Zapisz się i otrzymuj powiadomienia o
zniżkach, promocjach i najnowszych ciekawostkach ze świata! Jeśli interesują
Cię tematy związane z płodnością, ciążą, macierzyństwem - wysyłamy tylko
to, co sami chcielibyśmy otrzymać:)
Moja historia: Starania o dziecko zaczęliśmy w lutym. 9 DC byłam na wizycie prekoncepcyjnej. Wszystko było dobrze, pęcherzyk dominujący 16 mm. Wyniki badań prawidłowe, dostaliśmy zielone światło od Pani Doktor.
W maju mieliśmy zaplanowane wakacje i wesele. Odłożyliśmy starania do maja.
Na początku maja rozpoczęliśmy 2, ale dla mnie, to był pierwszy cykl, który również zakończył się jedną kreską.
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 sierpnia, 10:46
W czerwcu zaczęłam szukać dziennika ciąży i żaden mi nie odpowiadał. Stwierdziłam, że sama zrobię. Powoli zaczęłam robić szablon, jak bym chciała, żeby wyglądał i co w nim było. Zaczęłam od pierwszych tygodni. Bardzo dużo radości dawało mi pracowanie nad nim.
Aktualnie dziennik ciąży jest gotowy i ma 93 strony. Jestem z niego bardzo dumna.
Początkiem czerwca rozpoczęliśmy drugi cykl.
14 czerwca byłam na spotkaniu integracyjnym i powiedziałam dziewczynom z pracy o staraniach. Bardzo ciepło to przyjęły i życzyły powodzenia. Ucieszyły się, że będą ciociami. Było mi bardzo miło.
Ten cykl również nie przyniósł dobrej nowiny
W kolejnym - trzecim cyklu, owulacja przypadła 2 lipca. Zabawne, ponieważ 5 lipca są moje urodziny. Przez cały ten czas wszyscy wokół mnie wspierają i jestem im za to bardzo wdzięczna.
W tym cyklu były duże nadzieje - miałam kilka objawów, które mogły wskazywać na ciążę, np.: wyostrzony zapach, zmęczenie, senność, uczucie gorąca.
10 dpo zrobiłam test i wyszedł negatywny, więc kilka dni później spodziewałam się miesiączki. Pierwszy raz poczułam smutek z tym związany. Wiedziałam, że to może trochę potrwać, ale i tak bolało. Cierpliwie czekałam na kolejny cykl.
2 sierpnia wypadła czwarta owulacja (potwierdzona testem). Ten cykl był spokojny. Byłam bardzo szczęśliwa. Podeszłam do niego na luzie i bez presji. Przestałam doszukiwać się objawów. To przyniosło mi ogromną ulgę, natomiast tym razem test też pokazał jedną kreskę.
Kurczę, bardzo mi przykro ❤️ Ale z drugiej strony super, że udało Ci się podejść do tego cyklu spokojniej i bez ciągłego doszukiwania się objawów. To naprawdę dużo daje psychicznie. 🥺 Trzymam mocno kciuki, żeby kolejna owulacja była już tą szczęśliwą. ❤️ Jeśli chcesz dodatkowo wesprzeć organizm podczas starań, możesz zerknąć na Miovelia PRO
Piąta owulacja przypadła 29 sierpnia. Ten cykl rozpoczęłam z pomiarem temperatury. W ten sposób wiem, kiedy dokładnie była owulacja.
Jestem szczęśliwa i staram się nie stresować, ale w okolicy owulacji zauważyłam, że zaciskam szczęki. Techniki oddechowe trochę pomagają.
Owulacja zakończona. Mam mieszane uczucia. Z jednej strony test owulacujny zrobiony wczoraj - 14 dc, był dodatni (bardzo ciemne 2 kreski) ale z drugiej strony miałam bardzo mało śluzu płodnego (jednego dnia przez chwilę). Zazwyczaj 2-3 dni w okolicy owulacji mam typowo rozciągliwy jak białko jajka śluz.
Wczoraj czułam ból owulacyjny w prawym jajniku. Zobaczymy co czas pokaże i czy wzrośnie temperatura w najbliższych dniach.
Tak z innej beczki. Kupiłam 2 jasno żółte włóczki bambus-bawełna po 1500 m każda i jak tylko potwierdzę ciążę, zacznę robić kocyk na szydełku dla maluszka. Muszę jeszcze wybrać splot.
Tak bardzo chciałabym zobaczyć 2 kreski na teście ciążowym. 🥹 Maluszku.. przyjdź w tym cyklu
Włóczki są już gotowe od odbioru z żabce. Wczoraj wybrałam kilka wzorów i robiłam próbki, co prawda na innej nitce, ale już mniej więcej wiem, jak to będzie wyglądać i ile nitki pójdzie. Dawno nie sztdelkowalam, zapomniałam jak bardzo mnie to relaksuje. Cały dzień później myślałam o tym. Humor oczywiście 10/10 😍
Teraz po tych próbkach jeszcze bardziej chcę zobaczyć ⏸️ na teście.
Tak teraz sobie uświadomiłam, że maj to nasz szczęśliwy miesiąc. W maju były zaręczyny 💍 i 2 lata później ślub 💒.
Jakby jeszcze się udało w tym cyklu zajęć w ciążę, to będzie takie potrójne, majowe combo.
Sobotę zaczęłam od podróży. Miło spędziłam kilka dni w gronie rodziny. Był grill i granie w planszówki. Mimo podróży i zmiany łóżka (na mniejsze - przez co źle spałam) temperatura utrzymuje się. Dziś - w poniedziałek wracam do domu.
Jestem aktualnie w 8 dpo, 23 dc. W środę - 10 dpo planuje testować.
Co do objawów, to mam wrażliwe piersi. Zauważyłam od 2 dni, że mam wrażliwe i krwawiące dziąsła. Dziś obudziłam się z 2 małymi plamkami krwii na poduszce.
Treści zawarte w serwisie OvuFriend mają charakter informacyjno - edukacyjny, nie stanowią porady lekarskiej, nie są diagnozą lekarską i nie mogą zastępować zasięgania konsultacji medycznych oraz poddawania się badaniom bądź terapii, stosownie do stanu zdrowia i potrzeb kobiety.
Korzystając z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. W każdej chwili możesz swobodnie zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich zapisywaniu.
Dowiedz się więcej.