Pamiętniki W oczekiwaniu na własne małe roześmiane szczęście ...
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
W oczekiwaniu na własne małe roześmiane szczęście ...
O mnie: Nazywam się Justyna. Mam 26 lat. Mój mąż ma 28 lat. Jesteśmy małżeństwem już prawie 3 lata (21 sierpnia mamy 3 rocznicę czyli tzw skórzaną :) ). Jesteśmy zgodni,mąż bardzo mnie wspiera, nie naciska nie zrzuca na mnie winy. Bardzo się kochamy.
Czas starania się o dziecko: Na nasze maleństwo czekamy już od stycznia 2012r.
Moja historia: O dzidziusia staramy się już pewien czas. Do tej pory trafiłam na 2 lekarzy. Pierwszy dr spławił mnie mówiąc że jest ze mną wszystko ok i żebym do niego przyszła jak zajdę w ciążę. Właściwie wymusiłam na nim skierowanie na badanie obecności przeciwciał różyczki i toksoplazmozę. Badania na szczęście wyszły w porządku. Wizyta ta była w lutym 2012r.. Kilka miesięcy staralimy się bezskutecznie. W listopadzie 2012r. zmieniłam dr na kobietę od razu zrobiła mi cytologie (wynik: I ), i usg dopochwowe gdzie przy prawym jajniku znalazła 6 cm torbiel. Przepisała tabletki antykoncepcyjne Asubtela do przyjmowania przez 3 miesiące w celu zminejszenia lub usunięcia torbieli. Niestety tabletki nic nie pomogły i na wizycie dostałam skierowanie na laparoskopie. Dokładnie 1 lutego 2013r. miałam laparoskopie (po 3 tyg wynik badania torbieli - torbiel surowicza). W marcu wizyta kontrolna - wszystko jest w porządku. Pani dr zaleca mierzenie temp i testy owulacyjne lub mikroskop owulacyjny przez 3 miesiące. Jeżeli się nie uda zafasolkować to dostaniemy z mężem skierowanie na badania hormonów, drożności jajowodów i nasienia. Wizytę mam 9 sierpnia - pokarzę jej moje wykresy ciekawe co powie...
Moje emocje: Mam mieszane uczucia raz jestem szczęśliwa i zadowolona z życia a za moment mam doła. Zauwarzyłam że to jest taki etap buntu dlaczego ja . Jak widzę matki z małymi dziećmi to aż serce mnie ściska - ile ja mam jeszcze czekać ?, czy wogule będę mogła mieć dzieci ?, czy to jest jakaś kara ale za co ? To wszystko tak długo trwa, lekarze też się nie spieszą...

21 lipca 2013, 10:10

To mój 4 cykl z ovu, wykresy mam na moje oko ładne. Nie wiem w czym problem ale czuje że w czymś jest problem. Już nie mogę się doczekać wizyty u lekarza. Chciałabym już być po badaniach. Przynajmniej wiedziałabym na czym stoję. Nigdy nie myślałam że zajście w ciąże jest takie trudne. Wiem, że za bardzo chcę, gdybym nie chciała to bym już miała dzieciątko ...

26 listopada 2013, 04:54

Ciąża rozpoczęta 2 sierpnia 2013
Przejdź do pamiętnika ciążowego i czytaj kontynuację mojej historii
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego