X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania starania o rodzeństwo
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
starania o rodzeństwo
O mnie: Jestem Agata. Żona od 2008 roku, mieszkamy w UK. Jak na razie zajmuję się domem i wychowywaniem prawie czteroletniego chłopca.
Czas starania się o dziecko: Staramy się już ponad rok
Moja historia: W pierwszą ciąże zaszłam, nawet nie wiem kiedy. Miesiąc po ślubie wykonałam test ciążowy i ujrzałam piękne II kreseczki. Staramy się już przeszło rok, na początku nie przywiązywałam do tego większej wagi, gdyż już miałam jedno dziecko i jak za pierwszym razem się udało raz, dwa to czemu drugi miałby być inny. Po 9 miesiącach starań w końcu zaszłam w upragnioną ciążę. Moja radość nie trwała długo 27 lutego 2012 roku straciliśmy nasze maleństwo. W 12tc na pierwszym usg dowiedziałam się, że dziecka nie ma. Termin miałam na 6 września 2012 :( Od sierpnia dostaliśmy zielone światło i jak na razie bezskutecznie mimo stymulacji CLO Jeszcze nie zostałam mamą.
Moje emocje: Po takim czasie i tulu rozczarowaniach czuję bezsilność, że czemu mi się nie udaję. Często jest rozgoryczenie, płacz, złość i niechęć do wszystkiego. Ale nadziei nie tracę, ona umiera ostatnia.

13 stycznia 2013, 10:03

Zrobiłam dziś test, tak z ciekawości. I nic nawet cienia cienia nie ma. Zaczyna mnie to wkurzać i przerastać, myślałam, że to będzie trochę łatwiejsze. Dodatkowo biorę leki stymulujące, owulacja została wykryta, kochaliśmy się w odpowiednim czasie i co...Może mam jeszcze stanąć na głowie, a i tak pewnie nie pomoże :/
Nerw mam dziś na potęgę, a i ciśnienie się podniosło, ile można, pytam????

Zostały 3 dni do terminu spodziewanej, oby nie przylazła @ Mam nadzieję, że jeszcze za wcześnie testowałam...

15 stycznia 2013, 11:48

Witam wtorkowo.
Noc nie za ciekawa, budziłam się co chwile, temperatura zaburzona, bo zmierzona, po godzinie snu, a raczej drzemania. Czuwałam i sprawdzałam jak mały się czuję, bo katar i kaszel się pojawił. A że on dwa razy odwalił mi numer, przy gorączce miał drgawki, więc wolę czuwać, bo to wygląda strasznie... :(
I mnie coś łamie, ból głowy i gardła. Ale się nie daje, wypiłam polopiryne complex i mam nadzieję, że nic mi się nie rozwinie...
czekam jutra, mam nadzieję, że jednak się udało...