Cześć dziewczyny. dzis mija 9 dzien od transferu 5dniowej blastki robilam bete od 6 dnia 🫣wiem ze wcześnie ale nie moge wytrzymać dłużej. Wyniki to 2.1 pozniej 4.3 i dzisiejszy wynik 4.4 jest niby wzrost ale tak jakby go nie bylo. Czy moge jeszcze liczyć na cud ze wzrośnie czy juz dać sobie spokój i czekać do następnego razu. Czy któraś z was tak miala ? Czekam narazie na decyzję lekarza co dalej. Jeszcze sie łudzę ze moze akurat cos drgnie. Czy któraś miala podobnie i sie okazało ze jednak wzrosło i ciaza ?