Cykl rozpoczęty 28 grudnia 2025
Autor: .......
- Temperatura
- 37.20°
- 36.90°
- 36.60°
- 36.30°
- 36.00°
- Dzień cyklu
- Śluz
- Miesiączka
- Szyjka macicy
- Współżycie
- Test owulacyjny
- Monitor owulacji
- Test ciążowy
- normalnie
- zmotywowana
- przypływ energii
- smutna
- wahania nastroju
- zestresowana
- płaczliwa
- poddenerwowana
- w depresji
- zła
- wściekła
- drażliwa
- przestraszona
- apatyczna
- poczucie winy
- radosna
- podekscytowana
- atak paniki
- apetyt na słodycze
- bezsenność
- biegunka
- ból brzucha
- bolesne współżycie
- ból gardła
- ból głowy
- ból jajników
- ból krzyża
- ból lewego jajnika
- ból miednicy
- ból miesiączkowy
- ból owulacyjny
- ból piersi
- ból pleców
- ból pochwy
- ból prawego jajnika
- ból sutków
- ból w szyjce macicy
- choroba
- chrypka
- ciężkie piersi
- ćwiczenia
- częstomocz
- dreszcze
- duszność
- dziwne sny
- gazy
- gorączka
- infekcja pochwy
- karmienie piersią
- katar
- kołatanie serca
- łamanie w kościach
- lęk
- łojotok
- mdłości
- metaliczny smak
- nadmierne owłosienie
- nadmierne pocenie
- nic mi nie dolega
- nocne poty
- omdlenie
- picie alkoholu
- PMS
- podróż
- pragnienie
- problemy ze snem
- problemy z koncentracją
- problemy z pamięcią
- przetłuszczająca się skóra
- puchnięcia
- samokontrola piersi
- senność
- senność po posiłku
- spadek apetytu
- spadek libido
- sucha skóra
- suchość pochwy
- swędzące piersi
- trądzik
- uczucie zimna
- uderzenia gorąca
- wilczy głód po posiłku
- wrażliwe piersi
- wrażliwe sutki
- wyciek z piersi
- wypadanie włosów
- wysoka glukoza
- wysoki cholesterol
- wysokie ciśnienie
- wzdęcie
- wzrost apetytu
- wzrost libido
- zaburzenia lękowe
- zaburzenia odżywiania
- zaburzenia snu
- zaparcia
- zawroty głowy
- zgaga
- zmęczenie
- Bromokryptyna
- Chinagolid
- Chlormadynon
- Choriogonadotropina alfa
- Cynk
- Cyproteron
- Cytrynian klomifenu
- Dezogestrel
- Dienogest
- Drospirenon
- Dulaglutyd
- Dydrogesteron
- Estrogen
- Etonogestrel
- Etynyloestradiol
- Finasteryd
- Flutamid
- Folitropina alfa
- Gestoden
- Gonadotropina
- Goserelina
- Ibuprofen
- Kabergolina
- Kwas acetylosalicylowy
- Kwas foliowy
- Kwas Omega
- Letrozol
- Leuprorelina
- Lewonorgestrel
- Lewotyroksyna
- Liraglutyd
- Magnez
- Menotropina
- Metformina
- Niepokalanek
- Norelgestromin
- Norgestymat
- Olej rybi
- Wiesiołek
- Paracetamol
- Progesteron
- Semaglutyd
- Siemię lniane
- Spironolakton
- Tamoksyfen
- Tiamazol
- Tryptorelina
- Wapno
- Witamina B
- Witamina B12
- Witamina B6
- Witamina C
- Witamina D
- Wit. prenatalne
- Żelazo
- Notatki
- Wizyty
| Grudzień 2026 | Styczeń 2026 | ||||||||||||||||||||||||||||||||||
| 28nd | 29pn | 30wt | 31śr | 01cz | 02pt | 03so | 04nd | 05pn | 06wt | 07śr | 08cz | 09pt | 10so | 11nd | 12pn | 13wt | 14śr | 15cz | 16pt | 17so | 18nd | 19pn | 20wt | 21śr | 22cz | 23pt | 24so | 25nd | 26pn | 27wt | 28śr | 29cz | 30pt | 31so | 01nd |

- Temperatura
- 37.20°
- 36.90°
- 36.60°
- 36.30°
- 36.00°
- Dzień cyklu
- Śluz
- Miesiączka
- Szyjka macicy
- Współżycie
- Test owulacyjny
- Monitor owulacji
- Test ciążowy
- normalnie
- zmotywowana
- przypływ energii
- smutna
- wahania nastroju
- zestresowana
- płaczliwa
- poddenerwowana
- w depresji
- zła
- wściekła
- drażliwa
- przestraszona
- apatyczna
- poczucie winy
- radosna
- podekscytowana
- atak paniki
- apetyt na słodycze
- bezsenność
- biegunka
- ból brzucha
- bolesne współżycie
- ból gardła
- ból głowy
- ból jajników
- ból krzyża
- ból lewego jajnika
- ból miednicy
- ból miesiączkowy
- ból owulacyjny
- ból piersi
- ból pleców
- ból pochwy
- ból prawego jajnika
- ból sutków
- ból w szyjce macicy
- choroba
- chrypka
- ciężkie piersi
- ćwiczenia
- częstomocz
- dreszcze
- duszność
- dziwne sny
- gazy
- gorączka
- infekcja pochwy
- karmienie piersią
- katar
- kołatanie serca
- łamanie w kościach
- lęk
- łojotok
- mdłości
- metaliczny smak
- nadmierne owłosienie
- nadmierne pocenie
- nic mi nie dolega
- nocne poty
- omdlenie
- picie alkoholu
- PMS
- podróż
- pragnienie
- problemy ze snem
- problemy z koncentracją
- problemy z pamięcią
- przetłuszczająca się skóra
- puchnięcia
- samokontrola piersi
- senność
- senność po posiłku
- spadek apetytu
- spadek libido
- sucha skóra
- suchość pochwy
- swędzące piersi
- trądzik
- uczucie zimna
- uderzenia gorąca
- wilczy głód po posiłku
- wrażliwe piersi
- wrażliwe sutki
- wyciek z piersi
- wypadanie włosów
- wysoka glukoza
- wysoki cholesterol
- wysokie ciśnienie
- wzdęcie
- wzrost apetytu
- wzrost libido
- zaburzenia lękowe
- zaburzenia odżywiania
- zaburzenia snu
- zaparcia
- zawroty głowy
- zgaga
- zmęczenie
- Bromokryptyna
- Chinagolid
- Chlormadynon
- Choriogonadotropina alfa
- Cynk
- Cyproteron
- Cytrynian klomifenu
- Dezogestrel
- Dienogest
- Drospirenon
- Dulaglutyd
- Dydrogesteron
- Estrogen
- Etonogestrel
- Etynyloestradiol
- Finasteryd
- Flutamid
- Folitropina alfa
- Gestoden
- Gonadotropina
- Goserelina
- Ibuprofen
- Kabergolina
- Kwas acetylosalicylowy
- Kwas foliowy
- Kwas Omega
- Letrozol
- Leuprorelina
- Lewonorgestrel
- Lewotyroksyna
- Liraglutyd
- Magnez
- Menotropina
- Metformina
- Niepokalanek
- Norelgestromin
- Norgestymat
- Olej rybi
- Wiesiołek
- Paracetamol
- Progesteron
- Semaglutyd
- Siemię lniane
- Spironolakton
- Tamoksyfen
- Tiamazol
- Tryptorelina
- Wapno
- Witamina B
- Witamina B12
- Witamina B6
- Witamina C
- Witamina D
- Wit. prenatalne
- Żelazo
- Notatki
- Wizyty
Tak to akurat prawda.. jak się nie ma szczepień to lekarz ci dawał tam an miejscu i podliczał Cię za to… ja dałam 600zl za samego lekarza 400 wizyta i 200 szczepienie. Ja wszystkie miałam ale w USA jest jedno obowiązkowe do powtórzenia tylko nie pamiętam które 😅 a jak ktoś w ogóle nie był szczepiony to pewnie taka cena to już z kosmosu. No ja długo na wizę czekałam więc na początku tutaj przyjeżdżałam raz na pół roku na 3 miesiące i wracałam. Teraz tak na stałe to jestem już 7 miesięcy
A kiedy będziesz miec usg?W Uk to chyba troszkę inaczej wyglada wszystki prawda tzn prowadzenie ciazy.
Super. Ale to już musicie mieć 9 osobowy?
Ona ma dzieci 12, 10, 8, 5, 2.. i nowe na maj
Kochana piękne kreseczki 😊💚💚 gratulacje 💚💚
Kochana ...... Po tyłu ciążach, to była kwestia czasu u Was. Nie chcę brzmieć jak Katon (choć trochę tak brzmie), ale chyba na.prawde dobrze znam życie
Obserwowałam Twoje wykresy i wiedziałam, że jest w Tobie autentyczny lęk o płodnośc, która (mam takie wrażenie) mocno definiuje Twoja kobieca tożsamość. Szkoda, że takich kobiet jest mało.
Życzę Ci dobrej cesarki. To będzie kolejna operacja, i mam ogromną nadzieję, ze Twoje tkanki pozostaną niezniszczalne.
I trzecia rzecz, napisz czym się wozicie. Moja przyjaciółka zaszła w 6 ciążę , muszą zmienić samochód... Może coś polecasz?
Ekstra to tak ja pisałam ci wcześniej że lekarze tylko straszą i wogule tylko ivf tak jak u nas wyszło że praktycznie to my z mężem nie powinniśmy mieć żadnego dziecka poczętego w naturalnym sposób a byłam w ciąży 7 razy 🤣🤣🤣🤣
Myślę że z wiekiem zajęło nam to troszkę więcej czasu niż wcześniej sumie takich staraniowych miesięcy wyszło nam 11 cykli 2,5 roku ale mieliśmy 10 miesięczną przerwę przez wyjazd męża 😊
Moje gratulacje 🥳🥳🥳🥳🥳
Gratulacje 🍀❤️
Gratulacje 💚
A ja wierze😝A Ty sie teraz nie zamartwiaj tylko sie ciesz.Powiedzialas juz mężowi?
Kochana, gratuluję 💕 JESTEŚ W CIĄŻY! Trzymam kciuki abyście się spotkali z pięknym zdrowym maleństwem za 9 miesięcy 😍
Ma swój biznes , wolne zrobi kiedy trzeba.
No i piękna kreska! Gratulacje!🥳
Kolorek konkret 😎🍀
Piekny test gratulacje! 😊🍀
A jakie miał.maz wyniki nasienia?
Haha no i co? Wyślij ten test lekarzom męża 😂😂😂
Gratulacje 🥰
Kochana wielkie gratulacje,ja wiedziałam 💚Nawet nie wiesz jak soe ciesze🥰
Gratulacje! Teraz ta kreska to już nie pozostawia żadnych wątpliwości. Uwierz w tego kropka! 💚🍀
Póki co wstałam i spokoj , w nocy z krzyża mi mocno szło , nie wiem czy brać się za robotę czy leżeć
Niż katować się tymi paskowymi jest/nie ma , widać/nie widać 🫣
Nie gniewaj się ja wiem że chciałabyś mieć nadzieję a taka beta od razu sprowadza na ziemię ja tam lubię konkrety niżeli domysły 😁
Powodzenia 🍀
Przeczytałam u którejś z nas 😉 ze robicie badania nasienia prywatnie to skoro dzisiaj gdzieś tam startujecie do kliniki nie możesz przy okazji zrobić beta hcg z krwi na bank robią bo robią prywatnie w UK tak samo jak w polsce,kosztuje ok. £55–£60 w zwykłym prywatnym laboratorium, bo właśnie koleżanka mi się chwali że była 2 dni temu i ma wynik 75,4 w 13dpo 😊
🧐🧐🧐
Rob ten test kobieto i zaznaczaj nam tu zielona krope,nie ma cos ie łudzić tu na bank jest ciąża 💚
Mojego poznałam przez interwent jakoś tak wyszło, że pojechałam do Niemiec bo wtedy tam był go odwiedzić i się zakochałam 😂 ja w Polsce wszystko prywatnie, ale mój mąż nawet mówi, że on woli mi zapłacić prywatnie bo dla niego 100$ za przykładowo zęba do zrobienia to nie jest duży wydatek a przynajmniej jest dobrze zrobione: mam super lekarza ginekologa u którego najwięcej dałam też około 100$ z cytologią USG itp więc to nie są jakieś duże kwoty.. tutaj musiałabym dać co najmniej z 300$ za sama koncyliacje prywatnie o ile takie coś jest 😂 nie wiem za głupie restauracje.. żebym ja dobre sushi zjadła gdzie w Polsce na każdym rogu masz praktycznie jakieś dobre tutaj musielibyśmy iść do Nobu żeby był podobny standard 😂
No właśnie to w uk lepiej to wygląda.. tutaj nie dość że mamy ubezpieczenie mąż dopłaca do mojego ekstra żebym miała lepszą opiekę spoza bazy ( jest wojskowym ) i nadal musimy płacić za wszystko może nie jakieś duże te kwoty bo do tej pory najwięcej zapłaciliśmy jednorazowo 250$ ale tak trzeba dopłacać. Jutro mam wizytę powinna niby być za darmo bo z ubezpieczenia a dopłacamy do niej 28$ plus jeszcze na bank coś na koniec dolicza.. więc tu wszystko to jest wyliczane serio na pieniądz… jeśli chodzi omówienie zdrowotna ubezpieczenie itp to moim zdaniem tu jest lipa w porównaniu do PL
Ok rozumiem, to może zrób test z porannego moczu? Temperatura ładnie się utrzymuje. Trzymam kciuki 🤞
Oh rozumiem cię! W 100% tutaj jest bardzo podobna opieka do UK, jestem w USA. Znaleźliśmy laboratorium gdzie za betę 60$ i wyniki w ciągu 4 dni a nie tak w Polsce 25zl i w tym samym dniu… ale dodatkowo lekarz jak dajesz informacje o pozytywnym teście ciążowym to cię wysyła dwa razy na krew dla pewności.
