Pamiętniki Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba.
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Tam, gdzie nie ma dzieci, brakuje nieba.
O mnie: Mam 31 lat. Jestem szczęśliwą żoną od 8 lat i dumną mamą od lat 6 :D
Czas starania się o dziecko: 2,5 roku
Moja historia: Co tu opisywać? Staramy się z mężem już od ponad 2,5 roku o drugie dziecko i jak do tej pory niestety nie wyszło. Po raz pierwszy będę obserwować swój cykl z Ovufriend i mam nadzieję, że to mi pomoże, jeśli nie w zajściu w ciążę, to przynajmniej w poznaniu przyczyny bezskutecznych starań.
Moje emocje: Emocje??? No cóż: - żal - smutek - rozczarowanie - strach - ból (emocjonalny) przy każdej kolejnej @ serce mi pęka :( - złość - gniew - BEZRADNOŚĆ

23 września 2013, 15:05

Kolejna moja koleżanka zaszła w ciążę. To już 7 w ciągu tych 2,5 roku naszych starań :(
Powiem tylko to, co czuję w środku, bo mam dosyć ukrywania, że wszystko jest ok.
Czuję ogromny smutek, że kolejna koleżanka jest w ciąży. Czuję żal i ogromny ból - ucisk w sercu.
Inne koleżanki pytają jak się czuję a ja z uśmiechem odpowiadam, że super, i że tym razem to ja będę tą najszczęśliwszą kobietą. Ale serce płacze - nie wytrzymałam. Ryczałam 2 dni. Potrzebowałam tego.
Nie chcę już udawać, że wszystko jest ok, że jest dobrze, że JA czuję się dobrze, że jestem silna i walczę, że dam radę, że wierzę i ufam, nie chcę udawać czegoś, czego nie czuję...ale czy jest sens płakać? Czy jest o co? Nie wiem, ale to boli. Jestem szczęśliwa, że koleżance się udało, życzę jej pięknej ciąży i zdrowego dzieciątka :D Życzę jej wszystkiego co najlepsze i ona o tym wie :D Jest dla mnie jak siostra :D Jej udało się za pierwszym razem, to błogosławieństwo :D
Może ja nie zasługuję na drugą szansę? Może jestem nie dość dobrą matką? Nie wiem już co myśleć. Nie jestem sama - wiem. Ale to mnie nie pociesza...
Mam tylko nadzieję, że za kilka dni poczuję się lepiej. Nikt mnie nie rozumie, nikt nie rozumie co czuję, dlatego wolę nikomu nie mówić, bo i po co? Wolę to napisać tu...może spisanie moich uczuć uwolni mnie od smutku... Chciałam, aby ten pamiętnik był pełen nadziei, optymizmu, radości i cierpliwości...nie potrafię od soboty nie mogę, coś we mnie pękło :( Panie Boże, czy nie widzisz, że cierpię, że wiele kobiet cierpi, bo nie może zajść w ciążę? Dlaczego dajesz dzieci tym, którzy ich nie chcą? Dlaczego pozwalasz, by ktoś, kto kocha, tak cierpiał? Normalnie bym powiedziała, że jest w tym jakiś ukryty cel, którego ani ja ani inne kobiety nie widzą, że wszystko jest ok, że trzeba odczekać odpowiedni czas, że jeszcze coś musi się wydarzyć, ale dziś nie mogę tego napisać, bo dziś w to nie wierzę...Teraz to już chyba tylko cudu mi potrzeba :( Wiem, że w ciągu najbliższych kilku dni spotkam się z koleżanką i będę chciała jej pogratulować...ale jak mam powstrzymać łzy, jak być szczęśliwą i nie pokazać, że cierpię? To będzie kolejne trudne spotkanie ....0cray.gif

Wiadomość wyedytowana przez autora 23 września 2013, 15:07

25 września 2013, 09:06

A jednak człowiek nie jest taki mądry jak mu się wydaje 036.gif
Normalnie, gdybym nie mierzyła temperatury, a jedynie brała pod uwagę swoje odczucia, tak jak to miało miejsce do tej pory, to sądziłabym, że owulację miałam wczoraj 0what.gif
A tu nagle, patrząc na wykres, okazuje się, że jeszcze jej nie było, choć nawet test owulacyjny był pozytywny, a lewy jajnik okropnie boli mnie od wczoraj wieczora, właśnie tak, jak sądziłam, że mam owulację 29icon_woot.gif
a tu nic... i co się okazuje???? Że może się wydarzyć chyba wszystko! Owulacja może być później, może jej nie być wcale, może moja druga faza jest zbyt krótka, że okres się opóźni, no tego się nie spodziewałam 33icon_yyk.gif
I wiece co jest najlepsze? Jeśli tak miałam każdego miesiąca, to nawet w owulację z serduszkowaniem nie trafialiśmy 2glowawmur.gif
Może to jest główny powód braku ciąży? Bo normalnie teraz przez dwa, trzy a kto wie czy nawet nie 4 dni serduszkowania by nie było!
O mamo, jestem w ciężkim szoku i nie mam pojęcia czego się spodziewać...
Ale czas pokaże, oby to był owocny czas bo nie odpuszczę czterolistna-koniczyna.gif

