Łojoj O_o dziś już 17dc (bo po 24 jest

) jak ten czas szybko leci. Jak na razie plan wypala ale zauważyłam ostatnio ze mój M większą ochote ma nawet

Co mnie zastanowia to to zielone światełko nawet jak nie mam wypełnionych dni (szyjka itp) to nadal zielone światełko i tak już 7dni?? Hymm zobaczymy co pokaże w następnym cyklu jak będę mierzyła tempke

Ale jakoś ostatnio mnie pozytywna energia wypełnia i nawet uśmiech z twarzy nie znika. Tylko jedno mnie przytłacza moja figura ostatnio się zapuściłam i troche tu i tam przybyło

Więc w końcu muszę sie wziasc i troszke poćwiczyć i pozbyć się fałdek.
To życzę żeby rezultaty też się zmieniły ;)
Mam 37 lat i czas starania się o dzidziusia to długie i makabryczne 2 lata. To czas naprawdę ciężki,pobyty w szpitalu,badania,tabletki i cała masa innych czynności.Jednak psychicznie to mnie wykańcza,płacze na widok małych dzieci,nie umiem opanować emocji.Mam wrażenie ,że niebawem rozpadnę się na milion kawałków,nie wiem jak sobie poradzić z tymi emocjami.
natalii ja również tak miałam.że gdy zobaczyłam małe dzieci to łzy same leciały :( A;e coś w środku mówiło mi NIE WOLNO CI PŁAKAĆ!!! BĘDZIE DOBRZE! a więc tego głosu w końcu posłuchałam i wierze że się uda :)