować że pęcherzyk na pewno pęknie. Boję się trochę że mi to nie pomoże, ale przecież lekarz chyba wie co robi prawda? Mam problemy rodzinne. Do tego dochodzi rozczarowanie związane z pojawiającą się miesiączką. Robilam wszystkie badania. Poziom hormonów niby był ok a tu jednak muszę brać clo i duphaston. Boję się że nic z tego nie będzie. Strasznie mi smutno. Nie wiem co mam myśleć o tych pęcherzykach z krwią. Że niby one pękły i dlatego jest krew ale pechrzyk dalej jest a juz go miało nie być. Sama nie wiem. Mam nadzieję ze trafię na kogos kto mial podoną sytuację i teraz ma sliczne i zdrowe maleństwo. Buziaki

5 listopada 2013, 20:52

Hallo:-D Ja także się cieszę że się znalazłyśmy. Mam nadzieję że 2014 to będzie nasz rok:-) Szczerze Ci powiem, że ja też się zastanawiam czy nie isc na konsultacje do innego lekarza, tak żeby zobaczyć co powie na moje wyniki. Trochę się boje tego duphastonu bo na forach się naczytałam że jak jest zbyt wczesnie brany to blokuje owulke a ja tak naprawdę nie wiem w ktorym dokladnie dniu mam jajeczkowanie a duphaston mam brac od 14 dc :-/...

Wiadomość wyedytowana przez autora 5 listopada 2013, 20:52

7 listopada 2013, 10:02

1,5 roku to z jednej strony malo czasu bo dopiero po roku bezowocnych staran mowi sie o bezplodnosci a z drugiej strony dla osob ktore z utesknieniem czekaja na dwie kreski 1,5 roku to baaaaaaardzo dlugo. Jestem pelna obaw. Tak jak napisalas - wiesz ze cos jest nie tak ale nie wiesz co. Szukanie przyczyny moze potrwac kolejny rok. Będa Cie faszerowac lekami a okaze sie ze masz zrosty na jajowodach i leki nie mialy szans by spelnic swoja role. Mysle ze badania powinny byc kompleksowe tj. wszystkie hormony w odpowiednich dniach cyklu i zbadanie czy jajowody sa drożne. Oczywiscie partner tez powinien byc dokladnie zbadany. Jestem w 28 dc. Jutro pewnie dostane okres. Szkoda bo myslalam ze bede miec prezent na urodziny...Zmartwilas mnie troche tym ze bralas duphaston od 16 dc. Umowie sie na konsultacje z innym lekarzem.
A tak w ogole to jak tam samopoczucie?

8 listopada 2013, 15:07

Wczoraj mialam urodziny...mama swietuje dzis ale beze mnie, o ojcu nie wspomne...a dzis dostalam okres. W srodku cala krzycze, chcialabym sie poplakac. Pewnie byloby mi lzej ale nie potrafie. Jestem rozbita a nadzieja to najglupsza matka na swiecie