Słaba jakość komórek jajowych? To nie wyrok.

Poznaj autorski program poprawy jakości komórek dla pacjentek przed leczeniem in vitro, z niską rezerwą jajnikową i słabą odpowiedzią na stymulację hormonalną.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Pamiętniki starania Z rzeczy, których nie mówię
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Z rzeczy, których nie mówię
O mnie: 👩🏻32 🧔🏻42
Czas starania się o dziecko: Intensywne starania od 7.2023 z przerwami na leczenie i diagnostykę; łącznie 26 cykli starań naturalnych (8 stymulacji, 1 IUI) + 1 transfer → IVF w toku
Moja historia: Niepłodność idiopatyczna. Przebadane wszystko poza immunologią. Ciąże: 0
Moje emocje: Chciałabym wykrzyczeć światu, jak cierpię, i chełpić się niepłodnością, tak jak inny chełpią się rodzicielstwem, ale jestem na to zbyt dumna, więc przynajmniej anonimowo sobie pokrzyczę tutaj, bo potrzebuję wentylu, a na psychologa mnie chwilowo nie stać. Mam poblokowane wszystkie tematy ciążowo-dzieciowe na socialach, bo doprowadzają mnie do szewskiej pasji. Rady o wyluzowaniu biorę sobie głęboko do dupy. Wesoło już było. Dawno skończyła mi się cierpliwość do starań.

25 kwietnia, 14:37

2023 ❌
2024 ❌
2025 ❌
2026 ❔
I PROCEDURA IVF
02.2026 → 20 MII (6 zapł., 14 zamroż.) → ❄️3.1.2 (5 doba) ❄️4.2.3 (6 doba)
04.2026 → 1 FET 4.2.3, CN, 8dpt beta 0,213 ❌
05.2026 → 2 FET 3.1.2, CN

Wiadomość wyedytowana przez autora 28 kwietnia, 15:30

25 kwietnia, 14:44

[czekając na 2 FET]
3 dc
Hormonalna huśtawka nastrojów mnie wykańcza.
Kolejny dzień wyjęty z życia. Wkurw mam taki, że nie jestem w stanie funkcjonować.

Mąż zabrał mnie na ratunkowy obiad do restauracji.
Pozwoliłam sobie na drinka pierwszy raz od nie wiem kiedy i poczułam się cudownie.
Odpuszczam.
Jak mam być w ciąży, to będę.
I do transferu piję kawę.
I jem tofu.
Jebać żelazo i soję. Nie będę układała pod to całej diety.

Wiadomość wyedytowana przez autora 25 kwietnia, 23:27

26 kwietnia, 22:17

[czekając na 2 FET]
4 dc
Świruję. Włączył mi się tryb paniki.
Znów zwątpiłam we wszystko i czuję, że zrobiliśmy za mało przed IVF i wciąż robimy za mało.
Czuję się jak frajerka, że ufam lekarzom i nie pogłębiam diagnostyki na własną rękę.
Że nie sprawdzamy immunologii.
Że zmarnujemy kolejny rok napędzani nadzieją, że to już TEN cykl.
Wizja udanego transferu znów mnie koi, bo czuję, że to już za chwilę się uda.
A jeśli nie?
Jednocześnie czuję, że musi się udać i że na pewno się nie uda.
Czekanie na niewiadomą jest najgorsze.
Ale mam piękny 4-dniowy okres przynajmniej.
I bez skrzepów.
Więc może moja macica ma się dobrze?

Wiadomość wyedytowana przez autora 26 kwietnia, 23:05

28 kwietnia, 10:03

[czekając na 2 FET]
6 dc
Dziś paraliżuje mnie strach na myśl, że może się udać.
Walczę dla zasady czy rzeczywiście tak mi zależy?
Pojebany aspekt wieloletnich starań.
Za dużo czasu na analizowanie wszystkiego.
Przed poprzednim transferem też miałam te myśli.
To minie.

Wiadomość wyedytowana przez autora 28 kwietnia, 15:28

1 maja, 16:14

[czekając na 2 FET]
9 dc
Majówkowe piekło.
Nie umiem cieszyć się swoim życiem.
Jeszcze rok temu jakoś się dało, bo nie bolało aż tak.
Może wyjazd by pomógł, ale w tym roku nie mamy za co.
Mąż siłą wyciągnął mnie na spacer.
Czuję się gorzej niż przed.
Rodziny dziś spędzają miło czas na powietrzu, a ja wewnętrznie umieram.
Tylko w mieszkaniu mogę odetchnąć.
Jak dobrze wrócić.
Zrobię jakiś obiad, odpalę serial i odetnę się od życia znowu.
Będzie miło.
To tylko kilka dni.

2 maja, 22:45

[czekając na 2 FET]
10 dc
Jest sobota i właśnie mam pik LH - 22.00.
Czytam na reddicie, że po nieudanym FET często owulacja jest szybciej.
Stresuję się, że odwołamy transfer.
Wizyta w poniedziałek.
Jajniki, nie róbcie mi, kurwa, tego.
Mam nadzieję, że dojdzie do transferu i jak w poniedziałek będzie po owulacji, to odliczymy dni od niedzieli.

4 maja, 22:30

[czekając na 2 FET]
12 dc
Owulacji nie było jeszcze, pojutrze podgląd i planowany transfer 9/05!
Wreszcie poczułam, że żyję.
Lubię te rzadkie dni szczęścia.
Dostałam takiego powera do działania, że robię gruntowne porządki.
Będzie tak czysto, że nic tylko zachodzić.

Wiadomość wyedytowana przez autora 4 maja, 22:34

6 maja, 17:59

[czekając na 2 FET]
14 dc
Progesteron mnie nie lubi.
Dojeżdża mnie migrena.

15 maja, 23:00

6dpt
Beta 17.6
Kropuniu, zostań z nami 🥹✊🏻🍀✨
Czuję się lekko jak nie pamiętam kiedy.
Opadła mgła.
OMG.
Proszę, niech ten sen trwa.
✊🏻✊🏻



Wiadomość wyedytowana przez autora 15 maja, 23:01