Wiadomość wyedytowana przez autora 25 września 2013, 09:09

26 września 2013, 00:27

Porada
Tego nie wiedziałam ;)
Boli Cię brzuch i musisz sięgnąć po lek przeciwbólowy? Unikaj niesterydowych leków przeciwzapalnych, tych które zawierają ibuprofen. Mogą one hamować owulację oraz utrudniać zagnieżdżenie się zarodka w macicy, ponieważ niekorzystnie wpływają na wzrost endometrium. Dlatego w czasie starania o dziecko zażywaj tylko te środki przeciwbólowe i przeciwzapalne, które nie posiadają w swoim składzie ibuprofenu.

27 września 2013, 00:47

Porada
Porada dnia
Wystawcie ciało na słońce! Jest to naturalna witamina D, która korzystnie wpływa na procesy biologiczne w spermie i komórkach jajowych oraz może mieć pozytywny wpływ na regulacje gospodarki hormonalnej organizmu. Dodatkowo bogatym źródłem witaminy D jest łosoś, węgorz, śledź, tuńczyk, makrela oraz ser i żółtko jaj

1 października 2013, 00:58

Porada
Porada dnia
Jeśli ze względu na Wasze starania o dziecko Twój partner myśli o zmianie stylu życia na zdrowszy (np. rzucenie palenia) lub poprawie nawyków żywnościowych weźcie pod uwagę, że produkcja spermy zajmuje trochę czasu i uzbrójcie się w cierpliwość. Zmiany poczynione dzisiaj będą miały odzwierciedlenie w jakości spermy dopiero za trzy miesiące.

1 października 2013, 11:52

Dziś jakiś smutek we mnie siedzi :( Jest mi przykro, że nadal czekamy :( Tak bardzo wierzyłam, że tym razem się uda, ale dziś jakoś mnie ten entuzjazm opuścił... chcę wierzyć, ale coś mi podpowiada, że to nie to :( Odpycham ten głos, który mi mówi, że znowu się nie udało, i nadal wierzę, że jednak pojawi się druga kreska na teście...Boże, jeśli mnie słyszysz, proszę pomóż mi to przetrwać i proszę, nich to będzie już ten moment ...

6 października 2013, 10:48

Porada
Witamina C jest doskonałym antyoksydantem, świetnie poprawia morfologię plemników, zapobiega ich „sklejaniu się” oraz chroni DNA plemników przed zniszczeniami przez wolne rodniki. Jednakże w przypadku kobiet, witamina C powinna pozostać pod kontrolą (dzienna dawka nie wyższa niż 1000 mg), ponieważ może ona zbyt mocno zakwaszać śluz szyjkowy i stwarzać niekorzystne warunki dla spermy.

9 października 2013, 08:08

No i niestety to znowu nie ten moment :(
Ale cóż, wczoraj trochę poryczałam, dziś jeszcze też pewnie łezkę uronię, ale już od jutra wszystko wróci do normy :D Poza tym jutro moja kochana mała córcia ma urodzinki i kończy 6 lat <3
Nawet nie macie pojęcia jak ja jestem z niej dumna <3

9 października 2013, 08:14

@ pojawi się lada chwila więc niestety odpuszczam do końca roku, tak jak mówiłam wcześniej. Pod koniec tego miesiąca mój M ma badanie nasienia i akurat testy wypadają w tygodniu, gdzie powinna pojawić się owulacja, więc z racji jego kilkudniowej "abstynencji" musimy odpuścić, a ponieważ przez ostatni rok troszkę przytyłam, postanowiłam, że do końca roku biorę się za siebie :D Jakaś dietka bogata w warzywa i owoce (raczej wolę mówić o zdrowym odżywianiu niż dietach oczywiście) no i ćwiczenia bo okropny cellulit mi się na nogach zrobił brrrrrr no masakra jakaś .....
Kochane moje dziękuję Wam naprawdę z całego serca za wsparcie i ciepłe słowa <3 Jesteście fantastyczne <3
Życzę każdej z Was spełnienia marzeń i oby w Waszym życiu pojawiły się te upragnione Fasolki <3
Będę tutaj bo chcę kontynuować moje obserwacje by lepiej poznać swoje ciało, ale tym razem już bez starań ;)
Jeszcze raz dziękuję Wam z całego serca i trzymam kciuki za każdą z Was <3
Ściskam i buziaki przesyłam <3
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego