Mam dodatni wynik na HPV 16 czyli ten najgorszy, najbardziej kancerogenny typ wirusa powodujący raka szyjki macicy.
Zamiast myśleć o kolejnej procedurze muszę skupić się teraz na diagnostyce.
Wiem, że wirus to nie rak, a rak to nie wyrok.
Wiem, wiem. Nie załamuje się ale to jednak kolejny cios.
Ostatnio jestem tak obita przez życie, że ledwo starcza mi sił żeby wstać i żyć, a co dopiero o coś walczyć.
No ale będę.
Stanęłam na rzęsach i umówiłam kolposkopię już w maju.
Także będzie pobranie wycinków i błagam Boga, los, wszechświat i wszystkich i wszystko co w jakiś magiczny sposób może mnie wesprzeć o dobre wieści. Żeby nic tam nie było.
Wierzę, że jeszcze będę mogła zawalczyć o dziecko no ale narazie muszę zawalczyć o zdrowie.
Błagam o zdrowie.
Wiadomość wyedytowana przez autora 28 kwietnia, 13:45
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.