Cześć dziewczyny. Postanowiłam zapytać Was o opinię, ponieważ na każdym forum znajduje inne informację. W wielkim skrócie: 16.02 zaczęła się moja ostatnia miesiączka, 28.02 współżyłam z mężem bez zabezpieczenia, nie planowaliśmy i zakładaliśmy ciąży. 14.03. i 15.03. miałam dwie zakrapiane imprezy firmowe. 14.03 wypiłam kilka kieliszków białego wina, w niedzielę 15.03. może nawet ze dwa więcej jak w sobotę. We wtorek miał nadejść okres, brzuch bolał bardzo.. tak bardzo, że nie wiem skad w mojej głowie zapaliła się lamka- o kurczę.. a co jeśli.. pobiegłam do apteki w środę po pracy, zrobiłam test - nawet dwa- oba pozytywne, w takim razie 28.02 doszło do zapłodnienia.... cieszymy się z mężem, tzn mąż się bardzo cieszy a ja nie potrafię bo cały czas mam w głowie te dwa dni picia białego wina. boje się ze zaszkodziłam dziecku. USG mam umówione na koniec przyszłego tygodnia. Chciałam Was prosić o wyrażenie swojej opinii. Spozywalam dokładnie 2 tygodnie po zapłodnieniu. Licząc od dnia ostatniej miesiączki - na końcu czwartego tygodnia ciąży.