Zawsze miałam nieregularne miesiączki później gdy się w miarę unormowało to okres zaczął wyskakiwać w środku cyklu i tak kilka razy w roku Mądrzy lekarze zaczeli mnie leczyć cyprestem później luteina i clo przy staraniach nic nie pomagała no i na koniec duphaston i nic więc dałam spokój natura może poradzi sobie sama a jak nie to ziołami zaatakuje
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 listopada 2013, 22:49
Dzisiaj kolejne syfy na twarzy boję się że to testowanie 1 grudnia mi nie wyjdzie Boże jak ja bym chciała mieć dziecko , jeszcze ta miastenia daje mi we znaki biorę leki więc powinna się uspokoić a ona nic wścieka się ,ja już tego chyba nie wytrzymam mam tego dosyć z każdej strony ataki, problemy dajcie dupie ulżyć a ty Boże miej mnie w opiece
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 listopada 2013, 22:53
niechciana jędza zbliża sie powoli do mojego domu różowy śluz to już początek udręki i od nowa polsko ludowa
Dzisiaj się rozkręciła trudno, czas od nowa walczyć na nowo
Troszki mnie nie było jędza się skończyła a ja jakoś straciłam wene na starania i wszystko mi jest obojętne może się to zmieni choć nie wiem zobaczymy
Dzisiaj pojawił się płodny śluz czas zacząć staranka z M tylko dlaczego tak wczesnie może zioła wiesiołek i siemie pomogło i przyśpieszyło, żeby tylko zakończyło się owocnie tylko do kiedy to wszystko mam brać wiesiołka to wiem ze do owulacji więc dzisiaj ostatnią dawkę wezmę a zioła i siemie do kiedy nie wiem zobacze na necie. Boże pozwól mi być matką daj mi poczuć bicie serca tej drugiej malutkiej istotki
obojetnosc na maksa ja juz nie chce sie starac cos mi na umysł siada
Dzisiaj mam mega doła nie wiedzieć czemu dorwała mnie mysl ze w tym cyklu nie wyjdzie i nie dlatego to mówię zeby sie pozytywnie rozczarowac tylko coś w srodku mówi mi ze nie ze nie tym razem mało serduszek chciałam co drugi dzien to m pojechal do wawy i nie wyszlo nie wiem co się ze mną dzieje watpię.......... zaczynam się irytowac ciezarnymi matkami z dziecmi zaczyna mi to powaznie przeszkadzac i od razu zadaje pytanie dlaczego ja jeszcze nie mam dziecka piepszona miastenia przeszkadza i jeszcze ta niedoczynnosc z zapaleniem tarczycy czy ja sie doczekam do sierpnia do usg szczerze mówiąc nie widze sensu robic tego badania po pół roku czekania moze samo przejdzie po tym euthyroksie sama nie wiem w skrucie mówiąc od kilku dni chodze wku...wiona na wszystkich irytuje się i nie pasuje mi to
dzisiejszy dzien jakiś dziwny wszystko mnie denerwuje temp spadła głowa boli to za rogiem małpa tylko dlaczego tak wczesnie kolejny cykl na straty jestem tego pewna na 1000 %
Smutno mi dzisiaj i to bardzo bo juz nie mam siły na to wszystko czuję ze sie wypaliłam nie widze jakiejs poprawy ja juz nawet nie umiem się modlić i zaczynam wątpic w to czy Bóg mi kiedyś da to dziecko
Dzisiaj zrobiłam badania tsh troszke podskoczyło ft3 takie jak było a ft4 spadło i bhcg <2 nic z tego nie bedzie a ja jeszcze nie wiedziec czemu mam nadzieje ze sie uda ze za wczesnie zrobiłam bete człowiek chce tego dziecka i nie udaje się przykro bo jestem nie udacznikiem nic nie wartym powiedziałam to mezowi i ze zasługuje na lepszą kobiete zone bo ja mu dziecka nie dam na to wychodzi płakac mi sie chce same łzy napływają do oczu czuje ze mam doła
Powodzenia :D Zawsze trzeba mieć nadzieje :D Ona nigdy nie może odejść :D Trzymam kciuki :D