X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Światełko w tunelu...
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Światełko w tunelu...
O mnie: Świerzo upieczona żona :) Mam 31 lat, pracuje i zajmuje się domem ale to jak chyba wiekszość z Was. Jesteśmy z mężem już 4,5 roku choć po ślubie zaledwie od paru miesięcy. Do pełni szcześcia brakuje nam tylko maleństwa....
Czas starania się o dziecko: Staramy się już od maja tego roku lecz wciąż nie ma rezultatów...
Moja historia: Od zawsze miałam problemy z okresem czasem był czasem nie, czasem co dwa, a czasem co sześć miesięcy. Po latach wizyt u różnych lekarzy bez diagnozy w końcu w wieku 20 lat usłyszałam, że nigdy nie będę mieć dzieci... Lekarz zalecił antykoncepcje by uregulować cykl i bym zbyt wczesnie nie przeszła menopauzy. Po siedmiu latach znów zasięgnęłam rady lekarza i nareszcie ktoś rzetelny podją się próby zdiagnozowania co mi jest. Dał mi nadzieję, że może kiedyś będę mieć maleństwo... Po roku dowiedziałam się, że mam raka szyjki macicy... Cały świat mi się zawalił, że cała nadzieja zmarnowana. Ponad rok trwało leczenie, wycięto mi kawałek szyjki i udało się nie ma przerzutów, odczekałam rok powtórzyłam cytologie i czysto byłam taka szcześliwa. Decyzja zapadła staramy się o niunie. Przez pół roku przygotowywaliśmy się zdrowa dieta, sport, witaminy, kwas foliowy itd. Lekarz zalecił wspomaganie owulacji Clomidem i tak w maju poraz pierwszy spróbwaliśmy. Jakie było moje zaskoczenie gdy po paru tygodniach okazało się, że jestem w ciąży, a po kolejnym że to ciąża bliżniacza. Fruwałam ze szczęścia, które jednak nie trwało długo... Okazało się że dzieci nie rosną i serduszka nie zaczęły bić... W 8 tygodniu poroniłam... Lekarz powiedział że to jakaś wada chromosomów i natura sama eliminuje niedoskonałe zarodki.... Pozostała mi nadzieja na to, że jednak mogę kiedyś być matką i nic nie dzieje się bez przyczyny i tylko ta myśl pomogła mi przetrwać trudne dni. I tak po 3 miesiącach przerwy powróciliśmy do starań bo wciąż wierzymy że się uda...
Moje emocje:

6 grudnia 2012, 01:40

Już po @ i kolejne odliczanie rozpoczęte... W tym miesiącu lekarz dodał mi metformine, tak bardzo bym chciała by sie udało...

14 grudnia 2012, 00:54

Już 14 dzień... a nic nie wskazuje na ovu... Tempka skacze jak chce a i sluz raz taki raz taki :( Tak bardzo bym chciała by sie udało i wierze w to z całego serca. Tym razem bedzie dobrze...

20 grudnia 2012, 01:10

dwudziesty dzien cyklu i nic.... kolejny stracony miesiac... Zaczynam tracic nadzieje ze kiedykolwiek sie uda, moze nie jest to mi pisane, a moze poprostu sie nie nadaje...

27 grudnia 2012, 14:17

Dziś zaznaczyło ovu... Nie mogłam uwierzyć. I temperatura już trzeci dzień wyższa... Może clomid wreszcie zadziałał i ovu naprawdę wystąpiło? Może wreszcie pojawiło się światełko, że się uda...

27 grudnia 2012, 23:53

Dzięki mam taką nadzieje i wierzę że się uda....

29 grudnia 2012, 19:50

Czwarty dzień podwyższonej tempki :) dziś rano nawet mój maz czekał na poranne mierzenie :) proszę niech się uda...

29 grudnia 2012, 19:51

Czwarty dzień podwyższonej tempki :) dziś rano nawet mój maz czekał na poranne mierzenie :) proszę niech się uda...