Forum Poronienie Do Aniołkowych mam....problemy z mężem.
Odpowiedz

Do Aniołkowych mam....problemy z mężem.

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Oluniaaa Autorytet
    Postów: 307 552

    Wysłany: 10 marca 2015, 09:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Hej Dziewczyny.
    Mam pytanie do Aniołkowych Mam.
    Mam problem z mężem :(
    Ja niczego bardziej nie pragne jak mieć dziecko. Od poronienia minął rok, mąż to tak przeżył że nie chce narazie dziecka.
    Jak przekonałyście swoich mężów do prób o kolejne dziecko?

    wniddf9h8xpsthjb.png
    km5sdf9hrm4qrho3.png
  • kierzynka Autorytet
    Postów: 4296 5603

    Wysłany: 10 marca 2015, 10:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja nie przekonywałam, bo sam chce na szczęście.
    Oluniaa jest folder PORONIENIE więc może ten wątek tam przenieś bo tu może mniej mam aniołkowych zaglądać. Napisz do administratora to Cie przeniesie ;)

    qdkko7eso4id4zg9.png
    (02.02.2015 - 17t 5d)
  • monika_89 Autorytet
    Postów: 2727 3404

    Wysłany: 10 marca 2015, 11:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Męża nie przekonasz. Sam musi dojrzeć do tej decyzji. Nic na siłę. No i proponuję siąść razem i szczerze porozmawiać o Waszych uczuciach, obawach, emocjach.

    13.02.2015 - Aniołek (7tc)
    21.01.2016 - P. <3
    24.04.2017 - M. <3
  • Oluniaaa Autorytet
    Postów: 307 552

    Wysłany: 10 marca 2015, 11:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    No właśnie tego się boję że go nie przekonam. On zastawia się tym że nie mam pracy i nie poradzimy sobie jak dziecko przyjdzie na świat. Ciężko siąść z nim i porozmawiać, od straty Małej zamknął się w sobie :-/

    wniddf9h8xpsthjb.png
    km5sdf9hrm4qrho3.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 10 marca 2015, 11:38

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Nie przekonasz nikogo do bycia rodzicem jeżeli sam nie poczuje takiej potrzeby . Wierze że ciężko Ci z takim stanowiskiem męża ale nic na siłę . On po prostu musi dojrzeć może potrzebuje wiecej czasu . Porozmawiaj spokojnie bez nacisku wytłumacz że brak pracy to nie argument . Myślę że będzie dobrze kochacie się świat przed wami a mała kruszynka na pewno czeka aż rodzice będą gotowi . Trzymam kciuki bo dziecko to dopełnienie zwiazku dwojga ludzi . Pozdrawiam

  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3466 2155

    Wysłany: 10 marca 2015, 14:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mój narzeczony również miał argument, że nie mam pracy, ale jakoś udało mi się go przekonać, że damy radę. Tylko rozmowa może coś zdziałać. Mój partner nawet ostatnio powiedział, że wystarczyło porozmawiać,a on i tak pragnie mojego szczęścia i zrobi wszystko aby tak było, a od poronienia bardzo pragnę znów być w ciąży i tym razem szczęśliwie zakończonej.

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • kierzynka Autorytet
    Postów: 4296 5603

    Wysłany: 10 marca 2015, 15:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fakt.. rozmowa dużo daje. U mnie w sumie nie mówiłam nic na ten temat bo chciałam żeby Mąż nie czuł sie zmuszany i zadziałało bo wczoraj mi powiedział że chce mieć ze mną dziecko ;)

    qdkko7eso4id4zg9.png
    (02.02.2015 - 17t 5d)
  • Oluniaaa Autorytet
    Postów: 307 552

    Wysłany: 10 marca 2015, 17:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Musze z nim poważnie porozmawiać....bo każda wcześniejsza rozmowa bardzo szybko się konczyła i to awanturą :(

    wniddf9h8xpsthjb.png
    km5sdf9hrm4qrho3.png
  • kierzynka Autorytet
    Postów: 4296 5603

    Wysłany: 10 marca 2015, 17:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    musisz podejść go jakoś delikatnie

    qdkko7eso4id4zg9.png
    (02.02.2015 - 17t 5d)
  • Oluniaaa Autorytet
    Postów: 307 552

    Wysłany: 10 marca 2015, 17:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Tylko jak? Macie jakieś pomysły?
    Bo ja już drugi dzień chce z nim porozmawiać, ale boje sie że znów bedzie to samo :(

    wniddf9h8xpsthjb.png
    km5sdf9hrm4qrho3.png
  • kierzynka Autorytet
    Postów: 4296 5603

