Partner Akcji

AKCJA "SUPLEMENTY Z SENSEM"

Suplementacja w ciąży a wytyczne ekspertów. Poznaj kluczowe składniki dla mamy i dziecka 👇
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum I trymestr Plamienia i krwawienia we wczesnej ciąży
Odpowiedz

Plamienia i krwawienia we wczesnej ciąży

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Madeline11 Nowa
    Postów: 3 1

    Wysłany: 7 kwietnia 2025, 20:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny. Od dawna poczytuję forum, ale dopiero teraz odważyłam się napisać post. Po dłuższym czasie starań udało się w końcu zobaczyć dwie kreski. Jestem dopiero na samym początku drogi 5+5tyg, ale już powoli tracę nadzieję na szczęśliwe zakończenie. Od dnia spodziewanej miesiączki miałam delikatne brązowe plamienia. Chociaż z nimi od paru lat miałam problem, bo występowały przed okresem, więc za bardzo się jeszcze nie przyjęłam ale zapobiegawczo udałam się do gina (4+2tyg) i od tego czasu przyjmuję duphaston, który nic na to nie pomógł. Plamienia się nasilały. W piątek pojawiło się krwawienie, pojechałam na IP zmyślą, że już to koniec. Krwawienie było z macicy, sugerowali, ze moze jest to krwawienie implantacyjne. Ale na takim etapie to chyba na to za późno? Na usg widoczny był 6mm pęcherzyk bez zarodka. Wiec CP raczej wykluczyli. Mam po prostu czekać na rozwój wydarzeń, bo oni na takim etapie i tak nic nie mogą zrobić. Dzisiaj ponownie pojawiło się znowu większe krwawienie przypominające okres,nie było obfite, bez skrzepów czy dolegliwości bólowych. Staram się dużo leżeć, ale siada mi psychika.
    Wyniki bety. 28.03 -198; 30.03-658; 03.04 - 3578, 7.04-9374. Progesteron 34.9. Norma od 35.
    Kolejną wizytę mam dopiero w czwartek i chyba zwariuję do tego czasu.

    Czy ktoś miał podobne objawy i się udało? Czy ja czekam na poronienie?

  • promykk Autorytet
    Postów: 898 1735

    Wysłany: 8 kwietnia 2025, 10:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madeline11 wrote:
    Cześć dziewczyny. Od dawna poczytuję forum, ale dopiero teraz odważyłam się napisać post. Po dłuższym czasie starań udało się w końcu zobaczyć dwie kreski. Jestem dopiero na samym początku drogi 5+5tyg, ale już powoli tracę nadzieję na szczęśliwe zakończenie. Od dnia spodziewanej miesiączki miałam delikatne brązowe plamienia. Chociaż z nimi od paru lat miałam problem, bo występowały przed okresem, więc za bardzo się jeszcze nie przyjęłam ale zapobiegawczo udałam się do gina (4+2tyg) i od tego czasu przyjmuję duphaston, który nic na to nie pomógł. Plamienia się nasilały. W piątek pojawiło się krwawienie, pojechałam na IP zmyślą, że już to koniec. Krwawienie było z macicy, sugerowali, ze moze jest to krwawienie implantacyjne. Ale na takim etapie to chyba na to za późno? Na usg widoczny był 6mm pęcherzyk bez zarodka. Wiec CP raczej wykluczyli. Mam po prostu czekać na rozwój wydarzeń, bo oni na takim etapie i tak nic nie mogą zrobić. Dzisiaj ponownie pojawiło się znowu większe krwawienie przypominające okres,nie było obfite, bez skrzepów czy dolegliwości bólowych. Staram się dużo leżeć, ale siada mi psychika.
    Wyniki bety. 28.03 -198; 30.03-658; 03.04 - 3578, 7.04-9374. Progesteron 34.9. Norma od 35.
    Kolejną wizytę mam dopiero w czwartek i chyba zwariuję do tego czasu.

    Czy ktoś miał podobne objawy i się udało? Czy ja czekam na poronienie?
    Hej, u mnie były plamienia od 5+1, dostałam duphaston i z różnym natężeniem przeszły, ale dopiero po dobrych 2 tygodniach. Do teraz z bejbikiem wszystko bardzo dobrze. :)

    Gin też mówił, że to może być implantacyjne jeszcze, pęcherzyk wgryza się w macicę, nie było innej przyczyny. Często też dziewczyny mają niegroźne krwiaczki i tak się objawiają.

    Dobrze, że poszłaś do gina, plamienia przed okresem mogą świadczyć o za niskim progu właśnie. Przyjmujesz, także git, cierpliwości. 🤞🤞

    Madeline11 lubi tę wiadomość

    10.2024 💔 9tc, zabieg
    30.12.24 ⏸️
    NIFTY pro niskie ryzyka 🩷👧
    04.08 2700g 🧁
    05.09 🎂🥳 3200g, 55cm, 10 pkt.

    age.png
  • Czarna_owieczka Ekspertka
    Postów: 183 617

    Wysłany: 8 kwietnia 2025, 17:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Madeline, jak sytuacja u Ciebie?

    Doskonale Cię rozumiem, w weekend przeżyłam podobną historię, tez 5+5, info o zapadniętym pęcherzyku bez zarodka pomimo bety ok 10000. Okazało się, że mam dużego krwiaka w macicy. Dwa dni później był już widoczny zarodek.

    Trzymam kciuki kochana

    🧑87 🧔85
    AMH 0,13, Hashimoto, IO, Adenomioza, PAI-1, brakujące KIRy implantacyjne, ❌Cross-match 32%, ❌ANA dodatnie
    ✅ przywrócone naturalne owulacje
    Morfologia 4%

    12.2024 1 IVF -> 4 🥚->1 MII -> 1 blastka -> ET beta 0 ❌
    02.2025 2 IVF-> 3 🥚-> 2 MII -> 1 blastka -> ET beta 0 ❌

    03.2025 cykl naturalny + ovitrelle ⏸️
    6+0 (29 dpo) 3,6 mm człowieczka z bijącym serduszkiem ❤️
    7+4 💔 👼 Joanka

    C.d. Histeroskopia - zrobiony porządek ✅ wyleczony stan zapalny ✅Mezoterapia jajników ✅ Immunosupresja ✅

    08.2025 3 IVF-> 6 🥚-> brak MII ❌

    10.2025 naturals 🌈 🌱
    💊accofil, encorton, prograf, clexane, accad
    Beta 9dpo 23, 11dpo 63, 13dpo 131, 15dpo 310, 18dpo 1179, 27dpo 21440🤞🏼
    6+6 9mm szczęścia i serdeuszko ❤️
    9+2 2,5 cm małego Bąbla
    12+1 Felia test - niskie ryzyka, dziewczynka 💕
    13+4 prenatalne - wszystko ok

    preg.png
  • Madeline11 Nowa
    Postów: 3 1

    Wysłany: 10 kwietnia 2025, 14:36

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wasze komentarze dodały mi trochę wiary. Dziękuję :) Jestem po wizycie. Jest zarodek 3mm z wyczuwalnym tętnem :) ale też odkleja się kosmówka 11mm i na pewno stąd te krwawienia. Na razie jeszcze delikatnie plamię. Niby nie muszę leżeć, chociaż instynktownie to robię. Jutro niestety wracam do pracy. Nie mogłam wziąść L4, ale chyba poproszę chociaż o zdalne. Nie mogę i nie chcę ryzykować dla głupiej pracy. Tylko wtedy musiałabym ich poinformować o ciąży. A wy normalnie pracujecie?

  • Czarna_owieczka Ekspertka
    Postów: 183 617

    Wysłany: 10 kwietnia 2025, 14:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Super, gratulacje 😊 cieszę się z pozotywnych wieści.

    Ja jestem na L4 na razie na najbliższe dwa tygodnie, potem zobaczymy. Dostałam info od lekarza, że to może wracać i mogą pojawiać się kolejne krwiaki, żeby spokojnie podejść do tematu i się oszczędzać.



    Madeline11 lubi tę wiadomość

    🧑87 🧔85
    AMH 0,13, Hashimoto, IO, Adenomioza, PAI-1, brakujące KIRy implantacyjne, ❌Cross-match 32%, ❌ANA dodatnie
    ✅ przywrócone naturalne owulacje
    Morfologia 4%

    12.2024 1 IVF -> 4 🥚->1 MII -> 1 blastka -> ET beta 0 ❌
    02.2025 2 IVF-> 3 🥚-> 2 MII -> 1 blastka -> ET beta 0 ❌

    03.2025 cykl naturalny + ovitrelle ⏸️
    6+0 (29 dpo) 3,6 mm człowieczka z bijącym serduszkiem ❤️
    7+4 💔 👼 Joanka

    C.d. Histeroskopia - zrobiony porządek ✅ wyleczony stan zapalny ✅Mezoterapia jajników ✅ Immunosupresja ✅

    08.2025 3 IVF-> 6 🥚-> brak MII ❌

    10.2025 naturals 🌈 🌱
    💊accofil, encorton, prograf, clexane, accad
    Beta 9dpo 23, 11dpo 63, 13dpo 131, 15dpo 310, 18dpo 1179, 27dpo 21440🤞🏼
    6+6 9mm szczęścia i serdeuszko ❤️
    9+2 2,5 cm małego Bąbla
    12+1 Felia test - niskie ryzyka, dziewczynka 💕
    13+4 prenatalne - wszystko ok

    preg.png
  • mrsshinigami Przyjaciółka
    Postów: 104 118

    Wysłany: 11 kwietnia 2025, 15:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Już nie wiem co robić…. 6tc+5dni - dzis rano krawienie, wlasnie wracam or ginksa, 2 cm krwiak… juz nie plamie :(( bardzo sie martwiee :(

    👩‍🦰 ’97 | AMH 8,26
    🧪 tarczyca ✔️ | kariotyp ✔️ | Sono-HSG ✔️ | homocysteina ⬆️

    🔹 IUI: 10.2022 ❌ | 05.2023 ❌ | 01.2024 ❌ | 10.2024 ❌
    🧬 IVF 02.2023 (IMSI) → 33 🥚 | 23 💫 | ❄️❄️❄️❄️ | PGT-SR ❌
    🌸 09.2023 🤍 → 11.2023 poronienie 💔

    🧬 IVF 02.2025 (ICSI, krótki)
    → 34 🥚 | 29 💫 | ❄️x8 | hiperstymulacja


    ❄️ FET 18.03.2025 (4AA)
    β: 3dpt 0,2 → 6dpt 38 → 12dpt 1229
    👼 30.05.2025 poród martwy 💔

    🏥 07.2025 Asherman + martwica, resztki łożyska
    ❄️ FET 11.2025 (3AA) ❌
    ❄️ FET 21.01.2026 (4AB)
    β: 6dpt 25 → 8dpt 45 → 12dpt 17 💔
  • Po_prostu_Ola Ekspertka
    Postów: 161 144

    Wysłany: 12 kwietnia 2025, 20:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W drugiej ciąży miałam nawracające plamienia co chwilę... Za każdym razem przyczyna była inna, a najczęściej - nieznana 😉 Pierwsze plamienie zaczęło się kilka dni po skończeniu plamienia implementacyjnego, leżałam kilka dni w szpitalu, a później jeszcze 2 tygodnie L4. Wróciłam do pracy na kilka tygodni i znów plamienie wróciło... To się powtórzyło kilka razy, aż w 27 tc było intensywniejsze plamienie i w szpitalu już dziecku dawali steryd na rozwój płuc 😔 Ale wyszłam ze szpitala, nie wróciłam już do pracy i do końca ciąży było ok 😊
    Z przyczyn plamień, jakie mi zdiagnozowano to były to przede wszystkim infekcje bakteryjne lub grzybicze pochwy i nadżerka (i tutaj z prawdopodobnie sami ją podrażniliśmy w trakcie stosunku 😑 Oczywiście nadżerkę miewam tylko w ciąży, na co dzień wszystko wygojone). We wczesnej ciąży lekarze zwykle celują w niedobór progesteronu i stąd duphaston, u mnie się to nigdy nie sprawdziło - wydaje mi się, że duża część tych początkowych plamień jest fizjologiczna, wywołana rozciąganiem się macicy, zmianami w szyjce itd. Wiem, że największy stres to właśnie ta niepewność, czy to coś normalnego, czy już początek problemów i trzeba pędzić do lekarza 😔 Dlatego uważam, że z każdym plamieniem trzeba iść do lekarza, ale jeśli on nie widzi nic niepokojącego, to trzeba wierzyć, że będzie dobrze 😊 Jak to mówią lekarze - silnemu, zdrowemu zarodkowi plamienie nie zaszkodzi, a tym słabszym czy nieprawidłowym nawet brak plamień nie pomoże 😔

    Trzymajcie się dziewczyny i dawajcie znać jak się sytuacja rozwija 👍

    👩‍❤️‍👨 35 lat

    1.2017 Syn I ♥️
    2.2021 Syn II ♥️
    2.2024 9tc poronienie zatrzymane, serduszko przestało bić w 8tc 💔
    10.2025 Syn III ♥️
  • Po_prostu_Ola Ekspertka
    Postów: 161 144

    Wysłany: 12 kwietnia 2025, 20:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I co jeszcze chciałam od siebie dodać - zdarzały mi się krwiaki w ciąży, ale u mnie akurat nigdy nie było z nich krwawienia, zawsze się wchłaniały. Nie wiem, czy to ma jakiś związek z Clexanem, na którym jestem... 🤔

    👩‍❤️‍👨 35 lat

    1.2017 Syn I ♥️
    2.2021 Syn II ♥️
    2.2024 9tc poronienie zatrzymane, serduszko przestało bić w 8tc 💔
    10.2025 Syn III ♥️
  • Madeline11 Nowa
    Postów: 3 1