Ja tutaj używam clearblue i first response to są takie najbardziej popularne ale też cena za nie to z kosmosu i większość z nich czułość 25 miu… jakby mój stary mógł sobie wybrać skąd pracuje to byśmy wybrali Polskę bo serio każdy narzeka na Polskę bo nie wiedzą jak się żyje gdzie indziej 😂
koleżanka urodziła dwa tygodnie temu w uk. Wyrzucili ją ze szpitala nawet nie po 24h… ja pewnie będę mieć to samo tutaj, ale nie chce się stresować na zapas. Nie dali jej znieczulenia cała popękała bardzo źle wspomina… ja gdyby nie to, że jest łatwiej przypisać obywatelstwo polskie niz amerykańskie to pewnie bym rodziła w Polsce bo jest tam dużo lepsza opieka i wszystko w ramach ubezpieczenia. ( mąż jest amerykancem)Tutaj mimo, że masz ubezpieczenie to i tak cię podliczają na koniec wizyt bądź wypisów ze szpitala.
Ogólnie to mnie jakiś wilczy głód dopadł , najadłam się kanapcorów z serem🤣🤣🤣może
To coś znaczy 😂nie no ja się śmieje ale Boże oby nie , dopiero 32 tydzień , jak to będzie już to wielka porażka .
Stara, byłam już 3 razy w wannie . W wodzie jest ok i brzuch nie jest wtedy twardy, tylko z wody wyjdę to twardnieje .mialam ze dwa skurcze i cisza ,jestem przerażona Chyba nie zasnę . Wiem , że jak będę się nakręcać denerwować to będzie gorzej . Mały
Mi jakoś tak sie przekręcił , ze mam go totalnie z boku . Ja nie wiem co tam za impreza się odwala 😱
Pink spróbuj
one chyba są te lepsze w Polsce
Dzisiaj już nie testowałaś 😊
Czemu nie robisz testów rano po przebudz😅
Ja już Długo leżę, póki co nie plamie ale boli mnie brzuch, jest mega zmęczony
Wydaje mi się, że Twoje testy ciemnieją. Nie chcesz zrobić bety i mieć pewność?
Dziękuję 💗
A ja Tobie życzę bezproblemowej ciąży i sprawnego CC w terminie. Sprawdzałaś już termin ?
Nie ,jakbym różowe siku miała na papierku 😂😎
Napisałam do lekarza , wysłałam zdjęcie papierku 🙈powiedział , że jak po odpoczynku nie ustąpi to żeby przyjechać na izbę , ale wyglada na odchodzący czop.
Dawaj znać jak u Was sytuacja . Kibicuje mocno! 🩶
Serio serio! I mi nie chciały ciemnieć nawet co dwa dni dlatego też się stresowałam, że to Biochem. Robiłam sobie też owulacyjne i owulacyjne mi mocno ciemniały a ciążowe bardzo bardzo powoli. Taką zadowalającą ciemną krechę zobaczyłam dopiero po tygodniu od pierwszego testu
Twój wie jaka sytuacja, czy nic nie mówiłaś narazie?
Kto wie może wyjdą z tego bliźniaki, chociaż moim zdaniem mała szansa żeby akurat tak się udało jak się chce.
Czy mężuś leci na kolejne badania nasienia ? Czy się wstrzymujecie i zobaczycie jak sytuacja się rozwinie ?
Ja nie podejmuje decyzji żadnych, chce pożyc i nic nie planować 🤣
Ja nie mówię o odpuszczeniu jak są kłopoty, tylko o tym, że psychika to 50% sukcesu. Nie, że 100% i jak odpuścisz to magicznie zajdziesz w ciążę.
Akurat u Ciebie psychika zadecydowała, a te badania męża to można wyrzucić do kosza lub spuścić w toalecie.
Nawet nie wiesz jak wielu kobietom dajesz nadzieję, mimo, że każda para to indywidualny przypadek.
Płodność, nie jest wyjątkiem od tego
Psychika ma udowodniony wpływ na procesy w ciele. To nie jest kwestia wiary, tylko fakty.
Ja jeszcze nie chce 😅niech siedza🤣ale mam stres jeszcze sama w domu jestem z dzieckiem 😆
I mnie od rana dziwne rzeczy już się zaczynaja dziać , trohnie strach obleciał i nie wiem czy czekać czy jechać 😅a tu kurde nie przygotowane jeszcze wszystko .
Ciało po ciąży jest zmęczone , potrzebuje odpoczynku i czasu na regeneracje. Nie wiem w jakim wieku są Twoje dzieci, każdy inaczej znosi ciążę, jest to raczej sprawa indywidualna .