    Wysłany: 10 marca 2015, 17:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oluniaaa a jak sie zabezpieczacie? Może nic mu nie mów tylko działaj

    qdkko7eso4id4zg9.png
    (02.02.2015 - 17t 5d)
  • Oluniaaa Autorytet
    Postów: 307 552

    Wysłany: 10 marca 2015, 19:21

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Prezerwatywy. A zresztą nie mogłabym go tak oszukiwać.

    wniddf9h8xpsthjb.png
    km5sdf9hrm4qrho3.png
  • jangwa_maua Autorytet
    Postów: 3466 2155

    Wysłany: 10 marca 2015, 20:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    U mnie się kończyło płaczem.... Może powiedź mu co czujesz, że po stracie jeszcze bardziej pragniesz zostać mamą, że to jest silniejsze od Ciebie, że wierzysz,iż wszystko się ułoży i dacie razem rade... Po prostu jak czujesz ... :). Mam nadzieję, że uda Ci się go przekonać i zaczniecie starania :)

    Aniołek - 27.11.2014 7/8 tc <3
    km5sgu1r1ftv47br.png
    ex2bupjyemen7jnh.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 23 marca 2015, 08:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Takie przymusowe starania nie prowadza do zdrowego Związku, porozmawiaj z nim, jeśli widzial jak bardzo przezylas poronienie to poprostu instynktownie nie chce abys przechodzila to samo, daj mu czasu troche, najlepsza bedzie rozmowa.

    Mój mąż pytał kilka razy czy chcę dalej sie starac po cp mówiłam ze tak i w 2 cyklu juz sie udalo, nie powiem strach towarzyszy caly czas ale jestesmy dobrej mysli :)

    Co do pracy, echm facet byc moze zdaje sobie sprawe z tego ze sam nie utrzyma rodziny dlatego chce miec zabezpieczenie finansowe na przyszłośc , sa rozne sytuacje materialne, nie zagladam komus do portfela ale czytajac inne wątki widze ze kobiety chca miec dziecka a nie maja zabezpieczenia, przykre to jest

    Blondik, Mimbla lubią tę wiadomość

  • Kajula Ekspertka
    Postów: 280 78

    Wysłany: 16 czerwca 2015, 15:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oluniaaa ja mam ten sam problem. W maju minęły 2 lata od straty naszego bąbelka a narzeczony nie chce o dziecku słyszeć najpierw wykręcał się tym,że tylko ja mam prace a mieszkamy u mojej mamy później mieliśmy oboje prace i mieszkaliśmy na wynajętym ale mówił,że powinniśmy mieć swoje mieszkanie. Teraz kiedy mamy swoje mieszkanie i oboje pracujemy mówi,że powinniśmy mieć większe mieszkanie,żeby były 2 pokoje bo jak dziecko bd płakać to on się nie wyśpi do pracy :( Nie da się rozmawiać bo kończy się awantura abo mnie zbywa. Chyba twój mąż musi sam dojść do tego,że chce. Trzymam kciuki może tak jak dziewczyny pisały płacz i tłumaczenie dlaczego tak tobie zależy coś pomoże.

    34bw3e3kdxys4dma.png
    Nasz Aniołek 10tc [*] 10.05.2013r
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Pierwsza wizyta w klinice leczenia niepłodności – jak się przygotować?

Nadszedł ten czas - przed Wami pierwsza wizyta w kierunku diagnostyki problemów z płodnością. Jak wygląda? Na co się przygotować? Czy przed wizytą warto wykonać wstępne badania? Jakie znaczenie mają obserwacje cyklu miesiączkowego podczas diagnostyki? Jak wygląda wywiad medyczny? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Starania o dziecko, niepłodność? - jak powiedzieć o tym innym?

Często bywa tak, że temat kłopotów z zajściem w ciążę jest owiany tajemnicą. Jak powiedzieć rodzinie i przyjaciołom o Waszych trudnych doświadczeniach związanych z przedłużającymi się staraniami o dziecko? Doświadczony psycholog, który na co dzień pracuje z parami zmagającymi się z niepłodnością - Justyna Kuczmierowska - proponuje napisanie listu. Sprawdź, co powinno znaleźć się w liście do bliskich osób. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Kwas foliowy podczas starania o dziecko, kwas foliowy w ciąży - dlaczego tak ważny?

Kwas foliowy to witamina z grupy B, o której żadna starająca się o ciążę kobieta, nie powinna zapominać! Kwas foliowy ma ogromny wpływ na rozwój płodu, prawidłowy przebieg ciąży, ale i również płodność kobiety! Dodatkowo przeczytaj dlaczego suplementacja kwasu foliowego zalecana jest czasem również dla mężczyzn.   

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego