Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania W końcu się uda
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
W końcu się uda
O mnie: Mam 26 lat, pracuje w Rossmann.
Czas starania się o dziecko: Od maja 2026
Moja historia: Starania o dziecko zaczęliśmy w lutym. 9 DC byłam na wizycie prekoncepcyjnej. Wszystko było dobrze, pęcherzyk dominujący 16 mm. Wyniki badań prawidłowe, dostaliśmy zielone światło od Pani Doktor.
Moje emocje:

Dzisiaj, 10:29

1 cykl był w lutym. Kilka dni po wizycie u ginekologa była owulacja. Cykl minął, test ciążowy - negatywny.

Dzisiaj, 10:32

W maju mieliśmy zaplanowane wakacje i wesele. Odłożyliśmy starania do maja.
Na początku maja rozpoczęliśmy 2, ale dla mnie, to był pierwszy cykl, który również zakończył się jedną kreską.

Wiadomość wyedytowana przez autora Dzisiaj, 10:46

Dzisiaj, 10:35

W czerwcu zaczęłam szukać dziennika ciąży i żaden mi nie odpowiadał. Stwierdziłam, że sama zrobię. Powoli zaczęłam robić szablon, jak bym chciała, żeby wyglądał i co w nim było. Zaczęłam od pierwszych tygodni. Bardzo dużo radości dawało mi pracowanie nad nim.
Aktualnie dziennik ciąży jest gotowy i ma 93 strony. Jestem z niego bardzo dumna.

Dzisiaj, 10:38

Początkiem czerwca rozpoczęliśmy drugi cykl.
14 czerwca byłam na spotkaniu integracyjnym i powiedziałam dziewczynom z pracy o staraniach. Bardzo ciepło to przyjęły i życzyły powodzenia. Ucieszyły się, że będą ciociami. Było mi bardzo miło.
Ten cykl również nie przyniósł dobrej nowiny

Dzisiaj, 10:39

W kolejnym - trzecim cyklu, owulacja przypadła 2 lipca. Zabawne, ponieważ 5 lipca są moje urodziny. Przez cały ten czas wszyscy wokół mnie wspierają i jestem im za to bardzo wdzięczna.
W tym cyklu były duże nadzieje - miałam kilka objawów, które mogły wskazywać na ciążę, np.: wyostrzony zapach, zmęczenie, senność, uczucie gorąca.
10 dpo zrobiłam test i wyszedł negatywny, więc kilka dni później spodziewałam się miesiączki. Pierwszy raz poczułam smutek z tym związany. Wiedziałam, że to może trochę potrwać, ale i tak bolało. Cierpliwie czekałam na kolejny cykl.

Dzisiaj, 10:40

2 sierpnia wypadła czwarta owulacja (potwierdzona testem). Ten cykl był spokojny. Byłam bardzo szczęśliwa. Podeszłam do niego na luzie i bez presji. Przestałam doszukiwać się objawów. To przyniosło mi ogromną ulgę, natomiast tym razem test też pokazał jedną kreskę.

Dzisiaj, 10:44

Piąta owulacja przypadła 29 sierpnia. Ten cykl rozpoczęłam z pomiarem temperatury. W ten sposób wiem, kiedy dokładnie była owulacja.
Jestem szczęśliwa i staram się nie stresować, ale w okolicy owulacji zauważyłam, że zaciskam szczęki. Techniki oddechowe trochę pomagają.