X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum II trymestr Apetyt w ciazy
Odpowiedz

Apetyt w ciazy

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • natalka0887 Autorytet
    Postów: 2788 807

    Wysłany: 21 lipca 2015, 12:43

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Witam, jak to jest u Was z apetytem.
    Ja zaczelam 17tc i wczesniej musialam jesc co pare godzin bo robilam sie glodna az mi bylo niedobrze. Czasem wstawalam o 4 zeby cos zjesc wtedy do 8 wytrzymywalam. Od dwoch dni nie jestem glodna. Jem bo jem. No i nie mam ochoty na mieso. Wole warzywa.

    82do3e5emfsmi6fi.png
    3i49df9hbiuokhok.png
  • Anna 23 Przyjaciółka
    Postów: 190 33

    Wysłany: 21 lipca 2015, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja do 3 miesiąca nie miałam apetytu dużo rzeczy mi nie podchodzilo w tym właśnie mięso, też miałam tak że budziło mnie ssanie w żołądku i musiałam wstawać coś przegryzc teraz kończę 17 tydzień i różnie bywa , mięso zjem ale nie w każdej postaci i zależy jakie, też jem dużo owoców i warzyw przez to pewnie jak na razie nie przybralam na wadze choć jem ,staram się mniej a częściej w tym dużo wody pije. Takie uroki ciazy ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 21 lipca 2015, 13:49

    Anna25
  • Aga23 Ekspertka
    Postów: 427 63

    Wysłany: 21 lipca 2015, 13:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam identycznie :) od początku ciąży jadłam co i ile się dało :) Jakoś od 5 miesiąca praktycznie jem serki warzywa, mięso chude na obiad z samą sałatą, szynki nie ruszę.A no i moją ulubioną czekoladę też mam w jadłospisie :D

    Serduszko <3 Mój synek
    1usa2n0agusqcyxu.png
  • Lasia Niesia Debiutantka
    Postów: 7 0

    Wysłany: 19 sierpnia 2015, 23:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A to ja się tylko podzielę moimi odczuciami - bo jak ktoś czyta regularnie to sobie jakąś mapkę możliwości robi w głowie i pamięta co się częściej powtarzało ;p Ja tak robię :)

    Na początku ciąży.. praktycznie cały I trymestr musiałam bardzo regularnie jeść i odpowiednie rzeczy - nie słodycze, bo po chwilowej uldze zaraz robiło mi się bardzo słabo, najgorzej po czekoladzie. Więc słodkiego musiałam unikać.

    Nie mięso - bo mi nie smakowało - a ja przed ciążą to praktycznie obiadu bez mięsa nie akceptowałam :P (To może organizm wolał nadrabiać braki innych składników odżywczych?)

    I nie herbatę/kawę - czułam się po nich po prostu źle... jakoś mdło.

    W II trymestrze zjadłam nawet jednego kebaba, więc niechęć do mięsa zmalała :)
    Herbata mi już nie szkodzi a słodycze są mniej uciążliwe i mniejszą huśtawkę cukru wywołują, ale i tak szybko jestem po nich głodna :]

    No.. to tyle dla potomności... sama jestem z zamiłowania i zawodu naukowcem i lubię mieć gdzie poczytać ludzkie odczucia, żeby sobie nakreślić normy i odchylenia :P
    Pozdrawiam!

    f2w3j6yxwwmit5mp.png
  • Anne B. Nowa
    Postów: 4 0

    Wysłany: 28 września 2015, 12:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej. W pierwszym trymestrze jadłam zdecydowanie więcej pokarmów. Teraz w drugim jem coraz mniej. Nie przepadam za mięsem, owoce i warzywa są u mnie numerem jeden. No i bierze mnie ostatnio na słodkości choć staram się odżywiać zdrowo. Problem jest z piciem napoi. Mało co piję, w ciągu dnia wystarcza mi kawa, szklanka soku lub wody i woda zawarta w zupie. Nie piję 1-2l napoi. Jak jest u was?

    Pozdrawiam.

    ps: któraś z mam jest z okolic Tarnowa/Krakowa ?

  • Hikaru Autorytet
    Postów: 271 184

    Wysłany: 29 września 2015, 14:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja piję 3-4l dziennie, jem więcej, odstawiłam słodycze a przede wszystkim czekoladę bo miałam okres gdzie jadłam dużo i zaczęła mnie uczulać. U mnie podstawa to pomidory i ryby :D nie za bardzo smakuje mi kurczak, nie wiem czemu ale owoce i warzywa jak najbardziej

    5d5226c818.png

    <3 Leon <3 05.02.2016 4730g/62cm <3
  • Aleksia85 Autorytet
    Postów: 525 113

    Wysłany: 2 listopada 2015, 15:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ja z kolei jem wszystko i w kazdych ilosciach... w I trym. przytyłam tylko 1,5kg ale w II trym. to w jeden miesiac przytyłam 2,5kg... lekarz na ostatniej wizycie kazał troche ograniczyc jedzenie (mimo ze jestem szczupła z natury i jeszcze niewiele po mnie widac tą wagę :P) musze jesc max co 2h bo inaczej niedobrze mi i sscie mnie w żołądku jakbym nie jadła tydzień :) jem wszystko a najbardziej smakują mi niezdrowe rzeczy - slone przekąski i słodycze :/

    oeuadzu5c56wlzo3.png
    bhywcwa1cs9d2clm.png
    w5wqcwa1bc3vq9f8.png
  • Caroline Ekspertka
    Postów: 132 50

    Wysłany: 2 listopada 2015, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Aleksia85 to i tak nieźle u Ciebie, ja mam już 5 kg na plusie, boję się co bedzie dalej a brzucha nadal za bardzo nie widać.. i gdzie te kg? Apetyt mam, ale wydaje mi się że to przez siedzenie w domu - jem z nudów i to jest cały powód

    34bw6vgct4x5p7xj.png

    f2wlanli70ba512s.png

    05.2013 [*]
  • Jomi Znajoma
    Postów: 28 7

    Wysłany: 12 stycznia 2016, 14:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    W I trymestrze miałam duży apetyt, jadłabym prawie wszystko. Naraz:-)Obecnie w II (a nawet pod koniec I) apetyt zanikł. Nie mam na nic ochoty, jem na siłę:-( Odrzuca mnie od wszelakiego mięsa, wędlin i słodyczy. Za to z chęcią zjadam produkty o wyraźnych smakach, np. śledzie:-)

    2nn3d5qpg9jvftsp.png
  • marzenka06 Autorytet
    Postów: 771 201

    Wysłany: 13 stycznia 2016, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A mnie coś ostatnio na słodycze wzięło. Kurcze muszę się hamować, bo raczej ich nie powinnam jeść...
    I tak bardziej mam ochotę na pikantne jedzonko, ogórki, ćwikła, kiełbasa :)

    Jomi lubi tę wiadomość

    zrz682c3xdy3h4kv.png
  • Jomi Znajoma
    Postów: 28 7

    Wysłany: 16 stycznia 2016, 00:34

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pikantne i słone :-)

    2nn3d5qpg9jvftsp.png
  • Elvi Ekspertka
    Postów: 394 85

    Wysłany: 16 stycznia 2016, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja specjalnych zachciewanek nie mam, tj. słodkie, słone, ogórki itp. Zauważyłam, że ostatnio mam ochotę na kiwi i na kolacje muszę zjeść coś tłustego, np. grzanki smażone na patelni.
    Co do ilości jedzenia to pierwszy trymestr był najgorszy. 23 grudnia byłam na wizycie i okazało się, że przez miesiąc przytyłam 4 kg. Masakra. A teraz ważyłam się i mam tylko 1 kg więcej. Obecnie zaczęłam 25 tydzień ciąży. Także nie wiem dlaczego takie skoki. Jem raczej normalnie, nie objadam się, dużo owoców, warzyw. Też nie mam wielkiej ochoty na mięso. Raczej nabiał, sery, jogurty.

  • ulola Autorytet
    Postów: 409 129

    Wysłany: 29 lutego 2016, 19:45

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A miał ktoś totalny zanik apetytu w II trymetrze? Właściwie na wszystko?
    Wcześniej różnie bywało; na początku tolerowałam tylko serek topiony a potem miałam dni wilczego głodu, potrafiłam zjeść 3 obiady w ciągu jednego dnia.
    Od kilku dni nie mogę patrzeć na jedzenie. Wróciły też mdłości:(. Jem na siłę a jedną kanapkę męczę z 30 minut walcząc z odruchem wymiotnym pod koniec. Nie toleruję nawet tego co zawsze lubiłam i smakowało mi jeszcze kilka tygodni temu. Mniej też piję. Trochę mnie zastanawia, skąd taka nagła zmiana...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 29 lutego 2016, 19:47

    Córcia Zosieńka 09.08.2016 <3 <3 <3 2680 g
    bl9ce6ydm80fo1bi.png

    19.03.2015 - Tęsknię Adasiu [*]
  • nowatorka Autorytet
    Postów: 4185 3392

    Wysłany: 29 lutego 2016, 20:46

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    to ja mam odwrotnie. jestem w 21 tyg i wlasnie ostatnio mnie tak napada apetyt ze moglabym jesc za 2. musze sie kontrolowac. do miesiaca temu nie przytylam nic, a od ostatniej wizyty czyli po 3 tyg przytylam 1,5 kg. brzuch rosnie ale musze troche przystopowac z jedzeniem ciezkim. najgorsze ze od poczatku ciazy mam wlasnie ochote na ciezkie :/