Jak ja Ci tu zaraz kopala w dupe zasadze to będziesz miala.Sa dwie piękne krechy i ewidentnie ciemnieją
wszystko będzie dobrze a ty po raz kolejny zostaniesz mamą 🥰❤️
A wyniki laboratoryjne dzieli przez 2 ...
Stary, doświadczony lekarz
A może jak zobaczyłaś te wyniki, to głowa odpuściła i od razu zaszłas. Ja mam takiego lekarza, który ma właśnie taką wizję płodności. Bardzo duzo zależy od psychiki, nawet 50%.
Gratulacje 💚💚💚💚💚💚💚
Po cichutku gratulacje 🎉😍
W tym roku 38
Haha, to powiedz lekarzom, że masz testy pozytywne od 9dpo. Ja mam dystans do tych spraw, a lekarze nie jedno już widzieli, to nie matematyka. Oni lubią straszyć, a potem jest wielkie zdziwienie
To jest historia, która bardzo poprawia mi nastrój
) . Chłop lata po swiecie i bada nasienie, mając w domu 6 dzieci, robi test za testem, a w międzyczasie zapładnia po raz siódmy swoją żonę, która nie wierzy, że to możliwe. 😱😂
O kurcze, przewaga chłopaków, to teraz dziewczynka się przydała kolejna. To kiedy sprawdzasz ponownie czy się udało?
Po bliźniakach na pewno bym musiała odczekać trochę dłużej , wiesz późno już trochę na rozkręcanie się z dzieciakami . Nie chce być dla nich babcia, a już czuję spory spadek energii, nie wiem czy miałabym sile na malutkie dzieci .
Trzymam kciuki za ciemniejące kreski chociaż ja takie ciemne to miałam jakoś 15 dpo 😂 no ciężki początek jak nie wiem u mnie, ale dziś sie poczułam lepiej aż upiekłam chleb i zrobiłam pastę jajeczną a to już bardzo bardzo duzo! Bo do tej pory prysznic w wannie na siedząco leżąco brałam i do łóżka..
Ech zobaczymy...
Dziękuję ❤️❤️❤️❤️
Nawet jak cała próbka miała 1ml to zbadali część. Nigdy nie badają całości więc musiał się uchować jeden super bohater 💚🤞🏻
Eee, nie no. Tu jest kolor konkret już . Oby bez głupich przygód . Będzie git , nastawienie zmień , bo po co przyciągać zle. 💪🏼🐣
❤️❤️❤️
Dziękuję Ci za wsparcie, ale mówiąc szczerze słabo mi na samą myśl, że znowu poczuje to rozczarowanie...
Kochana, cała próbka miała 1ml...
Ale przecież nikt nie badał całej próbki tylko 1ml więc nigdy nie ma 100% pewności że całe jest słabe. Zaszlas więc musialbyc tam zdolny żołnierzyk 💚 ja wierzę że ta ciąża skończy się dla Ciebie dobrze 🫂 daj sobie szansę kochana i uśmiechnij się będziesz znowu mama 🥰
W marcu tez takie miałam, nawet mocniejsze a skończyło się biochemem... A teraz patrz jakie nasienie miał Mój...
Ale dlaczego biochem? Przecież to ładna wyraźna kreseczka. 💚🤞🏻🍀 Kochana udało Ci się uwierz w to 🫂
Cuda czasami się zdarzają 😊
Wydaje mi się, że dość ładnie ściemniała kreska. Nie jakoś szałowo, ale ściemniała. Może beta się jeszcze rozkreci. Bądź dobrej myśli
A Ty już gdzieś tak po cichu myślałaś nad imieniem?
Co ma być to będzie, trzeba myśleć pozytywnie🙂.
A my wybraliśmy już albo dopiero imię. Myślałam że to będzie łatwiejszy wybór, bo każde po trochu się podobało. Już może się nam nie odmieni 😅. Będzie Malwina.
A dziękuję, dobrze
Wiesz co , lekarz mi tak zasugerował,
Żebym już nie zachodziła.
Trzymam kciuki 🤞🤞💚
Rzeczywiście widać jakieś cienie na testach. Trzymam kciuki, bo może mimo wszystko się uda ☺️🤞
16.02 mam wizytę u lekarza. Czuję się różnie – raz robię wszystko, a raz śpię pół dnia 🙂
A, i jestem w 32 tygodniu.wiec jeszcze te 4 powinnam wytrzymać
Zaczynam zle znosić już to wszystko psychicznie , długotrwały ból bardzo wykańcza . 3 noc prawie nie spie, mam ucisk na przeponę i żołądek , spanie na boku też odpada bo albo wątroba albo nerwy międzyżebrowe. Spie na siedząco albo zwyczajnie chodze i czekam aż będzie rano. Coś okropnego … ale muszę wytrzymać , i chce aby siedziały najdłużej jak to będzie możliwe , wiadomo - do dla ich dobra.
Z drugiej strony mam też już taki żal w sobie , że coś się kończy , że już nigdy nie będę w ciąży.
16 lutego mi powie, albo 4 lutego w zależności jak tam moja szyjka będzie wyglądała
Ejjjj zawiodłaś nas 🥲😅 my tu czekamy a ty nas w konika zrobiłaś 😅😂
😱😱😱😱😱😱wykonczysz nas,wariatka🥰
Coś czuję ,że u mnie tuż za rogiem 😏dopadł mnie syndrom wicia gniazda 🥲
Spokoju ducha i cierpliwości w oczekiwaniu na wynik testu 🍀🥰
Nie robię dzisiaj Dziewczyny, nie mam już Pinków. Zamówiłam wczoraj, ale mają być w ciągu 3-4 dni, więc na spokojnie poczekam 🙂
I ja 🫣 obydwie z wiola 😜
Więc jak zrobiłaś z porannego 😁
Ja bym spać nie mogła 🤪
I jak ,jak dzisiaj bo ja tu jak na szpilkach siedze.Zaraz oboz robije🫣
Dobrze wyraźne te cienie wiec trzymam kciuki 🤞🍀
Planujesz bete?
Te cienie to nie takie cienie wiec trzymam kciuki mocno!!