    Wysłany: 24 kwietnia 2025, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I jak tam u Was dziewczyny? Jestem w 8tc. Nadal codziennie plamię, dzisiaj znów wylądowałam na sorze z krwawieniem. Ale póki co dzidzia się trzyma. Ma już 1,6cm. Serce bije ;) strasznie mnie to stresuje i wiem, że to wcale nie pomaga. Dodatkowo męczą mnie mdłości i wymioty. Od dzisiaj mam wskazanie do leżenia, więc leżę i czekam z nadzieją na szczęśliwe zakończenie :)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 24 kwietnia 2025, 22:21

    Naczynko lubi tę wiadomość

  • Gaja89 Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 14 maja 2025, 09:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny. Proszę o wsparcie. Bardzo wczesna ciąża, 4 tydzień, wyszły blade testy w weekend, w sobotę zaczęłam plamienia - brązowe, rzadziej czerwone, do tej pory mało, dzisiaj więcej… i skrzepy i coś a la fusy z kawy. Beta z pon 131, dzisiaj wizyta u ginekologa beta 380, progesteron z obydwu dni dobry ponad 30. Dostałam duphaston, i jak ustanie plamienie jakieś globulki na „u”. Za wcześnie, żeby coś było widoczne na usg, wizyta za tydzień. Trochę jestem podłamana, czy myślicie, że jest szansa, że będzie ok? Dodam, że pierwsza ciąża rozwiązana awaryjnym cc (zamartwica), w ciąży nadciśnienie, niedoczynność tarczycy, krwawienie pod koniec, ale wszystko finalnie ok, w I i II trymestrze wszystko było okej. Pozdrawiam i dzięki z góry 👋

  • Naczynko Nowa
    Postów: 2 0

    Wysłany: 4 lipca 2025, 13:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gaja89 wrote:
    Hej Dziewczyny. Proszę o wsparcie. Bardzo wczesna ciąża, 4 tydzień, wyszły blade testy w weekend, w sobotę zaczęłam plamienia - brązowe, rzadziej czerwone, do tej pory mało, dzisiaj więcej… i skrzepy i coś a la fusy z kawy. Beta z pon 131, dzisiaj wizyta u ginekologa beta 380, progesteron z obydwu dni dobry ponad 30. Dostałam duphaston, i jak ustanie plamienie jakieś globulki na „u”. Za wcześnie, żeby coś było widoczne na usg, wizyta za tydzień. Trochę jestem podłamana, czy myślicie, że jest szansa, że będzie ok? Dodam, że pierwsza ciąża rozwiązana awaryjnym cc (zamartwica), w ciąży nadciśnienie, niedoczynność tarczycy, krwawienie pod koniec, ale wszystko finalnie ok, w I i II trymestrze wszystko było okej. Pozdrawiam i dzięki z góry 👋
    Gaja i jak u Ciebie? Mam nadzieję, że dobrze <3

  • Anek86 Przyjaciółka
    Postów: 86 141

    Wysłany: 12 lipca 2025, 15:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej

    Witajcie mam 39 lat i wg USG z 05.07.2025 jestem w 7 tygodniu ciąży. Slychac i widać było serduszko Jest to ciąża po stracie 4 lata temu zaszłam w ciążę jednak skończyło się zabiegiem diagnoza puste jajo płodowe przez 4 lata próbowaliśmy na różne sposoby łącznie z kliniką niepłodności bez rezultatu niestety zaproponowano nam invitro nie chcieliśmy i tak po 4 latach udało się naturalnie gdzie byliśmy pogodzeni że już w ciąży nie będę.

    Ale nie o tym jedyny objaw jaki miałam (prócz braku miesiączki) to bardzo nabrzmiały mi piersi i bolały z racji na plamienia w zeszłą sobotę dostałam
    Duphaston 3x2 tabletki
    Duomox na 5 dni 2x1 tabletka

    Plamienia ustały jednak jedyne co mnie martwi to że piersi trochę „sflaczały” oraz przestały boleć została tylko tkliwość w sutkach przy dotyku

    Teraz wizytę mam 14.07.2025 i panikuje że coś jest nie tak :(

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Nieregularny okres. Przyczyny i objawy nieregularnych cykli miesiączkowych.

Nieregularny okres nie zawsze musi świadczyć o zaburzeniach, czy problemach hormonalnych. Na pewnych etapach życia nieregularne cykle są okresem przejściowym. Kiedy jednak nieregularne cykle warto skonsultować z lekarzem? Jakie są najczęstsze przyczyny nieregularnych cykli miesiączkowych? 

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