X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania To nie takie łatwe...
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
To nie takie łatwe...
O mnie: Rocznik 92' Szczęśliwa żona wspaniałego męża!
Czas starania się o dziecko: Starania od lutego 2018
Moja historia: Nigdy nie chorowałam, TSH kontrolowane - w normie, miesiączki regularne, nigdy nie stosowana antykoncepcja hormonalna. Decyzja o dziecku przemyślana, przegadana, z pełną świadomością. Myśleliśmy, że już za pierwszym razem będzie złoty strzał- bo dlaczego miałoby być inaczej? No właśnie, dlaczego... skoro dwoje ludzi się kocha i chce?
Moje emocje: Zniecierpliwienie... ogromne.

28 października 2018, 22:04

W moim mężu mam ogromne wsparcie. Jest nie tylko partnerem, ale też najlepszym przyjacielem. To on potrafi mnie ustawić do pionu, pocieszyć, wesprzeć... To on wciąż powtarza, że damy radę, musimy uzbroić się w cierpliwość i wierzy, że nam się uda.
Od początku cyklu zawsze jest ok... a później przychodzi owulacja i oczekiwanie.
Do tej pory zakończone rozczarowaniem.

Boję się jutra - że temperatura spadnie. Jeszcze bardziej obawiam się wtorku, że ta małpa przyjdzie.


Najgorsze te wieczory, gdy człowiek ma za dużo czasu na myślenie i analizowanie..


_______________________________
księżyc hak
gwoździe gwiazd
przytrzymują niebo
co na głowę chce mi spaść

29 października 2018, 22:10

Nie udało się. Nie tym razem.
10 dpo
Beta <1,2
Progesteron 5,92


Sama nie wiem co robić, oprócz walki oczywiście... Czy szukać "już" pomocy u ginekologa, czy przebadać też drugą stronę...
Dlaczego te cykle muszą trwać tak długo???
Nie wiem jak opisać mój stan- czuję się, że poniosłam po raz kolejny porażkę. A on co? Poszedł grać w piłkę i udaje, że nic się nie stało. A ja leżę, opadam z sił. Staram się być twarda, wmawiać że to po prostu niefart...ale gdzie tu sprawiedliwość?
Dlaczego jedni rodzą czworo dzieci co roku, chodź o siebie nie dbają, a inni starają się, pragną i nic nie wychodzi? Nie rozumiem w czym tkwi tajemnica.

Kiedyś miałam sytuację w pracy...kobieta poprosiła o test ciążowy, dodając, ze jak będzie pozytywny to ona się załamie i nie wie co zrobi...bo chce mieć dzieci, ale nie teraz bo się jeszcze nie wyszumiała...

Może po prostu trzeba przestać chcieć???