X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania rozpaczliwie pragne kolejnego dziecka a wiek mi nie sprzyja:42.5roku.
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
rozpaczliwie pragne kolejnego dziecka a wiek mi nie sprzyja:42.5roku.
O mnie: Mam 42.5 roku,dobre wyksztalcenie dobra praca.Rok temu poronilam i odtąd jest jeszcze gorzej
Czas starania się o dziecko: Okolo roku z przerwą na poronienie
Moja historia:
Moje emocje: Czuje sie stara,już nic nie warta. Wszystko mi przychodzi z trudnosia.lykam leki nasenne,potrafie stosowax metody autoagresji

15 stycznia 2015, 20:03

Od OF jestem uzalezniona,wchodze kilkanascie razy dziennie.Ile zostalo mi jwszcze owulacji:10?15?Mam chyba jakies zaburzenia depresyjne,nic mi sie nie chce.Praca,ktora zawsze lubilam jest jakby kieratem.Czasem mysle dacspokoj,ale kiedys moglabym robic sobie wyrzuty,ze nie zrobilam wszystkiego ,co moglam.Moze ktos wysmueje,ze wtakim wieku:ale prosze Boga aby zabral mi to pragnienie abym mogla cieszyc sie z tego co mam.Nie zabiera.

16 stycznia 2015, 14:38

Jestem zla.Niepotrzebnie bralam klomid.Dzis o 13.00 bol owulacyjny a nie bylo serca.Znowu zawalilam.

17 stycznia 2015, 11:35

Wczorajszy ból trwała ok. 8-10 godzin, trochę długo, jak na ból owulacyjny.Nie wiem o co chodzi. Dziś nie boli, temp. nie wzratsa. Zresztą ovu w tym dniu to i tak porażka, bo endometrium nie jest właściwie przygotowane.

17 stycznia 2015, 22:06

bol jakby owulacyjny caly czs odczuwampo leeej stronie.Sluzu brak testy ujemne.Wciaz czekam i ludze sie choc ze swoim wiekiempowinnam odpuscic.

19 stycznia 2015, 22:16

Cięzki tydzień. Nie ma śladu dni płodnych a to juz 11 dzień. Chyba trzeba odpuści, wygonic to pragnienie.to mi w pewien sposób przeszkadza w życiu, burzy ustalony porządek, mysle tylko o tym.Na razie cieszę się na wyjazd do Hiszpanii na parę dni , chociaż bardzo boję się latac.Chyba paradoksalnie będzie to cykl bezowulacyjny.

21 stycznia 2015, 10:15

Juz na pewno owulacji w tym cyklu nie bedzie.Rano slad mlecznego sluzu i tyle na tym.Codziennie obsesyjnie sprawdzam sluz.zyje tylko tym jednym problemem.Caly dzien moje mysli kraza wokol owu,ciazy itp.Chyba musze przestac bo zwariuje.

21 stycznia 2015, 10:54

Jak ja strasznie siebie nienawidze.

22 stycznia 2015, 16:43

Dzis w koncu pozytywny test owulacyjny,sluzu brak-suchy,lepki.

24 stycznia 2015, 08:21

Byla owulacja 2 piekne pecherzyki,endometrium11 mm,ale co z tego:to wszystko pechowo po stronie niedroznego jajowodu(tak oowiedzial mi kiedys chirurg po opetacji,i rzeczywiscie w usg jajowod bywa poszerzony.Tak wiec cykl na straty.Wczoraj mialam bol iwulacyjny dosc silny:od ok 11 do 17-18.Gdyby byl po przeciwnej stronue juz zylabym nadzieja a tak znowu dlugie,niecierpliwe oczekuwanie.

Wiadomość wyedytowana przez autora 24 stycznia 2015, 09:24

25 stycznia 2015, 18:42

Nie mam juz sily na ten wyscig z czasem.Caly czas muze byc na lekach uspokajajacyxh bo inaczej nie daje rady.Wiem ze musze to zakonczyc.Prosze Boga aby zabral mi to marzenie,aby wystarczylo mi to co mam.Moze poslucha zlituje sie.Teraz wiem,ze owu z niewlasciwej strony i koszmaene Czekanie wydluzylo sie dwukkrornie.Jestem juz po leku i jestem spokojniejsza.Ale jutro do pracy a tam nie wolno mi sie ws.Wyjeżdżam do Barcelony za niecale 3 tygoddnie, cho okropnie boję się latania , boję się o moje dzieciaczki.

Wiadomość wyedytowana przez autora 31 stycznia 2015, 22:31

30 stycznia 2015, 18:30

To niesamowite jak bardzo czegos pragnac mozna dac ponosic sie zludnej nadziei np.ze jajeczko z niedroznej strony przechwyci drugi jajowod.Wiem,ze prawdobodobienstwo takiego zdarzenia jest porownywalne z wygrana w totka.Ale rozsadek schodzi tu na drugi plan.