🍀🥰🐣oby,oby… 😁
Kochana no sa🤩 Trzymam kciuki zeby kreseczka ciemniala.Pamietaj ze wystarczy ten jeden jedyny żołnierzyk 💪
Mój lekarz nie wierzył zadnym wynikom badań laboratoryjnych, wierzył tylko w to co widział na USG 😉
Widzę te kreseczki 😘
Mocne Kciuki 😘
Jutro z rana od razu z porannego moczu test 😉
Trzymam kciuki 🍀🫶
Nie zakładaj najgorszego. Zbadana była próbka z nasienia więc mógł w całym być ten jeden zdrowy co zrobił Ci niespodziankę. Ja wierzę że Ci się udało i mocno zaciskam kciuki za ciemnieją a kreseczkę 💚💚💚💚🤞🏻🤞🏻🤞🏻🤞🏻🤞🏻🤞🏻
Widać, nie trzeba się przyglądać. Czekam na dalszy rozwój sytuacji. Będzie na pewno dobrze .
Przesądzać*
Jak dla mnie te cienie jak na 9 dpo całkiem wyraźne, trzymam mocno kciuki 💚🍀 Proszę niczego nie przesadzać jeszcze
Będzie dobrze sprawdzą was w szerz o wzdłuż 😉 a w miedzy czasie napewno się uda kochana my mamy 4 i 5 w drodze I uwierz o te 5 staraliśmy się 2 i pół roku co najlepsze w opini lekarzy to właściwie my wogule nie powinniśmy z tymi wynikami doczekać się dzieci wogule 😄 tak wiec uszy do góry i u was może być podobnie, może wiek wydłuża te starania ale wierzę że w końcu się uda 🫂😘🍀🫶
Tak o wymazy na tą Muchę. Przytulam bardzo, bo mój mąż na ten moment ma chyba jeszcze gorsze wyniki, mam nadzieję, że po przeleczeniu tej e.coli coś się poprawią. A te żylaki co Madzia pisała to sprawdzaliście? My jeszcze nie
Astrae
Chodzi Ci o wymaz? Tak, mieliśmy obydwoje i nic nie pokazalo ani u mnie ani u niego.
Mój Mąż nigdy w życiu nie miał papierosa w ustach, ostatni alkohol (i to jedno piwo do serialu) pił w wakacje, praca od kilkunastu lat ta sama, otyly nie jest...
I dobrze wiem, że nie są najlepsze.
Wyniki męża wskazują na bardzo wysoki stres oksydacyjny i dużo niedojrzałych plemników.....może stresuję się ciągłą próbą abyś zaszła ale ogólnie to może być infekcja, duży stres, nadmiar alko i papierosów, żylaki podwózka nasiennego, zły tryb życia , otyłość, brak snu , praca w trudnych warunkach, używki inne jak alko i papierosy, sterydy
Wyniki rzeczywiście macie nie najlepsze 😔 i nie napawające optymizmem 🫂
Mój mąż jak robił posiew z nasienia i z moczu to też miał czysty. Ale u mnie wyszła e.coli i tak na 90% on ją też ma. Leczymy się oboje teraz i mam nadzieję, że jego wyniki po przeleczeniu się poprawią. Czytałam, że u faceta to gorzej, bakterie mogą być ukryte w prostacie i przed oddaniem nasienia przydałaby się stymulacja prostaty. A robiliście MUCHę?
Tak badałam i b12 super, tak samo homocysteina, wit d, żelazo i ferrytyna.
Juz brakuje mi pomysłów co dalej badać. Być moze jak teraz wyjdą dobre wyniki to pasożyty ewentualnie biopsja endometrium.
Macie jakąś wizyte zaplanowaną w związku z wynikami nasienia? Jakiś plan?
Super że macie gromadkę, trzymam kciuki za jeszcze większą gromadkę 🍀
Próg jest potrzebny wtedy jak go naturalnie brakuje. Ty masz swoje piękne cykle, więc dodatkowy prog z zewnątrz nic tu nie zmienia.
Życzę zaskoczenia 💚
Ps. A ja już miałam owulację😱
Oczywiście, że to nie jest niczyja wina 💕🫂 Ja niezmiennie polecam Kod Emocji 🤭
Tak, pięknie mój wykres wygląda 🥰 Ale owulacja była z prawego jajnika, więc raczej zerowe szanse na ciążę 😅 Nie mam tam jajowodu.
Ciekawa jestem czy coś wyjdzie wam z tego posiewu, mam nadzieję że szybko poprawicie te parametry i wrócicie do działań 😊 a coś na ten stres oksydacyjny myślicie? Jakaś dieta, suplementy?
Tak wlasnie bardzo ładna morfologia u nas, sami byliśmy zdziwieni dlatego tymbardziej sie zastanawiamy o co chodzi..czy to moze u mnie problem..
Starania o pierwsze dziecko, jednak teraz stwierdzam że chyba za późno zaczęliśmy starania, ale nie przewidywalismy ze będziemy miec z tym problem.
Hej, u mnie mąż mial dobre wyniki nasienia, morfologia 20% ruch postępowy 54% , ruch calkowity 75%. Ale wlasnie w tym rzecz, że u nas wszystkie wyniki dobre wychodzą a ciazy dalej nie ma dlatego lekarz stwierdził zeby zrobic dodatkowe badania, test hba i wiązanie chromatyny. Ja robiłam tez wczoraj tromfobilie wiec czekamy teraz na wyniki. A Wy jakies teraz badanie robiliście oprócz podstawowego seminogramu?
Byliście przedwczoraj na tym badaniu?
Dziękuję 🫶
Trzymam kciuki za Ciebie 🤞🤞🍀
Nie wyobrażam sobie żeby Mój Maruda pamiętał codziennie o takiej ilości supli 😂 także szacun dla Twojego Meża. Mój to przy 4 kapsułkach mruczał pod nosem że do czego to doszło i że się dzieci zachciało (oczywiście w formie żartu) 🫣
Witamina C, Omega, Cynk, kwas foliowy i olej z czarnuszki (jeśli Twój Mąż się zdecyduje to polecam pić z sokiem pomarańczowym bo łagodzi smak). Na początku jeszcze był sok pomidorowy ale po miesiącu już nie mógł na niego patrzeć 🫣 więc od tamtego czasu jemy po prostu sporo pomidorów, passat itp. Dziewczyny z Akademii Płodności dziaja też z parametrami nasienia i chyba nawet e-book o tym maja.
U nas dużym problemem jest to że mąż pali, ograniczył ale trudno mu rzucić, a ja się nie dziwię bo sama paliłam i wiem jak sobie to w głowie trzeba poukładać. Widzę że wcześniej podałam troszkę inne wartości, wybacz 🫣
15,76 > 26,82 (≥30%)
Po majowych wynikach sugerowali nam inseminacje albo IVF
Maj > wrzesień
Objętość (ml)1,90 > 2,20 (≥ 1,4)
pH 7,2> 7,9 (≥7,90)
Koncentracja plemników(mln/ml) 10,25 > 21,49 (≥ 16)
Całkowita liczba plemników w ejakulacie (mln)19,48 > 47,28 (≥ 39 mln/ejakulat)
Ruch postępowy PR (A+
Ruch całkowity (A+B+C) 20,90 > 34,69 (≥ 42%)
Brak Ruchu (Typ D) 79,10 > 65,31 (≤ 58 %)
Plemniki żywe (%) 33 > 46 (≥ 54 %)
Plemniki o prawidłowej budowie (%) 4 > 4 (≥4%)
Plemniki o nieprawidłowej budowie (%): 96,00 > 96,00
Konczy sie 14 cykl, póki co wszystkie wyniki mamy super więc nie ma konkretnej przyczyny. Szukamy dalej.
Ładnie tu temperaturka skoczyła, może akurat 🍀🍀
Dziękuję za kciuki ale myślę ze u mnie rączej cykl bezowulacyjny co nie jest dziwne po stymulacji i antykoncepcji.
A co do parametrów nasienia to my u mojego Męża podnieśliśmy ilość z 17mln do 46mln w kilka miesięcy więc na spokojnie podniesiecie parametry tylko może trzeba pogrzebać żeby znaleźć przyczynę. Nam też ginekolożka mówiła że to że w jednej próbce jest kiepsko to nie znaczy że za każdym razem tak jest więc mamy się nie załamywać 🤞🏼🍀
Cześć!,
Może mąż był zdenerwowany, że ma gorsze parametry? Może był chory?
U mnie nadzwyczaj dobrze, o ile w sytuacji po.poronieniu można tak to określić.
Byłam dziś na USG, wszystko ładnie się oczyściło, lekarz powiedział, że już weszłam w cykl. Mimo takiej bety. To dość niesamowite.
Z jednej strony wydaje mi sie ze ten czas tak szybko leci z drugiej nie moge sie doczekac badan połówkowych i wtedy wszystko się dłuży.
Widze ze macie wyniki nasienia,nie znam sie za bardzo na tym wiec sie nie wypowiem.Zapytam tylko czy jest cos czym możecie poprawić jakosc nasienia?
Dziękuję, ale u mnie raczej nic z tego. Tak czuje, czekam na okres. Tobie również powodzenia, duzo siły 🫂bo widzę ze parametry słabe ale przynajmniej wiadomo nad czym trzeba popracować, a parametry nasienia tak samo jak sie pogorszyły tak samo je można poprawić 🍀
Tobie również życzę powodzenia 🤞🏼🍀
Ah, w ogóle taka uwaga do PH - podobno jak jest powyżej 8.2 to świadczy o infekcji - robiliście może wymazy MUCHa oraz panel na bakterie beztlenowe /tlenowe/grzyby?
Czasem tutaj lubi się coś przyczepić
Jutro zatestuje jako czysta formalność, ale nie mam oczekiwań - mój mąż ma słabsze wyniki nasienia niż Twój.
Bardzo mi przykro z powodu tych badań u Was, jeśli uda się Wam znaleźć przyczyne obniżonego nasienia to będzie już połowa sukcesu bo będzie można je poprawić 🤞
Nie pytałam ich o to
A mąż pali itp
Wiesz, ja już chyba nie chcę używać tego słowa, drażni mnie ostatnio. To całe "staranie się" mi bokiem wychodzi. Puszczam to wolno. Po prostu się kochamy z mężem 🥰 i jeśli z tej miłości pocznie się dziecko, to będzie jej jeszcze więcej 💕
Odnośnie Kodu Emocji to myślałam, że mniej więcej wiesz, o co chodzi, bo mnie obserwujesz na ig 😉 Podeślę Ci nagranie live'a z Andreą, bo trudno w kilku zdaniach streścić, o co chodzi. Jest cała książka na ten temat. Krótko - pomagam uwalniać emocje, które kiedyś zostały niewyrażone i zablokowały się w ciele. Jest to praca energetyczna, a że energia nie zna czasu i przestrzeni, to ja mogę pracować samodzielnie. Te sesje są cudownie skuteczne, bardzo poprawiają jakość życia. Zobacz sobie "opinie" w wyróżnionych.
A dlaczego mój mąż zgodził się dopiero teraz, mimo że praktykuję już 1,5 roku? Bo ma nawracające bóle mięśni. A że jest człowiekiem na maksa twardo stąpającym po ziemi, to trudno mu było pojąć, że takie "czary mary", które ja robię, mogą cokolwiek zdziałać 😂 Warto po prostu dać sobie szansę i przekonać się, jak to działa. Na 700 sesji jeszcze mi się nie zdarzyło, aby była osoba, która nie zauważyła kompletnie nic, żadnego rezultatu.
Dziękuję za wsparcie, Kochana 😘 Wow, niesamowite, znowu idziemy identycznie 🤭
Coś słabo spada 😉 tzn że moje ciało nadal myśli, że jestem w ciąży, nie mam cyklu
Ps. Teoretycznie mogę.od razu, nie muszę czekać, nie miałam zabiegu
Niby u mnie tak się stało po pierwszym poronieniu, że jak tylko spróbowaliśmy to od razu byłam w kolejnej ciąży, no ale wtedy.mialam niecałe 30 lat. Teraz myślę, że to mit i mogę wsadzić między bajki, bo za stara jestem.
Nadal podkrwawiam. Wczoraj rozmawiałam z lekarzem, zlecił mi kolejna betę, ale spoko, nie widzi większych problemów.
