Pierwsze co oczekuje od tej roslinki jest zmniejszenie cierpien(bo tak to moge tylko nazwac) podczas okresu(oraz PMS)
Stopiowo moje cykle ze stalych 28dni przeszly w ponad 30. w poprzednim roku wiele cykli 34-37 ...to bylo bardzo nienormalne jak dla mnie.W miedzyczasie doswiadczalam wielu dziwnych boli,sciskow ,kluc,pulsacji-dosc nieprzyjemnych...to juz nie to samo moje cialo-myslalam.
Licze rowniez ,ze Kaktus(jak moj M. go nazywa),,ponaprawia,, tam w srodku mnie, cokolwiek jest nie tak,cokolwiek jest zle lub zle dziala... (oczywiscie tylko to do czego on sam jest zdolny hihi)
biorac bezpieczna dawke w odpowiednie dni,wierze ,ze nie zaszkodz, a pomoc moze
wiem,to tylko ziolo ,ale i ja go wspomoge moja wiara
))
)Wiadomość wyedytowana przez autora 27 lutego 2013, 14:23
wszystkiego czego spróbować, wspólczuje bo sama wiem co znaczy boleść w czasie @ ja nie jestem wstanie wstać z łóżka. Trzymam za Ciebie kciuki i powodzenia życzę :)