W oczekiwaniu na łyżeczkowanie
-
Hejka
Dziś od 8 rano jestem w szpitalu na indukcji poronienia. O g 11 dostałam 2 tabletki do pochwy, potem doustne, łącznie już 3szt. Przy załatwianiu się wypadają mi skrzepy. Boli brzuch. Nic poza tym. Nie krwawię a jedynie plamię. Miałam już łyżeczkowanie z innym lekarzem i on tak się nie bawił ze mną. Dostałam tabletkę do pochwy i jak zaczęłam plamić to wziął mnie na łyżeczkowanie. A tu ta zaangażowana lekarka oczekuje, że zacznie mi się coś więcej niż okres.
Powiedzcie, czy u was też to tak wyglądało? liczyłam, że wypadające skrzepy już coś sugerują ale ona twierdzi, że muszę obficie krwawić. Nie czuję się na krwawienie, już miałam dwa poronienia i nie miałam krwotoków 🥴 -
Eedzia11 wrote:Hejka
Dziś od 8 rano jestem w szpitalu na indukcji poronienia. O g 11 dostałam 2 tabletki do pochwy, potem doustne, łącznie już 3szt. Przy załatwianiu się wypadają mi skrzepy. Boli brzuch. Nic poza tym. Nie krwawię a jedynie plamię. Miałam już łyżeczkowanie z innym lekarzem i on tak się nie bawił ze mną. Dostałam tabletkę do pochwy i jak zaczęłam plamić to wziął mnie na łyżeczkowanie. A tu ta zaangażowana lekarka oczekuje, że zacznie mi się coś więcej niż okres.
Powiedzcie, czy u was też to tak wyglądało? liczyłam, że wypadające skrzepy już coś sugerują ale ona twierdzi, że muszę obficie krwawić. Nie czuję się na krwawienie, już miałam dwa poronienia i nie miałam krwotoków 🥴
Hej, a w którym tc jesteś? Każdy lekarz z tymi tabletkami inaczej, inna jest też tolerancja. -
10tc*Julia* wrote:Hej, a w którym tc jesteś? Każdy lekarz z tymi tabletkami inaczej, inna jest też tolerancja.
dobiło mnie, że dziewczyna obok leży też w 10tc i dostała od razu tego krwotoku (a ja ze trzy godz przed nią zaczęłam plamić i na tym koniec) i ją od razu wzięła na zabieg mówiąc, że ja też muszę mocno krwawić 😥 a tu dzień się kończy i żadnych zmian 😔
aa zapomniałam dopisać, że ona chce rozwarcie 🥴 wujek google jak i moje wcześniejsze doświadczenia mówią, że do zabiegu nie jest wymagane rozwarcie
'Nie, samo łyżeczkowanie jamy macicy nie wymaga od pacjentki specjalnego rozwarcia, ale przed zabiegiem, aby umożliwić wprowadzenie narzędzi, lekarz najpierw wprowadza wziernik do pochwy i stabilizuje macicę. Następnie przez kanał rodny wprowadzana jest specjalna "łyżka" lub krioterapii, która jest używana do usunięcia tkanek. 'Wiadomość wyedytowana przez autora: 4 września 2025, 20:55
-




