hey dawno nie pisałam. Jutro ide do innego niz zwykle chodze gin, prywatnie moze bedzie lepszy i cos poradzi, na jakies badania wysle. Staram sie z chlopakiem caly czas ale juz trace nadzieje i nawet nie robie testów bo i tak przeczuwam ze sie nie uda. Moze nie powinnam o tym caly czas myslec?? jak uwazacie??
Dokładnie skoro się tak długo wyczekuje na dzidziusia nie jest łatwo nie myślec...;/ a co do zdrowia. pare lat temu borykałam się z stanami zapalnymi dość często, torbielem i tarczycą. niby od maja wszystko u mnie wporzadku nie ma stanów zapalnych i tarczyca od 2 lat ok ale wydaje mi się że coś musi być na rzeczy ze mną. Również w wieku 14 lat odchudzałam się i nie miałam miesiączki którą trzeba było następnie wywołac. Więc możliwe jest że to moja wina poprzez to odchudzanie....;/ dzisiaj ide do lekarza może coś w końcu zaradzi ale strasznie się boję;/
Dokładnie skoro się tak długo wyczekuje na dzidziusia nie jest łatwo nie myślec...;/ a co do zdrowia. pare lat temu borykałam się z stanami zapalnymi dość często, torbielem i tarczycą. niby od maja wszystko u mnie wporzadku nie ma stanów zapalnych i tarczyca od 2 lat ok ale wydaje mi się że coś musi być na rzeczy ze mną. Również w wieku 14 lat odchudzałam się i nie miałam miesiączki którą trzeba było następnie wywołac. Więc możliwe jest że to moja wina poprzez to odchudzanie....;/ dzisiaj ide do lekarza może coś w końcu zaradzi ale strasznie się boję;/
hey dziewczyny jestem po wizycie. Powiedziałam lekarzowi co mi dolegało i ze staram się o dzidziusia i że nic nie wychodzi. byłam u niego pierwszy raz, miałam takiego stresa ze szok..;/ zbadał mnie powiedział że nie ma zadnych przeciwskazań do ciąży , zrobił wywiad o moim stanie zdrowia, co robie na codzien i o moim chłopaku i skierował na badania hormonalne ponieważ powiedział to najgorsze słowo którego nie chciałam słyszeć że skoro rok się staram to już się nazywa niepłodność;/ a badania jakie mam zrobic to Ez, LH, FSH, PRL,TSH,testosteron i progesteron. Pewnie takie jak niektóre z was miały tylko mam pytanie ile mogą kosztowac?? bo jak sprawdzałam to jedno badanie 20zl w góre;/
no muszę się rozejrzeć gdzie taniej bo niestety trochę kosztują te badania ale cóż jeżeli się chce mieć dziecko trzeba wiedzieć że to nie takie proste i kosztowne. Mam tylko nadzieje ze wyniki będą dobre i coś się dowiem z nich co może być nie tak.
no niestety nic nie ma za darmo;/ a u ciebie jak idzie leczenie?? nie dziękuje żeby nie zapeszyć..
no to rzeczywiście dużo to kosztuję;/ myślałam że może lekarz powie że jestem w ciąży bo 6 miesięcy nie byłam i nic nie sprawdzałam ale niestety nic;/
jeżeli chce to w tym miesiącu ale lekarz powiedział żeby jeszcze miesiąc, dwa poczekać i popróbować ale nie wiem czy to jest sens;/ jedne mam zrobić od 2-4 dnia cyklu a następne w 24. Chciałam się właśnie zapytać was 2-4 dzień czyli liczyć od pierwszego dnia miesiączki tak?? bo trochę się już gubię w tych obliczeniach;/
no może i lepiej zrobić i mieć pewność co jest nie tak...;/ ale się strasznie boję
Dokładnie, z tym nakręcaniem się jest tak, że im bardziej chcesz tym mniej wychodzi. Ale.. łatwo powiedzieć, gorzej zrealizować. Złota rada brzmiałaby - zrelaksuj się, odpręż i nie myśl o tym w kółko, ale przecież to nie takie proste :P Dobrze, że zmieniłaś lekarza, bo bardzo ważne, żeby znaleźć takiego zaufanego i z którym będziesz się czuć pewnie.
Ja mam 23 lata:) no wotum roku dopiero;) i tez staramy sie juz rok... Ja myśle ze powinnas zrobic wszystkie badania i wykluczyć wszystko, wtedy będziesz miała obraz tego co sie dzieje:) a z nakrecaniem sie to jest tak: jeśli jesteście zdrowi to faktycznie psychika czasami moze blokować człowieka, ale jeśli któreś z Was ma jakies problemy hormonalne to nawet i odblokowanie psychiki nie pomoże;)