Nieudane IVF? Czas na nowy plan.

Zatrzymaj się zanim spróbujesz kolejny raz. Zyskaj ekspercką analizę dotychczasowego leczenia i konkretne zalecenia. Wróć silniejsza.
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Co miesiąc na Ovu zmiana wątku, nam we wspólnym jest w porządku 😁
Odpowiedz

Co miesiąc na Ovu zmiana wątku, nam we wspólnym jest w porządku 😁

Oceń ten wątek:
  • Monk@ Autorytet
    Postów: 5035 7927

    Wysłany: 2 kwietnia 2024, 21:56

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Z mojego sushi na pogodzenie się i piku na owulaku wyszła jedna wielka 🍑
    Mówię mężowi o planach na wieczór, a on pyta, czy mam dni płodne. I mówię, że tak, a on, czy takie płodne w *uj. No i co się okazuje? Ze on to w sumie nie wie, czy chce drugie. No witki mi opadły. Bo wiecie, to nie tak, że ja sobie zrobiła owulaka tak dla jaj, wyszedł pozytyw i poleciałam do niego, że mam owulkę, może byśmy sobie dziecko zrobili? Temat był już przegadany, staramy się od stycznia/lutego, a teraz to on jednak już nie chce. Oczywiście, nie mam zamiaru go teraz zmuszać i cisnąć, „bo obiecałeś”, ale kotłują się we mnie przeróżne emocje. Od obojętności na samym początku, bo nie to nie, ma prawo zmienić zdanie i mieć inne niż ja, do rozdarcia wewnątrz, złości…

    No nic. Miałam dobre przeczucia w sobotę, jak była promka na lody familijne w Żabce 🤪 zjadłam właśnie całe pudło, aż mi się niedobrze robi, ale niczego nie żałuję 🤩 gdybym nie karmiła, to jeszcze winko by wjechało, a tak to naćpałam się cukrem i też jest ok 🤪🤩

    wdzięczność 🫶🏼

    🔜 27.07 - wizyta ⏳

    07.2024 ⏸️

    02.2023 💙

    preg.png
  • Fermina Autorytet
    Postów: 3096 5941

    Wysłany: 2 kwietnia 2024, 21:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gregorka wrote:
    Dziękuję kochana za polecenie😘❤️, od razu jak napisałaś poprosiłam meza o zakup, zrobiłam i wyszła niepełna kreska🤔
    20240402-163838.jpg
    Myślicie żeby powtórzyć 🤔?

    Ja bym powtórzyła, powinna wyjść cała, wg instrukcji, u mnie taka była i u córki też.

    Gregorka lubi tę wiadomość

    2018 - 👱🏻‍♂️
    2019 - 👱🏻‍♀️
    2025 - 👶🏼

    1cs o 4 bobasa.
    09.04 ⏸️ beta: 11.28
    11.04 beta: 39.47 prog: 23.9
    15.04 beta: 418,41 prog: 27,5 😍
    05.05 - wizyta.

    preg.png
  • Fermina Autorytet
    Postów: 3096 5941

    Wysłany: 2 kwietnia 2024, 22:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monk@ wrote:
    Z mojego sushi na pogodzenie się i piku na owulaku wyszła jedna wielka 🍑
    Mówię mężowi o planach na wieczór, a on pyta, czy mam dni płodne. I mówię, że tak, a on, czy takie płodne w *uj. No i co się okazuje? Ze on to w sumie nie wie, czy chce drugie. No witki mi opadły. Bo wiecie, to nie tak, że ja sobie zrobiła owulaka tak dla jaj, wyszedł pozytyw i poleciałam do niego, że mam owulkę, może byśmy sobie dziecko zrobili? Temat był już przegadany, staramy się od stycznia/lutego, a teraz to on jednak już nie chce. Oczywiście, nie mam zamiaru go teraz zmuszać i cisnąć, „bo obiecałeś”, ale kotłują się we mnie przeróżne emocje. Od obojętności na samym początku, bo nie to nie, ma prawo zmienić zdanie i mieć inne niż ja, do rozdarcia wewnątrz, złości…

    No nic. Miałam dobre przeczucia w sobotę, jak była promka na lody familijne w Żabce 🤪 zjadłam właśnie całe pudło, aż mi się niedobrze robi, ale niczego nie żałuję 🤩 gdybym nie karmiła, to jeszcze winko by wjechało, a tak to naćpałam się cukrem i też jest ok 🤪🤩

    Monka@ bardzo mi przykro :( Pogadaj jeszcze z mężem na spokojnie, dobrze by było się dowiedzieć, skąd u niego ta niepewność, może się boi, że nie da rady, że to za duże obciążenie?

    Mój mąż też nie chciał trzeciego i ja z jednej strony uważam, że ma pełne prawo decydować, bo jest wspolrodzicem i jak on nie chce to nie mogę go namawiać albo oszukiwać (jak mi ktoś doradzał, kiedyś 🤯) a z drugiej strony to było dla mnie bardzo trudne. Nawet nie liczyłam, że zmieni zdanie ale się opamiętał niedawno. U mojego było rzeczywiście tak, że bał się , że nie damy rady, że nie będzie czasu i uwagi dla wymagających starszakow, trochę o finanse, trochę o nas. Dużo w nim było tego lęku i dużo o tym rozmawialiśmy ale bez presji z mojej strony.

    2018 - 👱🏻‍♂️
    2019 - 👱🏻‍♀️
    2025 - 👶🏼

    1cs o 4 bobasa.
    09.04 ⏸️ beta: 11.28
    11.04 beta: 39.47 prog: 23.9
    15.04 beta: 418,41 prog: 27,5 😍
    05.05 - wizyta.

    preg.png
  • Amira Autorytet
    Postów: 461 722

    Wysłany: 2 kwietnia 2024, 22:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monk@ wrote:
    Z mojego sushi na pogodzenie się i piku na owulaku wyszła jedna wielka 🍑
    Mówię mężowi o planach na wieczór, a on pyta, czy mam dni płodne. I mówię, że tak, a on, czy takie płodne w *uj. No i co się okazuje? Ze on to w sumie nie wie, czy chce drugie. No witki mi opadły. Bo wiecie, to nie tak, że ja sobie zrobiła owulaka tak dla jaj, wyszedł pozytyw i poleciałam do niego, że mam owulkę, może byśmy sobie dziecko zrobili? Temat był już przegadany, staramy się od stycznia/lutego, a teraz to on jednak już nie chce. Oczywiście, nie mam zamiaru go teraz zmuszać i cisnąć, „bo obiecałeś”, ale kotłują się we mnie przeróżne emocje. Od obojętności na samym początku, bo nie to nie, ma prawo zmienić zdanie i mieć inne niż ja, do rozdarcia wewnątrz, złości…

    No nic. Miałam dobre przeczucia w sobotę, jak była promka na lody familijne w Żabce 🤪 zjadłam właśnie całe pudło, aż mi się niedobrze robi, ale niczego nie żałuję 🤩 gdybym nie karmiła, to jeszcze winko by wjechało, a tak to naćpałam się cukrem i też jest ok 🤪🤩

    Ojej... Aż mi się przykro samej zrobiło. Tulam. Może warto by było jeszcze raz to z mężem przegadać na spokojnie, bez stresu. Może też miał ciężki dzień i odreagował, co go oczywiście w zupełności nie tłumaczy, ale tak jak mówię, warto porozmawiać. Trzymam kciuki.

    Starania o 👶🏻od 2021
    Insulinooporność
    PCOS

    suple:
    Żelazo
    Magnez
    Inozytol+cholina
    Omega3
    Wit E w płynie
    Wit C
    Ubichinol
    Wit D3
  • Monk@ Autorytet
    Postów: 5035 7927

    Wysłany: 2 kwietnia 2024, 22:09

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Fermina wrote:
    Monka@ bardzo mi przykro :( Pogadaj jeszcze z mężem na spokojnie, dobrze by było się dowiedzieć, skąd u niego ta niepewność, może się boi, że nie da rady, że to za duże obciążenie?

    Mój mąż też nie chciał trzeciego i ja z jednej strony uważam, że ma pełne prawo decydować, bo jest wspolrodzicem i jak on nie chce to nie mogę go namawiać albo oszukiwać (jak mi ktoś doradzał, kiedyś 🤯) a z drugiej strony to było dla mnie bardzo trudne. Nawet nie liczyłam, że zmieni zdanie ale się opamiętał niedawno. U mojego było rzeczywiście tak, że bał się , że nie damy rady, że nie będzie czasu i uwagi dla wymagających starszakow, trochę o finanse, trochę o nas. Dużo w nim było tego lęku i dużo o tym rozmawialiśmy ale bez presji z mojej strony.
    Tak, tak, on mi podał parę powodów i ja je już znam, bo kilka razy rozmawialiśmy o tym i myślałam, że już decyzja jest podjęta. On w końcu przyszedł do mnie, że ok, działajmy, ale ja jednak wolę przegadać to na chłodno. No sytuacja jest trudna, bo albo on będzie nieszczęśliwy z dzieckiem albo ja bez, nie ma tu kompromisów. O tyle mnie to wkurza, że dla mnie to był mega ważny temat zawsze i z każdym potencjalnym partnerem o tym rozmawiałam już na samym początku. Miałam i takiego, co dzieci mieć nie chciał i dobrze wiedziałam, że to nic na stałe. A tu mieliśmy plany na trójkę, ostatnio wyszło, że może lepiej dwójkę, a on nagle więcej nie chce. I wiem, że każdy ma prawo zmienić zdanie, nawet w takim temacie, dlatego nie robię mu wyrzutów. Cieszę się, że mamy już jedno. A co będzie potem? Zobaczymy. Tylko akurat w owulację musiał mieć takie rozkminy. Gdyby to było dwa dni temu, to bym się tak nie nastawiała nawet, a tu obuchem w łeb dostałam. Ach, nic, wyżaliłam się 😵‍💫

    wdzięczność 🫶🏼

    🔜 27.07 - wizyta ⏳

    07.2024 ⏸️

    02.2023 💙

    preg.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 2 kwietnia 2024, 22:13

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Paima wrote:
    Prezesoowa dopisz mi proszę termin porodu na 14.11 ☺️
    Byłam dziś na wizycie i mamy serduszko❤️

    I te soczyste mężowe "a nie mówiłem" 🙈
    Ahhh jak cudownie 🥹🥹🥹

    Paima lubi tę wiadomość

  • Amira Autorytet
    Postów: 461 722

    Wysłany: 2 kwietnia 2024, 22:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monk@ wrote:
    Tak, tak, on mi podał parę powodów i ja je już znam, bo kilka razy rozmawialiśmy o tym i myślałam, że już decyzja jest podjęta. On w końcu przyszedł do mnie, że ok, działajmy, ale ja jednak wolę przegadać to na chłodno. No sytuacja jest trudna, bo albo on będzie nieszczęśliwy z dzieckiem albo ja bez, nie ma tu kompromisów. O tyle mnie to wkurza, że dla mnie to był mega ważny temat zawsze i z każdym potencjalnym partnerem o tym rozmawiałam już na samym początku. Miałam i takiego, co dzieci mieć nie chciał i dobrze wiedziałam, że to nic na stałe. A tu mieliśmy plany na trójkę, ostatnio wyszło, że może lepiej dwójkę, a on nagle więcej nie chce. I wiem, że każdy ma prawo zmienić zdanie, nawet w takim temacie, dlatego nie robię mu wyrzutów. Cieszę się, że mamy już jedno. A co będzie potem? Zobaczymy. Tylko akurat w owulację musiał mieć takie rozkminy. Gdyby to było dwa dni temu, to bym się tak nie nastawiała nawet, a tu obuchem w łeb dostałam. Ach, nic, wyżaliłam się 😵‍💫

    No tak jak piszesz, gdyby wcześniej Ci powiedział, to może jakos byś to przetrawila. Ale w owulację, to sama bym dostała szału chyba. Przesyłam dobrą energię.

    Monk@ lubi tę wiadomość

    Starania o 👶🏻od 2021
    Insulinooporność
    PCOS

    suple:
    Żelazo
    Magnez
    Inozytol+cholina
    Omega3
    Wit E w płynie
    Wit C
    Ubichinol
    Wit D3
  • Leśneintro Autorytet
    Postów: 955 2043

    Wysłany: 2 kwietnia 2024, 22:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 18 września 2024, 16:19

    Monk@, elektro96, CoffeeDream, Amira, Chmurka21, Majuna, nick nieaktualny, Suzie, MummyYummy lubią tę wiadomość

  • Leśneintro Autorytet
    Postów: 955 2043

    Wysłany: 2 kwietnia 2024, 22:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    @Monk@ faktycznie, ciężki temat, którego (moim zdaniem) nie powinno się forsować na siłę. Wysyłam dużo wsparcia 🫂

    Monk@ lubi tę wiadomość

  • Monk@ Autorytet
    Postów: 5035 7927

    Wysłany: 2 kwietnia 2024, 22:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Leśneintro wrote:
    Od 7dpo mam temperaturę ok 37°, czyli o 0,4° więcej niż zazwyczaj i mam drażliwe cycki (ale nie powiedziałabym, że mnie jakoś bardzo bolą) i to w sumie tyle 🫣 no nic to, zobaczymy co jutro pokaże test, bo może się okaże, że to objawy niczego :D
    Weź mnie nie denerwuj nawet, jak niczego? 🤪 dziewczyny mają rację, sikaniec to już tylko formalność, ja to mam nadzieję, że na betę od razu polecisz 🧐

    elektro96 lubi tę wiadomość

    wdzięczność 🫶🏼

    🔜 27.07 - wizyta ⏳

    07.2024 ⏸️

    02.2023 💙

    preg.png
  • CoffeeDream Autorytet
    Postów: 2300 3478

    Wysłany: 2 kwietnia 2024, 22:32

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pati2804 wrote:
    Też pomyślałam o torbieli , ja nawet myślałam że ten ból to z powodu ciąży a okazało się że to torbiel daje o sobie znaki , później był mocny ból taki że nie mogłam podnieść nogi z bólu ale później cisza po tabletkach i teraz już bardzo rzadko czuje dyskomfort z lewej strony więc pewnie się wchłania torbiel 🙂 oby u Ciebie szybko przeszło 😘

    A to jakieś tabletki na wchłonięcie, tak?

  • CoffeeDream Autorytet
    Postów: 2300 3478

    Wysłany: 2 kwietnia 2024, 22:35

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Monk@ wrote:
    Z mojego sushi na pogodzenie się i piku na owulaku wyszła jedna wielka 🍑
    Mówię mężowi o planach na wieczór, a on pyta, czy mam dni płodne. I mówię, że tak, a on, czy takie płodne w *uj. No i co się okazuje? Ze on to w sumie nie wie, czy chce drugie. No witki mi opadły. Bo wiecie, to nie tak, że ja sobie zrobiła owulaka tak dla jaj, wyszedł pozytyw i poleciałam do niego, że mam owulkę, może byśmy sobie dziecko zrobili? Temat był już przegadany, staramy się od stycznia/lutego, a teraz to on jednak już nie chce. Oczywiście, nie mam zamiaru go teraz zmuszać i cisnąć, „bo obiecałeś”, ale kotłują się we mnie przeróżne emocje. Od obojętności na samym początku, bo nie to nie, ma prawo zmienić zdanie i mieć inne niż ja, do rozdarcia wewnątrz, złości…

    No nic. Miałam dobre przeczucia w sobotę, jak była promka na lody familijne w Żabce 🤪 zjadłam właśnie całe pudło, aż mi się niedobrze robi, ale niczego nie żałuję 🤩 gdybym nie karmiła, to jeszcze winko by wjechało, a tak to naćpałam się cukrem i też jest ok 🤪🤩

    Ach te chłopy... Ale pogadaliscie na spokojnie o jego obawach? Potrzebuje więcej czasu na przemyślenie?

    Edit: już widziałam rozwinięcie tematu. To w takim razie chyba faktycznie lepiej, żeby na chłodno to przemyślał i postanowił będąc pewnym na 100%. Ale oczywiście rozumiem Twoje rozczarowanie... Dzień owulki i takie coś 😐

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 2 kwietnia 2024, 22:39

  • emilgiana Autorytet
    Postów: 272 523

    Wysłany: 2 kwietnia 2024, 22:37

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny, czy możecie zerknąć na mój wykres? To jakaś totalna porażka.. pierwszy cykl na clo po roku. W poprzednich bez clo chociaż miałam konkretną dwufazowość temperatur. Teraz już nie wiem, wszystko rozjechane, 5 dni po owu (przypiszczalnej) a mnie boli jak na miesiączkę i leci kremowy śluz..

    Starania na luzie od 01.2022r.
    Starania mega na poważnie od 01.2024r.
    🙋🏻‍♀️ 27 lat
    PCOS, IO 😬
    Stymulacja w różnych kombinacjach Lametta, Aromek, Clostilbegyt, Ovitrelle ❌
    TSH: 4,57 ulU/ml 😬 06.2025
    TSH: 2 ulU/ml ✅ 09.2025
    Jajowody drożne ✅
    Metformax 3000 🙃
    10.2025r. Włączony euthyrox 25
    Brak naturalnych owulacji ❌
    🙋🏼 30 lat
    Budowa, ilość, ruchliwość ✅
    Morfologia: 6% 💪🏻✅
  • CoffeeDream Autorytet
    Postów: 2300 3478

    Wysłany: 2 kwietnia 2024, 22:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    emilgiana wrote:
    Dziewczyny, czy możecie zerknąć na mój wykres? To jakaś totalna porażka.. pierwszy cykl na clo po roku. W poprzednich bez clo chociaż miałam konkretną dwufazowość temperatur. Teraz już nie wiem, wszystko rozjechane, 5 dni po owu (przypiszczalnej) a mnie boli jak na miesiączkę i leci kremowy śluz..

    To Twój pierwszy cykl z mierzeniem temperatury? Mierzysz o tej samej porze i w tym samym miejscu?
    Faktycznie brak tu dwufazowosci i skoki są bardzo duże, ale dlatego zadałam te pytania.

  • Amira Autorytet
    Postów: 461 722

    Wysłany: 2 kwietnia 2024, 22:49

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    emilgiana wrote:
    Dziewczyny, czy możecie zerknąć na mój wykres? To jakaś totalna porażka.. pierwszy cykl na clo po roku. W poprzednich bez clo chociaż miałam konkretną dwufazowość temperatur. Teraz już nie wiem, wszystko rozjechane, 5 dni po owu (przypiszczalnej) a mnie boli jak na miesiączkę i leci kremowy śluz..

    Bardzo skacze Ci ta tempka. Monitorujesz owulację ?

    Starania o 👶🏻od 2021
    Insulinooporność
    PCOS

    suple:
    Żelazo
    Magnez
    Inozytol+cholina
    Omega3
    Wit E w płynie
    Wit C
    Ubichinol
    Wit D3
  • Amira Autorytet
    Postów: 461 722

    Wysłany: 2 kwietnia 2024, 22:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Leśneintro wrote:
    Od 7dpo mam temperaturę ok 37°, czyli o 0,4° więcej niż zazwyczaj i mam drażliwe cycki (ale nie powiedziałabym, że mnie jakoś bardzo bolą) i to w sumie tyle 🫣 no nic to, zobaczymy co jutro pokaże test, bo może się okaże, że to objawy niczego :D

    Już się nie mogę doczekać. Czuję się jakbym sama testowała. Trzymam kciuki 🤩✊🏻

    Starania o 👶🏻od 2021
    Insulinooporność
    PCOS

    suple:
    Żelazo
    Magnez
    Inozytol+cholina
    Omega3
    Wit E w płynie
    Wit C
    Ubichinol
    Wit D3
  • Monk@ Autorytet
    Postów: 5035 7927

    Wysłany: 2 kwietnia 2024, 23:12

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CoffeeDream wrote:
    Ach te chłopy... Ale pogadaliscie na spokojnie o jego obawach? Potrzebuje więcej czasu na przemyślenie?

    Edit: już widziałam rozwinięcie tematu. To w takim razie chyba faktycznie lepiej, żeby na chłodno to przemyślał i postanowił będąc pewnym na 100%. Ale oczywiście rozumiem Twoje rozczarowanie... Dzień owulki i takie coś 😐
    No będzie myślał do kolejnej owulki. Chyba że znów mu się odwidzi 😆 ale same wiecie, to nie jest takie hop, że dobra, pomyśl jeszcze dwa dni, bo to miesiąc jest 🤷🏼‍♀️ a u mnie właśnie jest 58dc, więc dwa miesiące 🤡 no jasne, może nie mam akurat owulacji, ale i w piątek ginka mówiła, że wygląda na to, że za jakieś 5 dni będzie, jest pik, jest śluz, ból jajników, no wszystko jest. Teraz mam to już w 🍑, ale pewnie za parę dni mnie dopadnie dół, jak znów będę czekać na @ albo jak przyjdzie i będę się zastanawiać, ile tym razem cykl będzie trwał i czy w tym by się udało, gdyby nagle się nie zawahał. Bo ja jestem przekonana, że on ostatecznie będzie chciał 😏

    No nic dziewczęta, idę chyba spać, nic tu po moich nerwach. Mam nadzieję, że rano zobaczymy same podwójne kreski, nie tylko od Leśneintro 🥰 dobrej nocy Misiaki 😍

    Amira, Gregorka, CoffeeDream lubią tę wiadomość

    wdzięczność 🫶🏼

    🔜 27.07 - wizyta ⏳

    07.2024 ⏸️

    02.2023 💙

    preg.png
  • Amira Autorytet
    Postów: 461 722

    Wysłany: 2 kwietnia 2024, 23:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dobranoc laski. Do jutra. 😁 Powodzenia dla testujących ✊🏻🤩

    Starania o 👶🏻od 2021
    Insulinooporność
    PCOS

    suple:
    Żelazo
    Magnez
    Inozytol+cholina
    Omega3
    Wit E w płynie
    Wit C
    Ubichinol
    Wit D3
  • emilgiana Autorytet
    Postów: 272 523

    Wysłany: 2 kwietnia 2024, 23:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    CoffeeDream wrote:
    To Twój pierwszy cykl z mierzeniem temperatury? Mierzysz o tej samej porze i w tym samym miejscu?
    Faktycznie brak tu dwufazowosci i skoki są bardzo duże, ale dlatego zadałam te pytania.

    To już mój 36 cykl z mierzeniem.. :/ tak, zawsze o tej samej porze (7 rano) i w tym samym miejscu (w ustach) i ciągle tym samym termometrem. Nigdy się nie spotkałam z takim wykresem u siebie :(

    Amira lubi tę wiadomość

    Starania na luzie od 01.2022r.
    Starania mega na poważnie od 01.2024r.
    🙋🏻‍♀️ 27 lat
    PCOS, IO 😬
    Stymulacja w różnych kombinacjach Lametta, Aromek, Clostilbegyt, Ovitrelle ❌
    TSH: 4,57 ulU/ml 😬 06.2025
    TSH: 2 ulU/ml ✅ 09.2025
    Jajowody drożne ✅
    Metformax 3000 🙃
    10.2025r. Włączony euthyrox 25
    Brak naturalnych owulacji ❌
    🙋🏼 30 lat
    Budowa, ilość, ruchliwość ✅
    Morfologia: 6% 💪🏻✅
  • emilgiana Autorytet
    Postów: 272 523

    Wysłany: 2 kwietnia 2024, 23:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Amira wrote:
    Bardzo skacze Ci ta tempka. Monitorujesz owulację ?

    Nie, w tym cyklu nie byłam na monitoringu, nie miałam czasu totalnie. Lekarz też powiedział mi, że mam nie przychodzić. Byłam na monitoringu w tamtym miesiącu, owulka była w 18dc. Ale nic z tego nie wyszło. Chociaż nadzieję miałam, bo piękna dwufazowość, temperatura dużo powyżej linii podstawowej i rosła z dnia na dzień.. aż do @

    Amira lubi tę wiadomość

    Starania na luzie od 01.2022r.
    Starania mega na poważnie od 01.2024r.
    🙋🏻‍♀️ 27 lat
    PCOS, IO 😬
    Stymulacja w różnych kombinacjach Lametta, Aromek, Clostilbegyt, Ovitrelle ❌
    TSH: 4,57 ulU/ml 😬 06.2025
    TSH: 2 ulU/ml ✅ 09.2025
    Jajowody drożne ✅
    Metformax 3000 🙃
    10.2025r. Włączony euthyrox 25
    Brak naturalnych owulacji ❌
    🙋🏼 30 lat
    Budowa, ilość, ruchliwość ✅
    Morfologia: 6% 💪🏻✅
‹‹ 51 52 53 54 55 ››
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Jak szybko zajść  w ciążę? Unikaj tych 7 rzeczy!

Na pierwszy rzut oka poczęcie dziecka wydaje się proste – wystarczy kochać się i potem tylko czekać na brak miesiączki. Dla potwierdzenia zrobić test ciążowy i załatwione! W rzeczywistości często wygląda to nieco inaczej. Dla wielu par podjęcie decyzji o powiększeniu rodziny i pojawienie się pozytywnego testu ciążowego nie następuje w tym samym miesiącu, kwartale bądź roku. Dlaczego? Przeczytaj, co może utrudniać zajście w ciążę i czego unikać, aby szybko zajść w ciążę. 

CZYTAJ WIĘCEJ

"Nie mogę zajść w drugą ciążę" - czym jest niepłodność wtórna?

Gdy wspomnienia z porodu zaczną blednąć, a pierworodny synek lub córeczka wyrosną z etapu pieluch i kaszek, pojawienie się myśli o dalszym powiększeniu rodziny najprawdopodobniej będzie tylko kwestią czasu. Niestety, nie każdej kobiecie udaje się zajść w ciążę po raz drugi. Dlaczego tak się dzieje? Czym jest niepłodność wtórna i jak sobie z nią radzić? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedobór kwasu foliowego - zaskakujące wyniki badań

Niemalże każda kobieta starająca się o dziecko ma świadomość, że podczas starań oraz w czasie ciąży powinna suplementować kwas foliowy. Jednak najnowsze doniesienia lekarzy wskazują na duże problemy z jego przyswajalnością. Co to oznacza? Niedobór kwasu foliowego - jakie mogą być tego skutki? Nawet pomimo zażywania kwasu foliowego, kobiety w dalszym ciągu mogą być narażone na ryzyko chorób/powikłań związanych z jego niedoborami. Jak temu zaradzić? Przeczytaj najnowsze doniesienia i zalecenia ginekologów.  

CZYTAJ WIĘCEJ