    iv09mg7y3g8rfy1m.png
  • Paolaaa Autorytet
    Postów: 747 188

    Wysłany: 2 marca 2016, 10:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w pierwszym trymestrze bardzo straciłam apetyt. Żle się czułam, odrzucało mnie od jedzenia, zwłaszcza od mięsa i ryb. Nigdy nie przepadałam za łososiem, ale od czasu do czasu go zjadłam bo jest zdrowy. A w I trymestrze jak tylko poczułam łososia to miałam masakrę, jeden jedyny raz wymiotowałam i to właśnie po tym wstrętnym (jak dla mnie) zapachu. I trymestr skonczyłam z wagą w dół.
    II trymestr to atak głodu. Mogłabym jeść bez końca! Czuję się bardzo dobrze. Pozostał tylko wstręt do łososia. Dalej sam zapach tej ryby przyprawia mnie o mdłości.
    Za to mam niesamowite ciśnienie na słodkie. Nie mogę się aż pochamować! I strasznie, ale to strasznie ciągnie mnie do jabłek :)
    Wczoraj zobaczyłam pierwszy kilogram na plusie :)

    4c3t9n73nr884ilb.png
    01.03.2016- test HARMONY- zdrowa dziewucha :*
    15.08.2016- WITAJ KSIĘŻNICZKO :-)
  • *Słoneczko Ekspertka
    Postów: 140 555

    Wysłany: 2 marca 2016, 18:31

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mnie na początku męczyły mdłości głównie z głodu, ale generalnie od początku jem więcej w porównaniu z tym, co było przed ciążą. A właściwie to po prostu częściej robię się głodna, bo ilości to nie są jakieś ogromne.
    Chociaż mój mąż mówi, że w końcu jem jak człowiek. Pytam go:
    - A wcześniej jadłam jak co?
    - Jak świnka morska.
    :-P

    https://www.maluchy.pl/li-72733.png
    Wojtuś jest z nami od 02.07.2016r. Nasze największe szczęście!
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 6 marca 2016, 08:16

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja w pierwszym trymestrze jadłam dużo, bo tylko to pomagało mi na mdłości.

    Teraz jem racjonalnie. Co 3-4 godziny i piję duźo wody. Staram sie unikać niezdrowego, ale jak najdzie mnie ochota to sobie pozwalam. :)

  • ewelia Koleżanka
    Postów: 79 8

    Wysłany: 18 marca 2016, 13:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja na poczatku ciąży jadłam normalnie, dopiero około 7-8tyg złapały mnie całodniowe nudności, trwały około 10 dni. W tym czasie jadłam bardzo mało i tylko wybrane produkty: sucharki, wafle ryżowe, jogurty, soki owocowe. na obiad patrzeć nie mogłam. Później wróciło do normy (tylko dłuższy czas miałam nudności wieczorne ale jadłam), raz na jakiś czas zachcianki:) teraz jestem w 4mc i zauważyłam spory wzrost apetytu, muszę jeść częściej ale staram sie że by w przerwie między głównymi daniami było to jabłko, inny owoc lub marchewka- nie pomaga na długo;) najgorzej jest mi wieczorami bo nieważne co zjem na wieczór zawsze mi wywala brzuch i pobolewa

    ex2b2n0az5d0t4z9.png
  • Niuniusia Autorytet
    Postów: 863 329

    Wysłany: 18 marca 2016, 14:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja I trymestr mdłości przez 2 tygodnie i nie mogłam nic jeść a nas mięso nie mogłam patrzeć. Potem po 15 tygodniu przeszło jak ręką odjął. Jem jak dawniej bez dziwnych zachcianek :)

    Kornelia ur. 27.06.2016 r. g.21.20 cc <3 3700g 57 cm <3
    iv09roeqwleydr1q.png[/url]
    Wiara i nadzieja dziala cuda!
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

PMS a zdrowie psychiczne i jakość życia. Jak sobie radzić z objawami?

PMS często jest kojarzony głównie z objawami fizycznymi, takimi jak ból brzucha czy wzdęcia. Jednak coraz więcej badań wskazuje, że ma on istotny wpływ również na zdrowie psychiczne kobiet. Dlatego ważne są: zrozumienie związku między PMS a nastrojem i kondycją psychiczną w ogóle oraz nauka skutecznych strategii radzenia sobie z emocjonalnymi skutkami choroby.

CZYTAJ WIĘCEJ

5 rzeczy, które wesprą Twoje starania o dziecko!

Rozpoczynacie starania o dziecko. Wykonujesz kolejne testy ciążowe i… nic. Zastanawiasz się, dlaczego to tyle trwa, skoro „wszyscy” wokół informują o tym, że spodziewają się dziecka. Tak naprawdę wiele starań kończy się sukcesem dopiero po pewnym czasie, a niepłodność dotyczy już blisko 15-20% par. Sprawdź, co możesz zrobić, aby zwiększyć swoje szanse na szczęśliwe poczęcie.

CZYTAJ WIĘCEJ

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