Cześć. Na wstępie powiem, że mam 26 lat i chcemy z partnerką starać się o dziecko w tym roku
Chcąc jak najlepiej do tego podejść zdecydowałem się do wykonania seminogramu.
Jak to w życiu bywa nie wszystko idzie zgodnie z planem i podczas oddawania próbki część nasienia wydobyła się z pojemnika na podłogę.
Może trochę głupieje ale szukam wyjaśnienia problemu wszędzie tylko nie biologicznym powodzie. Przez 10 minut przed oddaniem lekarce próbki sprzątałem, a także kilka razy ruszałem próbką w celu weryfikacji czy ilość jest właściwa
OCENA MAKROSKOPOWA:
• Objętość: 1,0 ml (Norma: \bm{\ge 1,4} ml)
• Czas upłynnienia: 35 min (Norma: \bm{< 60} min)
• pH: 8,0 (Norma: \bm{\ge 7,2})
• Barwa: Mleczna
• Lepkość: Prawidłowa
OCENA MIKROSKOPOWA:
• Koncentracja plemników: 156,5 mln/ml (Norma: \bm{\ge 16} mln/ml)
• Całkowita liczba plemników: 156,5 mln (Norma: \bm{\ge 39} mln)
• Ruch postępowy: 0% (Norma: \bm{\ge 30\%})
• Ruch całkowity: 1% (Norma: \bm{\ge 42\%})
• Brak ruchu: 99%
• Plemniki o prawidłowej budowie (morfologia): N.A. % / 0% (Norma: \bm{\ge 4\%})
• Aglutynacja: I stopień
• Koncentracja leukocytów: \bm{< 1} mln/ml (Norma: \bm{< 1} mln/ml)
To są wyniki. Czy jest jakaś szansa że wynik ulegnie poprawie? No kurczę 0%, to brzmi i wygląda bardzo źle i pozabawia mnie jakiejkolwiek nadziei
Może ktoś z forumowiczów był w podobnej sytuacji