Pamiętniki Życie jest niesprawiedliwe :(
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Życie jest niesprawiedliwe :(
O mnie: Jestem na ovu 114 miesięcy, ale nie jestem zbyt wylewna :) więc piszę w pamiętniku dopiero teraz. Co mogę powiedzieć... Już nie pamiętam jak to było nie starać się o dzidzię.
Czas starania się o dziecko: Staramy się od czerwca 2013
Moja historia:
Moje emocje:

15 października 2014, 16:47

Życie jest niesprawiedliwe. Z reguły podchodzę do trudności bardzo optymistycznie, wierzę, że cierpliwością i systematycznością można pokonać wiele trudności. W tym przypadku jest jednak inaczej... Wydaje mi się, że zrobiłam już wszystko co w mojej mocy, żeby się udało, ale się nie udało... Dlaczego to jest takie trudne? Dlaczego kobiety z wózkami, które mijam na ulicy nawet nie wiedzą co to faza lutealna, endometrium, LH, a mimo to pchają przed sobą wózek...? Dlaczego? Serce mi pęka jak widzę kobietę w ciąży. Myślę sobie wtedy, że gdy ja liczyłam dni płodne, mierzyłam temperaturę i czekałam na cud gdy pojawiało się kolejne plamienie przed miesiączką, ona cieszyła się z dwóch kresek na teście. To jest takie niesprawiedliwe... Nie wiem ile można jeszcze wytrzymać. Nie wiem ile ja i my razem wytrzymamy. Powoli temat ciąży robi się dla nas tematem tabu...Życie jest niesprawiedliwe.

27 października 2014, 16:48

Dość często zastanawiam się czy to czekanie i wystawianie nas na próbę cierpliwości ma jakiś głębszy sens. Czy chodzi o przetestowanie naszego wzajemnego zrozumienia, umiejętności radzenia sobie z przeciwnościami, które mają status beznadziejnych? Zaczął się kolejny cykl. Mam w sobie tyle nadziei, że się uda, że zastanawiam się skąd ona pochodzi i jak dużo jej jeszcze będę miała? Gdzieś kiedyś usłyszałam, że "każdy ma swój krzyż, który niesie". Czy oznacza to, że moim jest niemożność zajścia w ciążę?
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego