jeszcze dwa dni do tych dni plodnych ,juz nie moge sie oczeka, ale boje sie ze znow sie nie uda...
mąż zaraz wroci z delegacji a ja siedze na necie i czytam o ciazy i o tych dni.Pisze ze po cesarskim cieciu moga byc problemu z zajsciem w ciaze,bo ja mialam cesarke bo coreczka byla ulozona posladkowo.Nie wiem co myslec....czy moze ktos wie jak to jest po cc z druga ciaza?
dzisiaj sie zaczynaja te dni z ktorymi wiąże sie nadzieja,nawet mąż dostał pare dni wolnych ,jakby kto wiedzial że ja mam te dni w których jest mąż potrzebny.Już nie mogę sie doczekac jak bede robic test ciążowy ,tylko żeby były teraz dwie kreski
przez te dni będe pewnie do góry nogami chodzić żeby nic sie nie wylało (bo tak piszą że po każdym stosunku trzymać nogi do góry przez około 15 min)a ja po każdym stosunku zaraz mi wszystko sie wylewa i idę do łazienki a może bład robie że od razu ide....Przy pierwszym dziecku tak nam szybko poszło że teraz mi się wydaje że nic nie wiem jak to się robi.Jak teraz nie pojawią się te dwie kreski na teście ,wybiorę się do ginek.,porobić wszystkie badania.Przed planowaniem ciąży ,byłam u ginek.i wszystko było w porządku(no ale chyba nie jest ok,jeśli nadal nie ma tej fasoleczki.Moze trzeba zmienić coś w życiu ,zwolnić tępo ,zacząć sie dobrze odżywiać i nie pić tak dużo kawy jak ja pije (nawet mi się udaje i 3 razy dziennie kawe pić).Tak myślałam sobie żeby jak najszybciej zajść w ciąże ponieważ córka od września idzie do pięciolatków a ja bym miała w domu zajęcie a tak to będe sama.A może tak bęzie że nie będe już mieć maleństwa bo po urodzeniu pierwszej córki ,mowiłam sobie że nie chce mieć więcej dzieci i może tak sie stać,ale ta nadzieja mnie nie opuszcza i myśle ze będzie dobrze.
dzieki dziewczyny za porady.Ale dzis wstalam i zauwazylam ze mam dzis zielone swiatelko wiec jest nadzieja i zaczęłam z mężem się przytulać i po wszystkim nie wstawalam (jak to zawsze robilam że zaraz szłam do łazienki)i nawet wszystko było ok.Po jakimś czasie znów zajżałam na tą stronę a tu mi pisze że owu było wykryte 12 stycznia a było na dziś.Nie wiem czy ja jestem za ciemna czy coś jest nie tak ,ale mam nadzieje że się udało.Poczekam z sześć dni i robię test ,już nie mogę się doczekać ,tylko pewnie znów będzie rozczarowanie....
Trzymam kciuki!! Trzeba byc dobrej mysli:-)) I pomyslec o tych ktorzy sa w gorszej sytuacji
No...Większość z nas chciałaby chociaż jedną dzidzie mieć...