Pamiętniki Rude myśli
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Rude myśli
O mnie: Mam 32 lata, mieszkam w Anglii od 6 lat. Mam męża, znajomych, ale brak mi rodziny, która wspierałaby mnie kiedy tego potrzebuje.
Czas starania się o dziecko: Staramy się z mężem o dziecko od lipca 2014.
Moja historia: Nasze starania w począkowych miesiącach były bardzo trudne. Miałam powtarzające się zapalnie pęcherza. Kochaliśmy się raz, dwa razy w miesiącu. Następstwem każdego stosunku była choroba, anytbiotyki. Zanim zaczeliśmy starania, nasze życie seksualne było bardzo ubogie. Kochaliśmy się tylko raz na pare miesięcy. Nie zrozumcie mnie źle, lubie sex, ale ból związany z chorbą był nie do zniesienia. Z czasem jest coraz lepiej, ostatnie dwa cykle przetrwałam bez zapalenia. Przytulamy się z mężulkiem coraz częściej. Może coś z tego będzie :)
Moje emocje: Dziś, w dniu otwarcia tego pamiętnika, jestem smutna, przygnębiona. To ostatnie dni mojego cylku. Temperatura jest niska. Czuje, że nic z tego nie będzie. Mam łzy w oczach. Moje marzenie znów o kilka kroków dalej...

4 listopada 2014, 10:52

Bardzo potrzebuje się wypisać, bo nie mam z kim o tym porozmawiać...

Mój mąż jest niepoprawnym optymistą i nie lubi słuchać smutków. Mówi, że będzie dobrze, chociaż wiem, że w środku boi się, że może coś z nim jest nie tak. Mamy zamiar wybrać się do lekarza w listopadzie i rozpocząć badania.

Moje koleżanki są bezdzietne, nic nie rozumieją, mówią zrelaksuj się, przestań liczyć dni, mierzyć temperaturę i samo się przytrafi. Gdyby tylko wiedziały, że przez ostatnie kilka miesięcy sex łączył się z przeokrótnym bólem związanym z natychmiastowym zapaleniem pęcherza.

Rozmawiam z moją mamą przez telefon często, ale ona też mówi to samo, zrelaksuj się... Teraz już przestała zagadywać o dziecko. Pyta tylko mimochodem, czy się dobrze czuje, ale ja wiem, że pyta o starania o dziecko.

Moje niskie mniemanie o sobie spada wraz z każdym miesiącem, co ze mną jest nie tak, dlaczego jestem taka beznadziejna...

5 listopada 2014, 17:13

Dziś już mam pierwsze objawy @ (brązowe plamienie). Nie jestem w ciąży.

Bardzo przytyłam podczas tych starań o dziecko. Po pierwszych dwóch dniach @ przechodzę na dietę sokową (same soki z warzyw przez trzy dni). Obecna waga: 71 kg, wymarzona waga przed ciążą: 55kg. Może jak schudnę to łatwiej zajdę w ciąże...

Tak naprawdę, to chce mi się płakać. To taki banał. Zawsze marzyłam tylko o tym, żeby się zakochać, poznać wspaniałego faceta... Pół tuzina dalej, kiedy już straciłam nadzieję, poznałam tego właściwego. Teraz kiedy już jesteśmy gotowi założyć rodzinę, nie udaje się nam. Teraz marzę o dzidziusiu w moim brzuchu. Marzę o tym zeby zadzwonić to męża i powiedzieć, będziemy mieli dziecko.

Zamierzamy pójść do lekarza w tym miesiącu żeby skierował nas na badania.

26 stycznia 2015, 11:41

To odbiera mi życie.
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego