Forum Starając się - ogólne Mierzenie temperatury
Odpowiedz

Mierzenie temperatury

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • 19ewelaaa89 Autorytet
    Postów: 1214 1273

    Wysłany: 1 lutego 2015, 16:54

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny może to i głupie pytanie, ale jakim termometrem mierzycie sobie temperaturę?? Ja mam tylko taki zwykły rtęciowy gdzie nie ma pomiaru z dokładnością do dwóch miejsc po przecinku. Boje się że przez to i wyniki mogą nie być wiarygodne.

    xnw43e3ksrhr28ji.png
    74di3e5eyeeino0z.png
  • kama005 Autorytet
    Postów: 5560 9584

    Wysłany: 1 lutego 2015, 17:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mam elektroniczny z dwoma miejscami po przecinku. Dostałam go w rossmanie :)

    Wiktoria 11.07 12:12 3225g 55cm SN

    1usapiqvhk164civ.png
  • malgo86 Autorytet
    Postów: 431 334

    Wysłany: 1 lutego 2015, 17:10

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mierzę rtęciowym i nigdy nie miałam zakłamanych temperatur. Mam też elektroniczny, ale zazwyczaj tam mam temperaturę poniżej 34 stopni

    Natalka <3 już jest na świecie
    36rv4zp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 lutego 2015, 17:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    myślę że bardzie zakłamanie wyników wynika z tego w którym miejscu się mierzy, a nie jakim termometrem :)

  • Fatim Autorytet
    Postów: 3955 4485

    Wysłany: 1 lutego 2015, 18:23

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja rtęciowym owulacyjnym a drugie miejsce po przecinku sama bez problemu okreslalam ;)

    3jvzjw4zg23rfekr.png
    p19u43r8tmqu4p6v.png
  • malgo86 Autorytet
    Postów: 431 334

    Wysłany: 1 lutego 2015, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja zawsze mierzę pod pachą od razu po przebudzeniu ok. 10 minut, czasem mniej. Mój M i moja mama mierzyli tym elektronicznym i również mieli po 34 stopnie. Jeśli zmierzyli rtęciowym, zawsze mieli temperaturę w normie czyli 36,6. Moja mama nawet sprawdzała, mierząc w tym samym czasie temperaturę rtęciowym i elektronicznym, różnica była kolosalna. Po prostu termometr okazał się felerny

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lutego 2015, 18:26

    Natalka <3 już jest na świecie
    36rv4zp.png
  • Fatim Autorytet
    Postów: 3955 4485

    Wysłany: 1 lutego 2015, 18:28

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malgo do wykresow musisz mierzyc w pochwie lub pod jezykiem, pod pacha nie bedziesz miala wiarygodnego wyniku ;)
    Nie chodzi o temperature skory tylko blon sluzowych...

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lutego 2015, 18:28

    3jvzjw4zg23rfekr.png
    p19u43r8tmqu4p6v.png
  • malgo86 Autorytet
    Postów: 431 334

    Wysłany: 1 lutego 2015, 18:40

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    To jutro zamierzam mierzyć w ustach, rozumiem że nadal 10 minut rtęciowym ?

    Natalka <3 już jest na świecie
    36rv4zp.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 lutego 2015, 18:41

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    dokładnie jak pisze Fatim - temperaturę trzeba mierzyć albo w pochwie albo pod językiem.

    Ja mierze właśnie w pochwie co prawa bezrtęciowym owulacyjnym, ale nie elektronicznym i temperatury są ok.

    Jak zbiłam swój termometr :( to musiałam przez jakiś czas mierzyć takim zwykłym elektronicznym i też było ok, tylko z jednym miejscem po przecinku właśnie. Ale wyniki pokazywał jak najbardziej dobre w okolicach 36 stopni. Tym samym termometrem mierząc pod pachą miałam ok 34.

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 1 lutego 2015, 18:42

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    I ja swoim mierzę ok 5 minut :) Sprawdziłam dłuższy pomiar nie wpływa na wynik

  • Katarzyna87 Autorytet
    Postów: 4528 6014

    Wysłany: 1 lutego 2015, 19:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    malgo86 wrote:
    Ja zawsze mierzę pod pachą od razu po przebudzeniu ok. 10 minut, czasem mniej. Mój M i moja mama mierzyli tym elektronicznym i również mieli po 34 stopnie. Jeśli zmierzyli rtęciowym, zawsze mieli temperaturę w normie czyli 36,6. Moja mama nawet sprawdzała, mierząc w tym samym czasie temperaturę rtęciowym i elektronicznym, różnica była kolosalna. Po prostu termometr okazał się felerny

    Elektronicznym nie mierzymy pod pachą tylko pod językiem ;)

    ex2bg7rf9gca70kb.png
    f2wljw4z5xlc2pyj.png
  • malgo86 Autorytet
    Postów: 431 334

    Wysłany: 1 lutego 2015, 19:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    alinka ja sprawdzałam kiedyś w różnicę, zarówno w ustach i pod pachą wychodziły mi podobne temperatury. Nie wiem czy mierzenie rtęciowym termometrem w pochwie jest bezpieczne. Ogólnie ten termometr jest używany przez wszystkich domowników.

    A widzisz, nawet nie wiedziałam, nawet zaraz zrobię test. Dzięki za podpowiedź
    Zmierzyłam nim elektronicznym temperaturę pod językiem i wyszło 36,7

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lutego 2015, 19:15

    Natalka <3 już jest na świecie
    36rv4zp.png
  • ka_tarzyna Autorytet
    Postów: 1324 614

    Wysłany: 1 lutego 2015, 19:19

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mierzę elektronicznym. Do tej pory mierzyłam takim z dokładnością do 0,1 i było OK, a teraz znalazłam w domu z dokładnością do 0,01 (jakiś niemiecki... pewnie też z rossmana). Mam swój oddzielny termometr i nikt go poza mną nie używa. A po pomiarze myję go mydłem.

    gg643e5ei3b53o9s.png
    bl9cgu1rq4wedujs.png

    07.2019 drugi naturalsik :-)
    10.2017 naturalsik :-)
    Mam 4❄️
    4 IUI, 2IVF, 2 transfery, 3 poronienia
    AMH 1,3, nasienie zmienne, fragmentacja 38%
  • malgo86 Autorytet
    Postów: 431 334

    Wysłany: 1 lutego 2015, 19:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    ka_tarzyna wrote:
    Ja mierzę elektronicznym. Do tej pory mierzyłam takim z dokładnością do 0,1 i było OK, a teraz znalazłam w domu z dokładnością do 0,01 (jakiś niemiecki... pewnie też z rossmana). Mam swój oddzielny termometr i nikt go poza mną nie używa. A po pomiarze myję go mydłem.

    Tak, ale chodzi czy jest bezpieczne używanie termometru rtęciowego w pochwie i w ustach. Czy nadal mierzyć po 10 czy 5 minut? Zdania się podzielone nawet na stronie naturalnego planowania rodziny.
    http://www.szansaspotkania.pl/index.php/pl/kurs-naturalnego-planowania-rodziny?start=8
    już wszystko wiem :) dzięki dziewczyny


    Dziewczyny właśnie zmierzyłam pod językiem temperaturę rtęciowym według zaleceń z tej strony i wyszła mi taka sama temperatura jak rano czyli 37,3

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 1 lutego 2015, 19:47

    Natalka <3 już jest na świecie
    36rv4zp.png
  • malgo86 Autorytet
    Postów: 431 334

    Wysłany: 1 lutego 2015, 20:07

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Pod pachą wyszło mi 37,0 w ustach 37,3

    Natalka <3 już jest na świecie
    36rv4zp.png
  • Fatim Autorytet
    Postów: 3955 4485

    Wysłany: 1 lutego 2015, 20:11

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mierzyłam 10 minut pod językiem. O ile nie masz starego termometra to w tych szklanych jest używany bezpieczny zamiennik rtęci, bo rtęć w termometrach już jest zakazana ;)

    3jvzjw4zg23rfekr.png
    p19u43r8tmqu4p6v.png
  • malgo86 Autorytet
    Postów: 431 334

    Wysłany: 1 lutego 2015, 20:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Właśnie fatim ja mam ten stary rtęciowy termometr i mierzyłam temperaturę 10 minut pod językiem

    Natalka <3 już jest na świecie
    36rv4zp.png
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Jak radzić sobie z trudnymi pytaniami, gdy cierpisz na niepłodność i masz problemy z zajściem w ciążę?

Tylko osoby, które doświadczyły przedłużających się starań o dziecko, wiedzą jak trudne mogą być pytania ze strony innych... "A Wy kiedy będziecie mieli dziecko?" jest jednym z najczęstszych. Jak odpowiadać na trudne pytania? Jak radzić sobie z emocjami podczas przedłużających się starań o dziecko? I dlaczego problemy z płodnością są tak trudnym emocjonalnie doświadczeniem? Przeczytaj artykuł doświadczonego psychologa - Justyny Kuczmierowskiej, która na codzień pracuje z parami borykającymi się z niepłodnością! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Niedoczynność tarczycy podczas starania o dziecko

Tarczyca to niewielki gruczoł umiejscowiony na szyi człowieka, który wytwarza hormony i ma ogromny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Dlaczego tak często obniża płodność kobiety? Jak rozpoznać najczęstsze choroby tarczycy: niedoczynność i nadczynność? Przeczytaj w eksperckim artykule w całości poświęconym tarczycy! 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego