Pamiętniki UDAŁO SIĘ UDAŁO SIĘ !!! :))
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
UDAŁO SIĘ UDAŁO SIĘ !!! :))
O mnie: hej! Mam na imię Karola mam 23 lata. mąż 25. kiedyś wiecznie zakręcona bez zmartwień, beztroska.. teraz dorastam. Ale walczę ze sobą żeby odzyskać dawną siebie i tak nie przejmować się tym wszystkim:))
Czas starania się o dziecko: o dziecko staramy się z mężem od 14 miesięcy.
Moja historia: a więc: starania zaczeliśmy mieśiąc przed ślubem..08.2013 i tak leciało 2,4,5 miesięcy aż doszłam do wniosku że coś jest nie tak i zrobiłam badania tsh=6 no nic dziwnego ze nic nie wyszlo.. leczenie wizyty i zleciał rok. teraz tsh mam 2.6 wiem ze jeszcze wysokie ale od 2 miesięcy zyje juz nadzieją:))
Moje emocje: są nie do opisania... raz stawiam na pozytywne myslenie, raz becze jak dziecko czemu mnie to spotyka. Ciężko mi to wyrazić. Mam nadzieje i staram się nie mysleć o tym obsesyjnie, ale weź nie myśl jak oboje chcecie tego dziecka. w moim przypatku mąż nie kryje chceci ciagle sie dopytuje jak temperatura czy to dzis i wgl. ale przez to czuje się wybrakowaną kobietą mam wrażenie że nie moge nam dać tego czego pragniemy najbardziej. to jest dołujące... na szczęście mąż mnie wpiera i podnosi na duchu że gadam głupoty że skoro miłość jest ogromna to prędzej czy później zjawi się tez dziecko :)) więc będzie dobrze NA PEWNO!!:)

30 października 2014, 10:20

hmm 10dpo.. nie wiem co dalej, na razie jestem na etapie nauki "tego wszystkiego" nie wiem ile trwa moja faza luteinowa przekonam się dopiero w tym miesiącu choć szczerze wolałabym sie teraz nie dowiedzieć:) ciekawość mnie zżera że mogłabym codziennie robić test i wypatrywać 2 kreseczek:)). Puki co muszę się nauczyć badać wszystko mierzyć czytając wasze wpisy, pamiętniki zdałam sobie sprawę że praktykę mam opanowaną xD ale teorii wcale:( ?? jakieś pomysły od czego zacząć? mierze tylko temperaturę. śluzu mam bardzo mało i nie jestem w stanie go odróżnić..

31 października 2014, 11:37

dziś od rana pochłonęło mnie forum i Wasze pamiętniki jedne zachodzą:) inne tracą nadzieję aż ciężko to opisać mam ogromnie zmieszane myśli z jednej strony się bardzo ciesze i gratuluje październikowym mamą a z drugiej przytłacza mnie żal i współczucie tym które to dziecko straciły. sama jestem dziś 11dpo i oczywiście mam nadzieje że to już !:) nawet tak się czuje, ale czy sama sobie tego nie wmawiam? chciałabym już wiedzieć tak czy nie wiedzieć na czym stoję.. nie lubię czuć niepewności..

4 listopada 2014, 15:43

Ciąża rozpoczęta 28 września 2014
Przejdź do pamiętnika ciążowego i czytaj kontynuację mojej historii
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego