Pamiętniki Starania o drugie szczęście ... po prawie 4 latach
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Starania o drugie szczęście ... po prawie 4 latach
O mnie: Mama prawie 4 letniego Szymona , od 6 lat żona. Przebywająca na emigracjii.
Czas starania się o dziecko: XII 2017/I 2018
Moja historia: O synka staraliśmy się zaraz po ślubie. Niestety starania nie były takie łatwe jak się okazało. Kolejne rozczarowania po każdym nieudanym teście ciążowym, łzy, zawód. Wyjechaliśmy z mężem do pracy do Niemiec. w listopadzie 2013 roku spóźniała mi się @. Zrobiłam test i zobaczyłam II kreski. Synek urodził sie w lipcu 2014r. Teraz po prawie 4 latach staramy się o rodzeństwo dla synka.
Moje emocje: Oczekiwanie, nadzieje, niepewność

2 marca 2018, 16:56

Czekam, czekam i odliczam czas do następnej @. Wg moich obliczeń powinna przyjść między 4-6 marca.
Nie oczekuje zbyt wiele po tym cyklu. Hormon tsh wyszedł po ostatnich badaniach podwyższony.
Mimo iż w ciąży z synkiem też miałam podwyższone tsh, nie chce się niepotrzebnie nakręcać.
Robić sobie niepotrzebnych nadziei, a potem wielkie rozczarowanie.
Tłumacze sobie co ma być to będzie. Czekanie, niepewność na to czy @ przyjdzie czy nie jest czasami okropnie irytujące, ale staram się o tym jak najmniej myśleć.
Dzisiaj od rana kłucia co jakiś czas w podbrzuszu. Czuje się taka zmęczona, senna. Może to na pogodę. Za oknem śnieg, zimno. Ja chce wiosnę. Wiosno przybywaj.

3 marca 2018, 14:25

No i zleciało prawie pół soboty. Nawet nie wiem kiedy. Ehh małż za chwile idzie do pracy a ja z małym urzęduje dzisiaj sama do późna. Dzisiaj od rana głowa mnie boli. Piersi tkliwe. Mometami delikatnie mdli. Na jutro ovu wyznaczyło mi termin @. Więc czekamy. Cierpliwie czekamy.
Synek maluje sobie na kartce a ja dzięki temu mam czas aby posiedzieć i poczytać co w trawie piszczy.
Udanej soboty dla wszystkich :)