Konto założyłam kilka dni temu.. od razu zaczęłam czytać Wasze historie. Cieszyłam się i płakałam razem z Wami. Wiem, że nie jestem sama i mam nadzieję, że będziemy sobie dodawały otuchy
Liczę na to, iż dzięki Wam i temu portalowi - uda nam się pokonać wszystkie przeciwności i wspólnie cieszyć się z narodzin naszych dzieci
Pozdrawiam i ściskam każdą z osobna
Miłego dnia Kochane!
Mój cykl jest dziwny.. nie jestem w stanie określić śluzu. Ovu w pierwszej kolejności wyznaczyło dni płodne na teraz, ale po wpisywaniu temp zaznaczył, iż przypadło na 8 dzień cyklu.Hm..wtedy śluz nie był za dobry
teraz znowu temp wzrasta, a śluz..też jakiś galaretkowaty
Dwa dni temu dostałam tak silnych bóli podbrzusza, że ledwo chodziłam! Nigdy tak nie miałam.. Było by cudownie gdyby ten ból oznaczał zagnieżdżanie się fasolki
......... ale na to chyba za wcześnie. Już sama nie wiem co myśleć. Raz jest - nie nakręcaj się, przestań, czas pokaże! a za chwilę..- a może to ciążowy ból? Może to fasolka? (
) ... Eh.. huśtawka, z miesiąca na miesiąc to samo..
Piękny wyjątkowy dzień! Wszystkiego najlepszego Kochane! Życzę Wam ( i sobie też), abyście jak najszybciej mogły obchodzić ten wyjątkowy dzień
Miałam teraz 3 dni wolnego od pracy - plan był, ażeby siąść i pisać mgr. Legł w gruzach, nie napisałam ani zdania. Ojej..zaczynam czuć na plecach oddech stresu.. ale damy rade
muszę znaleźć wenę! Hmm.. piersi mnie bolą, wstałam z lekkim bólem głowy..temp trzyma się wysoko cały czas
36,8
Proszę, nie spadaj! Przynieś nam cud! Uciekam do pracy, tam przynajmniej nie będę się nakręcać
Miłego dnia Kochane!
Piękny wyjątkowy dzień! Wszystkiego najlepszego Kochane! Życzę Wam ( i sobie też), abyście jak najszybciej mogły obchodzić ten wyjątkowy dzień
Miałam teraz 3 dni wolnego od pracy - plan był, ażeby siąść i pisać mgr. Legł w gruzach, nie napisałam ani zdania. Ojej..zaczynam czuć na plecach oddech stresu.. ale damy rade
muszę znaleźć wenę! Hmm.. piersi mnie bolą, wstałam z lekkim bólem głowy..temp trzyma się wysoko cały czas
36,8
Proszę, nie spadaj! Przynieś nam cud! Uciekam do pracy, tam przynajmniej nie będę się nakręcać
Miłego dnia Kochane!
ale mi nie pomógł, bo sam nie wie.. Temperatura wysoka, dzisiaj aż 37..nie wiem czy zawsze tak miałam bo to jest mój pierwszy cykl w którym ją mierze.. Wczoraj delikatnie opadła, aby móc dzisiaj powstać. Detektor ciąży wyznacza mi 18%
to taka iskierka..ale boję się jeszcze wykonywać testu..to chyba za wcześnie.. Jak myślicie? Udostępniłam wykres, bo już sama nie wiem.. Jeśli możecie, to rzućcie na niego okiem
jesteście tu trochę dłużej, więc może lepiej to zrozumiecie..a ja nie chcę się znowu nakręcać - o dziwo w tym cyklu jak na razie idzie mi to dość dobrze!
Eh...miałam dzisiaj sen.. śnił mi się test ciążowy z dwoma kreseczkami! Tylko tyle, nic więcej..nie widziałam jak go robiłam, jak czekałam.. poczułam tylko radość, taką prawdziwą, ogromną radość.......
Wczoraj jak pisałam był bardzo kiepski dzień. W pracy miałam rozmowę z kierowniczką na temat sprawy, która się zajmowałam..delikatnie poknociłam, ale dało się wszystko naprawić. Przyznałam się do błędu - nie mam zwyczaju zwalać winy na kogoś innego. Nie jesteśmy robotami i uważam, iż może się zdarzyć każdemu popełnienie błędu. Kierowniczka rozmawiała ze mną spokojnie, delikatnie, a ja co?? Łzy mi napłynęły do oczu, próbowałam się powstrzymać..ale się rozbeczałam - sama nie wiem dlaczego i o co! Po chwili się uspokoiłam i wróciłam do swoich obowiązków. Owszem, zdarzały mi się wcześniej takie sytuacje, ale tylko jak byłam mega zmęczona i miałam za dużo obowiązków.Dzisiaj - głowa trochę pobolewa, ale to raczej z głodu, zjadłam na kolację tylko suche płatki. Za mało. Wstałam, przeszłam może z 2 minuty i bach.. naciąga mnie.. raz, drugi, trzeci.. hohoho
Boję się mówić głośno, ,że mam nadzieję, iż to TO o czym każda z nas marzy i czego pragnie z całych sił... Już wkrada się zniecierpliwienie.. muszę z testem jeszcze zaczekać. Chociaż do poniedziałku. MUSZĘ! bo do @ na bank nie dotrwam
Uciekam Kochane, dzisiaj studia. Miłego dnia Wam życzę, pełnego pozytywnych niespodzianek
to może warto tyle jeszcze się wstrzymać? Nie, nie. Boję się, że jak znowu odłożymy to później będzie jeszcze gorzej. PLAN:- zrobić badania TSH
- udać się do dobrego ginekologa
- nie przestawać walczyć!
Jeszcze jedna myśl mnie dręczy. W zeszłe wakacje wykryłam w lewej piersi guza 4,5 cm. Oczywiście zrobiłam USG, biopsje. Udałam się do jednego z lepszych w mojej okolicy lekarzy - stwierdził, że to niegroźna torbiel wypełniona płynem mlecznym. Mój organizm ponoć szaleje i zaczął produkować mleko, odkładając je w taki sposób. Zdziwiłam się, no ale cóż. Lekarz się przecież zna. Powinno się wchłonąć, nie powinno też przeszkadzać przy zakładaniu rodziny. Czas mija....a ja dalej tą torbiel mam. Przed okresem boli - uprzedzał lekarz. Nie wydaje mi się, żeby się zmniejszyła. Miała może któraś z Was taki problem? Nie wiem czy poszukiwać jakiś innych lekarzy? W mojej okolicy za bardzo z tej dziedziny nie ma i nawet nie wiem gdzie się udać.... Będę wdzięczna za porady
Tymczasem idę zbierać siły na dalszą walkę
w końcu się uda 

kochaniutka tez jestem tu nie od tak dawna ;) tutaj nie jestesmy same ;) starajcie sie o dzidziusia napewno sie uda :) trzymam kciuki i jestem z wami ;) pozdrawiam ;)
Trzymam kciuki by się udało bardzo szybko zajść w ciąże :) Trzymaj się :*