31 stycznia 2015, 22:28

Moje endometrium zmierzone 7 dni po owulacji wynosiło 20 a nawet nieco ponad 20 mm.A klinicznych objawów właściwego poziomu estrogenów brak tj. suchośc w pochwie, brak śluzu.Coraz mniej we mnie wiary, głównie z powodu wieku ,że nie uda mi się urodzic tyle dzieci ile sobie zamarzyłam. I tego jednego dziecka wciąż będę wypatrywac i tęsknic.czuję się niespełniona i ztego powodu nie moge byc do końca szczęśliwa.

Wiadomość wyedytowana przez autora 31 stycznia 2015, 23:38

1 lutego 2015, 12:31

Ze mna chyba jest inny problem niz przebyte poronienie i niemoznosc zajscia w ciaze.Na co dzien pracuje w duzej korporacji w jednym z najwiekszych miast w kraju.Musze byc mkla,usmiechac sie do klienta a tak naprawde meczy mnie sama koniecznosc wstania rano,odpalenie samochodu lub jazdy tramwajem.Nienawidze siebie,swojejstarosci,swojego wstretnego ciala.Ulge przynosi mi kiedy sprawie sobie fizyczny bol i coraz czesciej sie do tego uciekam.Chyba wypisze sie juz z ovu,dam sobie spokoj.Nienawidze siebie najbardziej ze wszystkiego na swiecie.

3 lutego 2015, 23:50

Już rozumiem pojęcie ciąża urojona: mam urojone bóle piersi , których na pewno nie mam.Rozum mówi nie, serce a może...Okropność. Mam chyba zbyt słaby charakter aby działać z ovu, cały czas zaprzątam sobie tym myśli.Zostawię to juz dla dziweczyn,które wcale nie mają dzieci.Chociaż wielka szkoda jest mi stad wyjeżdżac.

Wiadomość wyedytowana przez autora 26 lutego 2015, 23:49

7 lutego 2015, 21:50

Dziś mój Maz znowu wspomniał,ze chciałby mnie głaskać jak kiedyś po dużym brzuszku.Powiedziałam Mu,ze to raczej niemożliwe,choć nadzieja się tli.Mój szwagier,który jest endokrynologiem mówi,ze trzeba wyprodukować tylko dobre jajo,nieistotne jest FSH.Ale właśnie czym wyższe FSH tym trudniej o dobre jajo. Tym dziewczynom ,które marzą o dziecku,szczególnie tym,które tego cudu nie doświadczyło życzę jak najlepiej.

Wiadomość wyedytowana przez autora 26 lutego 2015, 23:52

26 lutego 2015, 23:48

Dawno nie pisałam. Mam w tym cyklu bardzo dziwny wykres , skok temperatury- nie byłam ani trochę chora, ale ujemny test ovu i brak bólu owulacyjnego. Za 3 dni spadek temp. dodatni test i tym razem ból, ale pęcherzyk dzień wcześniej miał tylko 13 mm. W dodatku był po prawej stronie.Nic nie rozumiem, nawet wstydzę się pytać lekarza , bo znowu uroiłam sobie jakieś hipotezy. Duży wodniak , ale kilka miesięcy temu zaszłam w ciążę, którą niestety poroniłam, więc wodniak tak bezwzględnie ciąży nie wyklucza.
Trzeba już sobie dać spokój , odpuścić. Są dziewczyny, które wcale dzieci nie mają i rozumiem, że walczą do końca. Ja muszę odpuścić albo zwariuję.Jestem pełna podziwu dla siły tych bezdziwtnych ( na razie ) dziewczyn, ja pewnie popadłabym w jakieś uzależnienie.Lubię czytać o sukcesach innych kobiet.Cóż...

8 marca 2015, 22:55

Pozostało mi 6 dni abonamentu premium i nie będę go już przedłużac. Po co?To śmieszne, może żałosne, że w tym wieku myślę jeszcze o ciąży...Pamiętniki dziewczyn, które czytam, pozytywne , dają nadzieję, ale za chwilę uświadamiam sobie, że większośc jest młodsza o jakieś 10-15 lat. Głupia jestem.
Ale to pragnienie obudziło się we mnie z tak wielką siłą po poronieniu.Może to kara za coś? Jedyny pozytyw w czytaniu pamiętników to myśl, że jestem taka jak większośc dziewczyn starających się o dziecko. Myślałam, że jeśli unikam ciężarnych, jeśli spotkanie z kobietą w ciąży kończy się płączem, zazdrością, psuje mi humor- to oznacza, że jestem złym człowiekiem. I w głębi duszy winiłam się za to. Ale widzę, że większoś z Was tak myśli, i nie znaczy to, że źle zyczy innym...

18 kwietnia 2015, 00:19

Chciałam da juz sobie spokój z ovu, odpuścic, przekonac, że jestem za stara i ciągle nie mogę przesta myślec.poprzedniej nocy była ovu z właściwej strony, ale to przecież nic nie oznacza. Nie chcę się łudzic ponieważ źle znoszę ten ból rozczarowania.