X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki Tak nierealne a jednak prawdziwe
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Tak nierealne a jednak prawdziwe
O mnie: 36 lat, Mama, Zona,
Czas starania się o dziecko: Wlasciwie to bardzo krotko
Moja historia: Zaczne od tego, ze mam dwoje „ odchowanych „ juz dzieci. Trzecia ciaza spadla na mnie jak grom z jasnego Nieba. Niedowierzanie, placz i rozterki jak rozwydrzona nastolatka. Chwila minela poki sie do tej „ mysli „ przyzwyczailam. No i zaczely sie wymioty, brak jakiejkolwiek sily i te okropne mdlosci. I znowu ten stan umyslu „ po co mi to bylo „ Tak, teraz mi wstyd i czuje sie jak wyrodna matka. Tymbardziej, ze Rodzinka sie bardzo cieszyla i Corka (10 lat) wrecz nie mogla sie doczekac malego Brata lub Siostry. Tak naprawde zaczelam sie cieszyc okolo 12/13 tygodnia ciazy. Brzuch rosl, ubrania coraz ciasniejsze i te ogorki:) W 14 tc na badaniu „ ogolnym „ cos sie lekarzowi nie spodobalo. Na moje pytania co jest mowil ze jest OK, Ale mam na siebie uwazac, nie podnosic nic i Zero przytulania z Mezem. Wiem, moglam pytac pytac pytac Ale zaufanie ktore przez Lata do niego zbudowalam wygralo ( Chodzilam do tego Ginekologa juz w pierwszej ciazy 17 lat temu). No wiec uwazalam na siebie i z dnia na dzien cieszylam sie coraz wiekszym brzusiem.
Moje emocje:

24 września, 21:23

Nastepna wizyta miala byc za 4 tygodnie, Dokladnie 4 sierpnia. Czulam sie dobrze, wymioty minely, czasami mdlosci Ale ogolnie bylo ok.
Tydzien przed terminem ( moj gin mial urlop) zaczely mi sie saczyc wody. Troche zaniepokojona pojechalam do lekarza ktory mial zastepstwo. Badanie moczu ok, USG super, wody nie wyplywaja, szyjka zamknieta. Czyli polozyc sie i przeczekac. Ach zebym wiedziala 😔
W srode, dzien przed wizyta czulam sie na tyle Dobrze ze pojechalismy nas morze z rodzinka. Wtedy zauwazylam ze moj brzuch jest troszke dziwny. Jakby powietrze uchodzilo z balona.
I nadal nie podejrzewalam nic zlego- cieszylam sie na nastepny dzien w koncu zobaczyc Baby.

24 września, 21:28

Plan byl cudny
Corka wchodzi ze mna do lekarza na usg, lekarz mowi tylko nam czy jest Chlopczyk czy Dziewczynka. My do piatku ( dzien pozniej) Trzymamy tajemnice i w piatek w obecnosci wszystkich przyjaciol zdradzamy tajemnice Tatusiowi 🫶
Wiec poszlysmy na usg, mocz ok, zelazo super, ja przybieram na wadze. Mloda siedzi zaciekawiona, lekarz zaczyna badanie.
I wtedy swiat sie wali, serducho nie wytrzymuje.
„ Nie moge znalezc rytmu bicia serca dziecka „- slowa lekarza
Ale jak to??? Przeciez tydzien wczesniej u innego lekarza bilo💔
„ Musi Pani jechac do szpitala „

24 września, 21:42

No to lecimy do szpitala, miliony mysli w glowie i ta jedna ze lekarz sie napewno pomylil i ze w szpitalu powiedza ze wszystko dobrze. Niestety lekarka tylko potwierdzila. Dostalam odrazu tabletki na uspokojenie i poronne 😭😭😭
Dwa dni moglam jeszcze trzymac mojego Aniolka w brzuszku.
Urodzil sie cichutko 6.8 w 18 tc, wazac 140 gram.
Moje 140 Gram szczescia, ktorego nie dane bylo mi poznac.💔💔💔
Dni do pogrzebu pamietam przez mgle…tabletki uspakajajace pomogly mi przezyc ten straszny czas.
Przy porodzie dowiedzielismy sie ze Synus ❤️ Nazwalismy Go Noah.

