Zaczynasz starania o dziecko?

Sprawdź witaminy nr 1 w Europie dla kobiet
- od planowania ciąży do karmienia piersią.*
*Na podstawie wewnętrznej analizy firmy Procter & Gamble z wykorzystaniem danych z następującego źródła: IQVIA Global OTC Insights: OTC3 04A4 M/Vit+Miner Perinatal + 04B4 M/Vit W/O Miner Perinatal; Europa (23 kraje). Wielkość sprzedaży ilościowej według marki dla MAT z czerwca 2025 r., odzwierciedlająca szacunki rzeczywistej aktywności. Prawa autorskie IQVIA. Wszelkie prawa zastrzeżone.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum › Poronienie › Skąpa miesiączka po zabiegu
Odpowiedz

Skąpa miesiączka po zabiegu

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Joanna89_89 Debiutantka
    Postów: 10 0

    Wysłany: 14 października 2018, 22:20

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Cześć dziewczyny,
    Przeszłam poronienie w marcu 2017 roku (6-7tydz). Zakończyło się wszystko zabiegiem. Od tego czasu moje miesiączki z 4-5 dniowych krwawień zmniejszyły się do 2max3 dni. Histeroskopia nie wykazała zrostów, jednak endometrium jest trochę małe co do danego dnia cyklu.
    Czy któraś z Was też tak miała i udało jej się odbudować endometrium?

  • Arashe Autorytet
    Postów: 1910 2524

    Wysłany: 15 października 2018, 09:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mu się skrocila o jeden dzień, z czego także jest mniej obfita w całości.

    l66prp8.png
    Aniołek [*] 12.04.18 - 11 tc
    pglyfv7.png
  • oreo Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 15 października 2018, 15:57

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mam to samo co, Ty- tylko bardziej na świeżo, bo łyżeczkowanie miałam w styczniu tego roku. Miesiączki się skróciły z czterech dni krwawienia+dzień plamienia do 3 dni krwawienia i 3-4 dni plamienia. Usg w kwietniu tego roku wykazało 3,5 mm w okolicy owulacji, czyli dramat. Lekarz machnął ręką, powiedział, że to normalne, cykl bezowulacyjny i tyle. Moja gin tak samo. Może u Ciebie jest podobnie? Jedno badanie o niczym nie świadczy, chyba, że masz też inne objawy, które by wskazywały na problemy hormonalne.

  • Joanna89_89 Debiutantka
    Postów: 10 0

    Wysłany: 15 października 2018, 16:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oreo, u mnie endometrium jest w granicach 8-10 mm. Ostatnio byłam na badaniu w 17 DC i miało 10 mm. Od tego cyklu przyjmuje też acard. Prędzej nie miałam żadnych problemów kobiecych, moje problemy zaczęły się od łyżeczkowania.
    Miałam wykonywana histeroskopie i laparoskopię, ale skierowanie dostałam dopiero po roku chodzenia po lekarzach. Nie poddawałam sie, choć wiele razy patrzeli na mnie jak na idiotkę.
    Teraz byłam u całkiem nowej Pani Doktor i też stwierdziła, że moje problemy są spowodowane zabiegiem. W tak wczesnej ciąży jak moja (7tydz) nie powinno się lyzeczkować. Teraz to wiem, w szpitalu zaufałam lekarzowi. Nowa Pani Doktor daje szansę na ciążę, choć wiadomo że iż grubsza śluzówka tym lepiej.
    Najgorsze w tym wszystkim jest to,że ja miałam zabieg na 3 dzień pobytu w szpitalu. Wtedy kiedy już prawie wszystko udało się poronić, a zostały małe resztki :(
    Oreo ,- nie dostałaś nic na rozrost endo,? Może idź do innego lekarza

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 15 października 2018, 16:17

  • oreo Nowa
    Postów: 3 0

    Wysłany: 15 października 2018, 17:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Na razie nie mam powodu brać nic na rozrost endometrium, bo nie wiem, jakiej aktualnie jest grubości:) Z tym łyżeczkowaniem to różnie bywa- zasada jest taka, że jeśli zostaje więcej niż 17mm tkanki, to się łyżeczkuje. Idealnie byłoby ronić samoistnie do wyczyszczenia i dopiero potem robić kontrolę, ale szpitale nie są w stanie trzymać pacjentek po 5-6 dni na poronieniu, a wydawanie tabletek do domu jest zakazane. Ja np. nie byłam psychicznie w stanie czekać na poronienie kilka tygodni, wolałam to załatwić od razu. A dlaczego miałaś laparoskopię? Hormony masz w normie?

  • Joanna89_89 Debiutantka
    Postów: 10 0

    Wysłany: 15 października 2018, 20:30

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Miałam dziwne bóle brzucha i wciąż nie dawała mi spokoju moja miesiączka. Jak już wspomniałam chodziłam od lekarza do lekarza, aż jeden wykrył na USG niepokojąca zmianę. Wielu lekarzy stawialo różne przypuszczenia. Dostałam skierowanie na histeroskopie i laparoskopię. Nie żałuję tych zabiegów, ponieważ sprawdzili stan macicy (bez zrostów) plus znaleźli zmianę przy jajniku i na usunęli ( jakiś mały zrost). Ponadto od razu była sprawdzana drożność.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Suplementy w ciąży – co naprawdę jest potrzebne?

Ciąża to czas pełen radości, ale i wyzwań. Jednym z najważniejszych aspektów, o które należy zadbać, jest odpowiednie odżywianie. Kobiety w ciąży często słyszą o konieczności suplementacji, ale które składniki są naprawdę niezbędne?

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Droga ku rodzicielstwu - inspirująca historia Danuty i Adama

Dla wielu par starających się o potomstwo, droga do rodzicielstwa często bywa pełna wyzwań i niepewności. Jednak dla Adama i Danusi Dzionków ta droga, choć trudna, okazała się pełna nadziei i wreszcie spełnionych marzeń. Ich historia stanowi inspirujący przykład siły i determinacji w staraniach o dziecko, ukazując jednocześnie istotną rolę męskiej części sukcesu w procesie leczenia niepłodności.

CZYTAJ WIĘCEJ