Heeej, kolejny dzień... temp zmierzona, wczoraj pierwsze serduszko pojawiło się na wykresie i co z tego jak nie było tego dnia więc sie nie liczy heh

wczoraj narzeczony przekazał mi kolejną super wiadomość że brata żona bedzie miała dziewczynkę he super nie wiem dlaczego tak jest wszystko w koło o ciąży ?... przezucam program w tv dzień dobry tvn ( 9miesiący w brzuszku programy realizowane przez tvn), siostra mojego mężczyzny urodziła, brata żona ciąża gdzie nie spojrze narazie ciąża,aaa fajnieee super.. wiem ze jestem młoda ale to chyba juz ten instynkt mi sie właczył nie wiem dlaczego tak bardzo chce mysle o tym jak o dowodzie miłosci też nie bo chce... szybko to sie u mnie zaczeło cóż... czekanie na sob i na niedz

nie wytrzymam tego znów jak bede musiała z Matt jechać do kolejnej siostry do szpitala odwiedzić ją ale cóż znów to się zacznie u mnie i znów zaproszenie na kolejne chrzciny już 3cie... i tak stale każdy się cieszy nawet mój Maat nie widzi ze ja tylko NIE, przestałam nawet jezdzic do niego do domu do mamy itd bo nie chce na to patrzeć

on się cieszy tak z nimi chce ciązgle na recę lata itd a ja musze siedziec...

ooby coś u mnie ruszyło ale cóż z moimi problemami zdrowotnymi... pozdrawiam.
Może warto byłoby żebyś poczytała sobie o metodach naturalnego planowania rodziny, np. metodzie Rotzera, bo mam wrażenie, że jeszcze nie do końca rozumiesz na czym polega ta cała obserwacja. Ale to normalne, każdy jak zaczyna to błądzi jak we mgle. :P Ja w sumie też powinnam sobie odświeżyć wiadomości, bo coś mi świta, że 10 to jednak może być za późno. Chociaż w sumie jeśli faktycznie budzisz się dzień w dzień o 10 i zawsze o tej 10 będziesz mierzyć temperaturę zaraz po otwarciu oczy (dosłownie, zanim zrobisz cokolwiek innego), to może jednak się tak da. Ta temperatura z 19 w ogóle nie ma żadnego znaczenia, możesz ją usunąć z wykresu, tylko będzie mylić przy interpretacji. Temperaturę podczas całego cyklu należy mierzyć jednym termometrem, w jednym miejscu (pochwa, odbyt, usta, ale generalnie najlepiej w pochwie, zdecydowanie nie pod pachą ;) ) i o tej samej godzinie. Nie może być to temperatura mierzona w ciągu dnia, ponieważ chcemy poznać podstawową temperaturę ciała, w spoczynku, nie np. po powrocie do domu z pracy, gdzie oczywista oczywistość - temperatura będzie na pewno wyższa niż ta mierzona po obudzeniu, gdzie leżałyśmy plackiem 6-8 godzin. Też żeby cokolwiek móc zinterpretować potrzeba niestety więcej dni z obserwacjami żeby móc zaobserwować skok temp., śluzu, itd. Po jednym wpisie trudno cokolwiek powiedzieć, zwłaszcza, że nie prowadziłaś obserwacji temperatury we wcześniejszych cyklach. Po min 6 cyklach można już ustalić jakąś regułę, przewidzieć owulację, itd. Naprawdę polecam ci poczytać o metodach NPR, to ci powinno wiele rozjaśnić. :) Powodzenia.
Tak nie mam pracy więc wstaję o 10, skoro mówisz ze za pozno to bede wstawała teraz szybciej :) dziękuję za wszelkie informacje z twojej strony.
Tak jak mówiłam - nie jestem pewna, więc warto żebyś jednak sprawdziła, bo mogę z tą 10 głupoty gadać. :P Ja pracuję w domu przy komputerze 12-20, ale i tak dzień w dzień pobudka z budzikiem narzeczonego. Przynajmniej dzień jest dłuższy. :D
ja narazie w trakcie poszukiwania pracy więc zostaje dom narazie, ta godz 19 juz usunełam heh :) tutaj w tym ovu jest napisane ze najlepiej od 7 mierzyc temp :) a czemu nie termometrem pod pachą ? w ovu napisane że taki owy moze byc to mam zakupic jakiś specjalny ? :)
Ja zamówiłam sobie z Apteki Gemini http://www.aptekagemini.pl/termometr-microlife-mt-16c2.html Nie wiem czy są dostępne normalnie w aptece, 3 lata temu jak szukałam to nie mieli, ale przez internet są. Możesz sobie zawsze zamówić na zapas testy owu i ciążowe, przez internet są tańsze. ;) Co do miejsca mierzenia temperatury - coś mi świta, ale nie chcę cię wprowadzić w błąd. To musi być po prostu miejsce, w którym czujnik na termometrze będzie otoczony całkowicie. Też gdy mierzysz temperaturę pod pachą, to mierzysz ją jakby "na ciele", przez skórę. W pochwie mierzysz właściwą temperaturę ciała.
Hej słyszałam że pomiar temperatury musi pochodzić z wnętrza ciała tj albo z jamy ustnej, z pochwy lub odbytu Ja mierzę w pochwie
mój termometr pod pache wyglada identycznie jak ten z twojego linku :) no własnie jak ja klikam na temp i na wykres w ovu pisze o normalnym termometrze :) to znaczy ze wszystkie uzytkowniczki z wykresow mierza temp tym termometrem pochwowym ? :) a testy owu kiedy najlepiej wykupic ?:) przepraszam za ilosc pytan ale ciagle bładze pierwsze dni są tu trudne :)
a na tym termometrze z twojego linku pisze ze jest do mierzenia temp ciała i moze sluzyc takze jako termometr owulacyjny a ja mam identyczny wiec moze moj sie tez nadaje ? moze mam taki sam do pochwy o czym nie wiedziałam :D szkoda ze nie mozna tu zdjecia dodac bym pokazała
lecz nie mam do niego ani instrukcji ni nic .. to znow mam usunac z kalendarza ta temp co napisalam gdy mioerzylam ja pod pacha ? i znow wszystko na marne od nowa zaczynac od jutra z wlasciwych miejsc? znow dzisiejszy dzien sie nie liczy ?
Powodzenia!!! Trochę już czasu na ovu/belly jestem... i z perpektywy czasu - nie powiem, że wszystkim, ale bardzo, bardzo wielu dziewczynom się udaje. Także trzymam kciuki ;)
Chodzi o dokładność pomiaru, normalne termometry z apteki mają jedną cyfrę po przecinku, ten ma dwie cyfry po przecinku. Jest też wodoszczelny, co ma duże znaczenie przy badaniu temperatury w pochwie. Badanie temperatury w ustach nie jest zalecane, bo trudno za każdym razem trafiać w to samo miejsce i pomiar może być zaburzony. Wygląd nie ma żadnego znaczenia, chyba, że chcesz sobie lubić Lady Comp za 1600 złotych http://sklep.ladycomp.pl/ :P Ale to się nie opłaca, skoro jest termometr owulacyjny za 12. Są też inne, możesz sobie wygooglować. Niektórzy polecają szklane bezrtęciowe, ale ja z moją wadą wzroku musiałabym chyba na te kreseczki patrzeć przez lupę i z latarką z ultrafioletem. :P Generalnie - jeśli chcesz to robić porządnie i widzieć efekty, to rób to jak należy. Poczytaj o metodach planowania rodziny, nie musisz kupować żadnych książek, możesz poszukać w necie informacji. Tu masz na przykład pierwszą lepszą stronę o metodzie Rotzera - http://iner.pl/metoda-rotzera/ W przeciwnym razie nie ma sensu, bo badanie temperatury pod pachą nie jest w ogóle miarodajne w kwestii wyznaczania owulacji. Jak zaczynałam 4 lata temu używałam zwykłego termometra z 1 liczbą po przecinku i jakoś dawałam radę, ale teraz mając porównanie wiem, że o wiele wygodniejszy jest taki z dwiema liczbami po przecinku. Ułatwia bardzo interpretację wykresu, bo widzę każdy nawet najmniejszy skok i spadek temperatury. Co do testów owu to masz 5 w opakowaniu do robienia przez pięć dni w okolicach przewidywanej owulacji. Musisz więc wiedzieć na początek kiedy masz mniej więcej owulację, a w tym może pomóc mierzenie temperatury i obserwacja śluzu. Po paru cyklach testy owulacyjne będą już tylko formalnością, bo zaczniesz zauważać, że pewne objawy się powtarzają. I tak, niestety pomiar pod pachą się nie liczy.
powtarzam że mam taki termometr jak ten w linku lecz jak go użyć ? to mnie interesuje :P
powtarzam że mam taki termometr jak ten w linku lecz jak go użyć ? to mnie interesuje :P
powtarzam że mam taki termometr jak ten w linku lecz jak go użyć ? to mnie interesuje :P
teraz nie warto mi mierzyc temperatury ? aż zaczac od jutra rano pochwowo tak ? czy to nie duzo strata ze dzis popelnialam te bledy i mierzylam pod pacha?
Dokładnie ten sam model? :D Najlepiej zacznij od jutra rana. Tylko musisz od razu po obudzeniu zmierzyć, żeby nie zaburzyć temperatury. Używaj normalnie, tak jak pod pachą, tylko, że w pochwie. :P Włączasz, wkładasz, jak zacznie pikać, to wyciągasz i spisujesz wynik. Ja się obracam na plecy, bo tak mi jest najwygodniej i tak mam pewność, że nie zasnę w trakcie mierzenia, bo na boku od razu był odpłynęła. :P Możesz sobie na wykresie zostawić ten wynik spod pachy dla siebie do porównania, tylko pamiętaj, żeby nie brać go za bardzo pod uwagę.
Sorry, że tak odpisuję po godzinie, ale nie dostaję powiadomień i zapominam sprawdzić. :D Jakby coś to pisz prywatną wiadomość.