Chyba tego bolu nie bede opisywac.
Bol, ktory nie pozwala usnac, jesc, funkcjonowac.
Liczenie w ktorym tc ciazy teraz bym byla.
Marzenia jakby wygladal.
Nam bardzo pomogla Modlitwa, pomogli Przyjaciele, pomogl pochowek. Codziennie jestesmy u Malego na cmentarzu. I za kazdym razem Tak strasznie boli.
Tak wiem, to bardzo krotki czas i bol nie mija Tak szybko.

Mozecie mnie zlinczowac Ale moim najwiekszym marzeniem jest znowu szybko zajsc w ciaze.
Nie to nie Ma za zadanie „ zastapic „ mi Noah. Jego nikt i nigdy nie zastapi 💔💔💔
Jednak moje uczucie macierzynskie obudzily sie Tak silnie ze nie Jestem w stanie o niczym wiecej myslec.

24 września, 21:47

Z wynikow badan wyszlo ze moje lozysko przestalo funkcjonowac 😔 ( Noah nie pozwolilismy badac)
Wody byly ok, wszystko ok a lozysko poprostu przestalo dawac Malemu co potrzebuje.
Nie rozumiem dlaczego?😭😭😭
Urodzilam dwojke zdrowych dzieciaczkow, nie mialam nigdy zadnych problemow.
Co zrobilam nie tak???😭😭😭
Zaufanie do mojego ginekologa polecialo na drugi koniec swiata. Czy mogl pomoc? Co widzial w tym 14 tc??? Dlaczego dal mi Tak malo informacji?
Na moje pytanie po poronieniu co widzial w tym 14 tc powiedzial zebym juz nie drazyla 😳
12.10 termin u Pani Ginekolog podobno super- moze Ona mi pomoze

24 września, 21:54

W miedzyczasie zrobilismy z mezem wszystkie wyniki krwi- wszystko w jak najlepszym porzadku. Jedyne co ciagle slyszymy to ze „ Tak sie niestety czasami zdarza „
Ale dlaczego?
Dlaczego moj Noah musial umrzec???😭💔


Jestem tu bo mimo wszystkiego co sie wydarzylo bardzo pragniemy byc jeszcze raz rodzicami. Zdaje sobie sprawe ze w naszym wieku jest coraz ciezej zajsc w ciaze a tymbardziej jak sie tego bardzo pragnie.

Panie Boze, Maryjo pomozcie nam 🙏
Noah Synku zawsze w naszych serduchach ❤️❤️❤️❤️

25 września, 11:20

Dzis od rana dziwnie sie czuje. Piszac ten pamietnik wczoraj poczulam sie taka lekka, wyrzucilam z siebie tyle…. A dzis wrocilo wszystko ze zdwojona sila.
Pustka, zal i ta niemoc

Pomyslec ze jeszcze 14 tygodni i bylbys z nami Noah ❤️
Przez czas ciazy kupilismy tylko lozeczko, zadnych skarpetek, body no nic
Czy ja wtedy podswiadomie czulam??
Lozeczko stoi na strychu- czy przyda nam sie jeszcze?
Tyle pytan i tylko Ty Dobry Boze znasz odpowiedzi.

Pomoz przejsc ten ciezki czas 🙏

Noah Synku Kochamy Cie ❤️

4 października, 09:24

Kochanie, Dokladnie 2 miesiace temu sie dowiedzielismy ze Twoje serduszko nie bije 😭

Czy jest cos straszniejszego dla Mamy jak dowiedziec sie ze dziecko nie zyje???
Mowia, ze czas leczy rany
Pewnie tak tylko Ile tego czasu musi uplynac?

Noah Synku, Kochamy Cie ❤️❤️❤️

4 października, 09:27

Za tydzien termin u Ginekolozki, z ktora wiaze tak duze nadzieje
Ze moze jeszcze sie uda? Ze moj wiek nie jest „ wyznacznikiem „?
Tysiac pytan 😔