Ja już mam podniesione libido, a wczoraj bolał mnie prawy jajnik... Więc cykl chyba bardzo chce wrócić
Kochana ja to mowie ze wręcz nadzwyczaj dobrze sie czuje.Ta ciąża jest taka bezobjawowa 😅Widze ze rozgorzała dyskusja na temat porodów to ja ci jeszcze powiem ze ja mialam bardzo szybkie porody - pierwszy 3g15 min,drugi 2g23min a trzeci 1g32 min.Do meza soe śmieje ze jak tak pojdzie dalej to teraz urodze w pol godziny 😂Fakt drugi porod byl ciezki bo mnie porozrywalo od srodka więc zabrali mo dziecko i musieli uspic do pozszywania .Ale mimo to ja bardzo szybko dochodzilam do siebie praktycznie po 7 dniach u mnie juz bylo czysto nic nie lecialo.Ale ja tez jestem takim ciekawym przypadkiem który rodzi bez skurczy 🤷u mnie cala akcja postepuje,jest pelne rozwarcie a ja stoje jak widly w gnoju,polozne na mnie patrza i sie pytają czy cos czuje a ja nic.Dlatego wszystkie 3 porody skurcze wywolywane oksytocyną 😅😅😅
*mualam
Mnie też pioniozowali od razu, a pierwsze CC miał w 2012 r. Wstałam i.myslalam, że umrę po 8h.. nie pozwolili leżeć, ja po.prostu nie byłam w stanie się ruszyć. Po tym drugim CC wstałam po 6h i było lepiej, no ale te pierwsze dwie doby po CC wspominam jako koszmar. No ale niea lekkich porodów, ani sn, ani CC. No każdy sposób bywa okropny;)
Naprawdę tak jak są dziewczyny co się boją sn I nazywa się to tokofobia to ja mam panikę na cc 🙈
Mojej koleżance dali znieczulenie ogólne i wstała dopiero następnego dnia, byłam w szoku,dzieciaczka zabierali co chwilę , sami karmili , przebierali itd . Jak się czuje ? Popłakałam się rano po telefonie z punktu pobrań 😅w sobotę robiłam glukozę po obciążeniu, i dzisiaj przywitali mnie informacja ,że skrzep w próbce i zapraszają ponownie . Leżę już po pierwszym pobraniu , wypiłam sobie flaszkę glukozy i czekam na kolejne dwa pobrania 🙂taki to mam dzień !
Ja jestem 4× po sn I nie wyobrażam sobie cesarki 😬 dla mnie to operacja a ja się boję wszelkich ran cietych, szwów, krwi , zastrzyków itp. Ale moje porody sn bajka cały poród trwa ok 4h w tym ok 10 min skurcze parte i witaj świecie 😉 nie ma co się pierdzielić w tańcu 🤭😆
Mi może lodów nie dali, ale pionizacja jak u Ciebie po 6 godzinach ,łóżko też w takiej pozycji, pic mogłam ile chce, pierwsza woda ostrożnie po kilka łyków co chwilkę żeby sprawdzić czy nie będę wymiotować .Oczywiscie dziecko do opieki od razu ( ale to chyba standard ) . Do domu wypis był w 2 dobie po cesarce.I to wszystko u Nas w Polsce 😅dużo chyba te zależy do którego szpitala trafisz, u mojej kolezanki na Śląsku wyglądało wszystko zupełnie inaczej .
Dziewczyny, bo u Was trochę jest inaczej. U nas po cc nigdy się nie leży plackiem, ja zawsze mam łóżko tak na wpół siedząco ustawione, od razu dostaje wielki obiad, z lodami na deser i picia ile chce i co chce. Na następny dzień wychodzi się do domu jeśli z dzieckiem wszystko jest ok i z mamą (ja na 6 cesarek 2 razy byłam w szpitalu dłużej, raz bo wcześniak, a drugi raz bo podawali mi antybiotyk i Małej wyszła żółtaczka) tak to 4 razy byłam w domu już dzień po cesarce.
Teraz chyba w Polsce też się już odchodzi od takiego leżenia przez kilkanaście godzin plackiem, ale niektóre rzeczy dalej zostały jak to jedzenie czy picie po.
Ja zawsze podziwiałam kobiety po sn, dla mnie to ból nie do przejścia, cesarka to dla mnie lajcik pod tym względem. Bardziej przeżywam zastrzyki w uda potem przez kilka tygodni które robi mi Mąż, mam zawsze stresa większego przed każdym niż przed cesarka...
Chyba zależy też od progu bólu, ja niestety mam niski próg bólu. Pierwsze cc było nagle - brak wód płodowych. (A tak bardzo chciałam urodzić naturalnie i miałam do tego dobre warunki, między innymi szerokie biodra, jak lekarz ujął idealne do rodzenia naturalnie.) Wtedy to wszystko było szybkie i nie czułam znieczulenia za to po pionizacji.. o matko koszmar był nie mogłam się wyprostować. Po drugim porodzie cc wszystko mi się dłużyło bo byłam przygotowana na taki poród. Ale to zniosłam gorzej. Bolało okropnie leżałam dłużej o jeden dzień niż musiałam ale też trafiłam na okropną panią pielęgniarkę. Powiedziała że dostanę wodę dopiero jak wstanę z łóżka (nic a nic mi nie pomogła nawet usiąść mimo, że to pierwszy raz wstawania był). Ogólnie tragedia, musiałam mieć morfinę podawaną.
Ja to miałam porody 2w1, tzn za każdym razem miałam na skurczach 10cm, ale tylko raz dziecko wyszło dołem. lekarka powiedziała, że muszę mieć jakąś nieobiektywna wadę miednicy, że nie mogę w urodzić. No, ale też nie było tak, że szyjka nie współpracowała ze mną. 2 sumie to po tym sn czułam się najlepiej, bez porównania z CC
mimo, że też szybko pioniozowali, ale wszystko mnie bolało
Właśnie zawsze podziwiałam dziewczyny po cc ze tak dobrze sobie radza.Masz moj pelen szacunek 💪❤️
Matko Tu jestes po 6cc😱Podziwiam.Ja sie potwornie boje cc,rodzilam 3 razy sn i nie wyobrazam sobie inaczej.Znaczy sie ja sie boje ze po cesarce nie byla bym wstanie zająć sie dzieckiem bo pewnie sama siebie bym nie ogarniala.Ja po operacji wyrostka przez tydzien chodzilam zgarbiona bo z bolu nie moglam sie wyprostowac a po operacji przepuchliny przez jakieś 4 dni spalam tak ze tylko nogi mialam oparte o podloge -jak usiadlam to tak sie kladlam bo nie bylam w stanie sie podciągnąć.
Za to po porodach bardzo dobrze sie czulam i bardzo szybko dochodzilam do siebie.
No we mnie był jakiś żal początkowo, że mi nie szło, ale grunt, że bobasy były zdrowe
Ojej, to wspaniałe, masz niesamowity talent do regeneracji
Sprawdzałaś macicę od środka? Po 6 cesarkach masz pełne prawo zrobić histeroskopię
Poza tym lekarz twierdzi, że to raczej wina mojej komórki a nie jego plemnika, który dotarł przez jajowód, więc musiał być silny
Mój mąż nie robił badań nasienia, bo bardzo tego nie chce i w sumie to go rozumiem😂 Mamy dzieci, więc jakas skuteczność była. Bierze suple, ćwiczy, nie pije, nie pali. Jest w dobrej formie. Nic więcej nie zrobimy
I jak nic przydala by sie u Ciebie jeszcze jedna córeczka,czego z calego serca Ci zycze❤️
Ale masz piekna ekipe 😍Ja przyznaje szczerze ze po cichu liczylam ze bedzie chlopiec ale Pani dr podglądała kilka razy i mowi ze dziewczynka,wiadomo jest jeszcze wcześnie ale i tak ciesze sie ze wszystko dobrze wyszlo.Ja dla synka tez juz mialam wybrane imię a z córeczką będziemy miec większy problem choc powaznie będziemy rozważać Cesie albo Fele.Uzyje swojej sily perswazji 😂😂😂
No tak, wiadomo poród to nic miłego, ale jednak po CC pozostaje kwestia zrostów, których nie mamy po naturalnym. Nie każdemu jest dane rodzic siłami natury. Osobiście zazdroszczę kobietom, które mają do tego talent, robią to szybko i sprawnie. Moje koleżanki rodzą po 1.5h od pierwszego skurczu do wyjścia dziecka.
Pomyśl sobie tak, że dajesz czas swoim tkankom, i że dobrze, że ta siodma ciąża nie jest tak od razu. Serio.
Każdy ma swoją wytrzymałość, ale 6cc to już konkret. Ja zawsze próbowałam urodzić naturalnie i za każdym razem dochodziłam do 10cm więc większość porodu była za mną, na skurczach i to był powód tego rozejścia się blizny.
Potem było ryzyko ginekologiczne dość duże, ale.podobno po 6 latach mięsień się odtwarza, więc próbowaliśmy. Myślę, że ryzyko nadal miałabym zwiekszone
Nie mogliśmy się wcześniej starać bo byłam po 3 porodach, a w tym po dwóch cc i przy trzecim porodzie pękła mi macica i wszystko wisiało na jednej blonce. Musieliśmy odczekać, tyle że weszłam już wredy w ten wiek, że nie jest łatwo mieć czwarte.
Kochana moje TSH tak skacze że ciężko stwierdzić kiedy jest ok . W 2025 miałam 2,2 1,75 i w grudniu 0,76 🤷🏻♀️
Dziękuję 🥰 U nas jest Weronika,Iga i Seweryn.Dla Weroniki wybieral moj maz imie,dla Igusi wybierala Weronika ale dla Sewiczka bylo już goosowanie rodzinne😁Staramy się angazowac dzieciaki,bo jak czuja sie tak zaangażowane to czuja ze nadal sa wazne i nie sa zazdrosne ❤️
Przepraszam, że jestem ciocia dobra rada, ale na prawdę czuję, że wszystko przed Wami. Nie chciałabym ,żebyś się martwiła🫂♥️
Ja muszę sprawdzać czy beta spada, bo od tego zalezy tempo naturalnego przebiegu promienia.. chyba trochę za wolno to idzie.
No, ale dobrnelam do 7+1, może w 5-6tc byłoby szybciej
Tsh się waha, zależy czy człowiek jest wyspany czy nie... Nie sugerujcie się aż tak wynikiem TSH. Od lat chodzę do endokrynologów, więc na to nie patrzcie jako na przyczynę niepowodzeń.
Wiadomo,że można mieć idealne wyniki i nie zachodzić w ciążę ... Można też mieć fatalne wyniki po obu stronach i w tę ciążę zajść, przy wielkich oczach lekarzy 🤣 Oni znają nie jeden taki przypadek.
U Was na prawdę nie ma żadnego alarmu, trzeba dobrze się odżywiać, wysypiać, cieszyć się życiem, dzieciakami, nie narzucać na siebie żadnej presji, że ma być tu, teraz, zaraz.
Ta siodma ciąża będzie. Sama pisałaś, że czasem potrzebowaliscie roku.
Takie AMH to jeszcze pięć ciąż przed Wami🥂😍
Tsh masz takie.w dolnej granicy normy ja jak miałam taką nic nie wychodziło podobno.na Ciążę najlepiej mieć tsh tak 1-2 może coś w tym jest jak podrosła mi do ok 1,5 to w 3 cyklu po powrocie męża j nas zaskoczyło 🤭😉
No takie wyniki to ideał
Nie są takie złe wyniki męża, ale być może tutaj jest ewentualnie problem, a nie u Ciebie.
Ja mam nadal dość wysoka betę, mam nadzieję, że obejde się bez zabiegu.
Szczęścia w Nowym Roku 🥂
Ja już dobrze , jednak to, że mam dzieci bardzo pomaga. Współczuję strasznie dziewczynom, które to.spotyka i którym każda ciąża kończy sie tak samo 😔 Staram się nie zamartwiać
Dzięki, Kochana, ale to nie jest nasz cykl staraniowy. Potrzymam za Was kciuki 😘
Po tym, że widzę Twoje wykresy, po twoim amh, które masz idealne, po wynikach męża, a przede wszystkim po liczbie poczętych i urodzonych dzieci. To nie jest tak, że płodność z dnia na dzień się kończy, nawet po 40tce.
A płodność macie udowodnioną w taki sposób, że większość kobiet nigdy nie dojdzie do tego etapu. Głowa do góry
Uda się na pewno, jak nie teraz to za jakiś czas. Trzeba się uzbroić w cierpliwość, bo warunki są niebywale dobre i sprzyjajace. Może zbyt wysoki kortyzol blokuje zielona kropkę.
Obniżysz stres i zajdziesz od razu
Tym razem zaczynamy tak samo 🫶
😔a ja caly czas zagladam w oczekiwaniu na zielona kropeczke u Ciebie.Tym razem sie uda🥰