Pamiętniki Walka o cud..
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Walka o cud..
O mnie: Fakt, jestem młodą mężatką, dwudziestoletnią dziewczyną, która stara sie wierzyć w cuda. Ponad roczne starania o dziecko, PCO- brak owulacji, mąż słaba morfologia i ruchliwość żołnierzyków.. Podobno wiara czyni cuda..
Czas starania się o dziecko: trochę ponad rok..
Moja historia: Przed ślubem nie uwazaliśmy za bardzo, co bedzie to bedzie, jednak nic. Po ślubie wizyta i gin, która nie zrobiła nawet podstawowych badan, ani USG, wtedy jeszcze nie wiedziałam, ze to źle.. Starania bez wiedzy o własnym zdrowiu. Potem wizyta u kolejnego gin, który stwierdzil brak owulacji i wysłał na badania hormonów mnie, a męża na zbadanie żołnierzyków.. Hormony wyszły ok, za to u `K` bardzo słaba morfologia i ruchliwość.. Lecimy po leki...
Moje emocje: Raz wierzę w cuda, raz nie wierzę w nic..

22 października 2014, 17:34

Wczoraj 32dc, brak @. Jest nadzieja! :) Wieczorem test - .. :( Dzis 33dc,gdzie zawsze były ok 28-30 dniowe. Ale za to brzuch boli jak szalony. Oczywiście na @.. Dziś nie wierzę w cuda.. :(

23 października 2014, 17:55

34 dc, kolejny negatyw.. eh.

6 listopada 2014, 17:55

Dlugo nie pisałam.. dzis 15 dc, a owulki nie widać.. :( Zaczełam mierzyć temp. Testy owu negatywne. Moze inofolic nie działa na mnie? Oby u K była poprawa..

19 grudnia 2014, 10:03

dawno mnie nie było, ale po ostatnich 44 dc, postanowiłam iść na żywioł. do wyzyty u gina w styczniu, daje sobie spokój z testami owu i patrzeniem na temp. Mam dość.