1 cykl był w lutym. Kilka dni po wizycie u ginekologa była owulacja. Cykl minął, test ciążowy - negatywny.
W maju mieliśmy zaplanowane wakacje i wesele. Odłożyliśmy starania do maja.
Na początku maja rozpoczęliśmy 2, ale dla mnie, to był pierwszy cykl, który również zakończył się jedną kreską.
Wiadomość wyedytowana przez autora Dzisiaj, 10:46
W czerwcu zaczęłam szukać dziennika ciąży i żaden mi nie odpowiadał. Stwierdziłam, że sama zrobię. Powoli zaczęłam robić szablon, jak bym chciała, żeby wyglądał i co w nim było. Zaczęłam od pierwszych tygodni. Bardzo dużo radości dawało mi pracowanie nad nim.
Aktualnie dziennik ciąży jest gotowy i ma 93 strony. Jestem z niego bardzo dumna.
Początkiem czerwca rozpoczęliśmy drugi cykl.
14 czerwca byłam na spotkaniu integracyjnym i powiedziałam dziewczynom z pracy o staraniach. Bardzo ciepło to przyjęły i życzyły powodzenia. Ucieszyły się, że będą ciociami. Było mi bardzo miło.
Ten cykl również nie przyniósł dobrej nowiny
W kolejnym - trzecim cyklu, owulacja przypadła 2 lipca. Zabawne, ponieważ 5 lipca są moje urodziny. Przez cały ten czas wszyscy wokół mnie wspierają i jestem im za to bardzo wdzięczna.
W tym cyklu były duże nadzieje - miałam kilka objawów, które mogły wskazywać na ciążę, np.: wyostrzony zapach, zmęczenie, senność, uczucie gorąca.
10 dpo zrobiłam test i wyszedł negatywny, więc kilka dni później spodziewałam się miesiączki. Pierwszy raz poczułam smutek z tym związany. Wiedziałam, że to może trochę potrwać, ale i tak bolało. Cierpliwie czekałam na kolejny cykl.
2 sierpnia wypadła czwarta owulacja (potwierdzona testem). Ten cykl był spokojny. Byłam bardzo szczęśliwa. Podeszłam do niego na luzie i bez presji. Przestałam doszukiwać się objawów. To przyniosło mi ogromną ulgę, natomiast tym razem test też pokazał jedną kreskę.
Piąta owulacja przypadła 29 sierpnia. Ten cykl rozpoczęłam z pomiarem temperatury. W ten sposób wiem, kiedy dokładnie była owulacja.
Jestem szczęśliwa i staram się nie stresować, ale w okolicy owulacji zauważyłam, że zaciskam szczęki. Techniki oddechowe trochę pomagają.