SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Kwas foliowy to nie wszystko:
Kompletny Przewodnik po mądrej suplementacji przed ciążą
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Dlaczego pierwsze 90 dni przed poczęciem
ma kluczowe znaczenie?
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   Z GŁOWĄ O SUPLEMENTACH   

Pod choinkę polecamy Ci produkt dedykowany etapowi planowania ciąży
SPRAWDŹ
SUPLEMENT DIETY

   NOWY ROK - NOWY PLAN NA ŚWIADOMĄ CIĄŻĘ   

Postaw na dopasowaną formułę i dawkę folianów.
SPRAWDŹ
X

Pobierz aplikację OvuFriend

Zwiększ szanse na ciążę!
pobierz mam już apkę [X]
Forum Starając się - ogólne Niski progesteron a bóle podbrzusza
Odpowiedz

Niski progesteron a bóle podbrzusza

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • Eve19 Znajoma
    Postów: 29 2

    Wysłany: 19 kwietnia 2023, 11:59

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Dziewczyny czy w przypadku niskiego progesteronu może bolec podbrzusze ? Skończyłam okres i zaczęło mnie bolec. W tamtym cyklu było podobnie i w dodatku w połowie dostałam wtedy okres. Aktualnie jeden cykl brałam luteinę bo ciagle miewam plamienia.
    Ale teraz już nie wiem o co chodzi z tymi bólami - myślałam ze to od jelit bo w weekend poszalała w maku , ale coś za długo to trwa. Biegunek tez nie mam, wiec tak sobie mysle ze może to przyczyna tego niskiego proga?

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 kwietnia 2023, 12:00

  • Namisa Autorytet
    Postów: 3837 7351

    Wysłany: 19 kwietnia 2023, 14:44

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Progesteron po okresie jest fizjologicznie niski, oscyluje wokół 0. Gdyby bóle podbrzusza pojawiały sie w drugiej fazie cyklu (przed miesiaczką) to wtedy winnego można upatrywać w niskim progesteronie, który wtedy powinien być wysoki.
    Jak bierzesz te luteinę? W ciemno miedzy 16 a 25 dniem cyklu, czy po potwierdzeniu owulacji na monitoringu usg? Bo skoro zaczynasz krwawić jeszcze podczas brania progesteronu to coś tutaj jest mocno nie tak. Potrzeba monitoringu i dokładnej diagnostyki hormonalnej.

  • Eve19 Znajoma
    Postów: 29 2

    Wysłany: 19 kwietnia 2023, 15:33

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Namisa wrote:
    Progesteron po okresie jest fizjologicznie niski, oscyluje wokół 0. Gdyby bóle podbrzusza pojawiały sie w drugiej fazie cyklu (przed miesiaczką) to wtedy winnego można upatrywać w niskim progesteronie, który wtedy powinien być wysoki.
    Jak bierzesz te luteinę? W ciemno miedzy 16 a 25 dniem cyklu, czy po potwierdzeniu owulacji na monitoringu usg? Bo skoro zaczynasz krwawić jeszcze podczas brania progesteronu to coś tutaj jest mocno nie tak. Potrzeba monitoringu i dokładnej diagnostyki hormonalnej.

    Czyli to niekoniecznie wina progesteronu ? Jestem aktualnie w 8dc i brzuch mnie boli od skończonej miesiączki od niedzieli . Ból taki właśnie typowo okresowy, skurcze podbrzusza, wzdecia . W poprzednim miesiącu było to samo i w 15 dc dostałam okres. Wcześniej były to plamienia , ale winny okresowi może być tez tutaj mój wyjazd wakacyjny i mocna zmiana klimatu, niemniej jednak w tamtym miesiącu podbrzusze bolało mnie również w tym samym okresie. Nie miałam monitoringu , luteinę miałam brać od 16dc ale plamienia dostałam 2 dni szybciej wiec wzięłam ja wtedy i ustąpiły.
    Myślałam ze to może dolegliwości jelitowe ale dziwne ze w tym samym okresie czasu No i nie mam poza tymi bólami biegunek ani nic co mogłoby zwiastować ze to „żołądkowe” . Wyszła mi tez lekko podwyższona prolaktyna.
    Przez weekend jadłam 2 dni w mcdonaldzie ale mysle ze jeśli byłaby to wina niezdrowego żarcia to już by chyba przeszlo.
    Oszaleje 🫣

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 19 kwietnia 2023, 15:37

  • Namisa Autorytet
    Postów: 3837 7351

    Wysłany: 19 kwietnia 2023, 15:58

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Gospodarka hormonalna jest rozwiana na pewno, skoro krwawienie przychodzi w 15 dc. Ale tu trzeba spojrzeć na problem całościowo, bo maskowanie przyczyn braniem Luteiny tylko po to żeby przestać krwawić jest totalnie bez sensu. Wygląda na to że cykle mogą być bezowulacyjne, stąd te dziwne zawirowania i bóle. A fakt że jakiś lekarz przepisuje ci Luteine na ślepo od 16 dnia cyklu, bez potwierdzenia czy w ogóle wcześniej dochodzi do owulacji, to dodatkowo rozwala twoją gospodarkę hormonalną zamiast ją regulować.
    Poszukaj dobrego lekarza, który ogarnia temat zaburzen hormonalnych i niepłodności i zacznij monitorować cykl - to ci dużo powie o tym co tam się dzieje "w środku" i skąd te objawy wynikają. Dopiero wtedy można ewentualnie dobrać leczenie - kiedy juz wiadomo co sie dzieje.

  • Eve19 Znajoma
    Postów: 29 2

    Wysłany: 19 kwietnia 2023, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Namisa wrote:
    Gospodarka hormonalna jest rozwiana na pewno, skoro krwawienie przychodzi w 15 dc. Ale tu trzeba spojrzeć na problem całościowo, bo maskowanie przyczyn braniem Luteiny tylko po to żeby przestać krwawić jest totalnie bez sensu. Wygląda na to że cykle mogą być bezowulacyjne, stąd te dziwne zawirowania i bóle. A fakt że jakiś lekarz przepisuje ci Luteine na ślepo od 16 dnia cyklu, bez potwierdzenia czy w ogóle wcześniej dochodzi do owulacji, to dodatkowo rozwala twoją gospodarkę hormonalną zamiast ją regulować.
    Poszukaj dobrego lekarza, który ogarnia temat zaburzen hormonalnych i niepłodności i zacznij monitorować cykl - to ci dużo powie o tym co tam się dzieje "w środku" i skąd te objawy wynikają. Dopiero wtedy można ewentualnie dobrać leczenie - kiedy juz wiadomo co sie dzieje.

    Dziekuje Ci za wiadomości. Nie wiem jak wyglada monitoring cyklu. Lekarz robił mi usg przed przepisaniem luteiny i pęcherzyk był ale wyglądał dość „marnie” . Mój poziom progesteronu w 22 dc tez świadczy raczej o tym ze owulacji jednak nie mam.
    Nigdy nie miałam takich problemow aż do teraz :/

  • Namisa Autorytet
    Postów: 3837 7351

    Wysłany: 19 kwietnia 2023, 18:25

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Eve19 wrote:
    Dziekuje Ci za wiadomości. Nie wiem jak wyglada monitoring cyklu. Lekarz robił mi usg przed przepisaniem luteiny i pęcherzyk był ale wyglądał dość „marnie” . Mój poziom progesteronu w 22 dc tez świadczy raczej o tym ze owulacji jednak nie mam.
    Nigdy nie miałam takich problemow aż do teraz :/

    Monitoring cyklu to regularne badanie USG, kilka w cyklu - pierwsze przeprowadza się zwykle między 5 a 8 dniem cyklu i kolejne co dwa-trzu dni. Dzięki temu można zaobserwować jak wzrasta pęcherzyk, aż do momentu potwierdzenia owulacji. Dopiero wtedy podanie Luteiny ma sens - gdy zostanie podana wcześniej może zablokować twoją owulację i zaburzyć cykl, bo podajesz w ten sposób progesteron z zewnątrz - a to jest dla organizmu sygnał że już po owulacji, więc do jajeczkowania nie dochodzi. Jeśli z kolei do owulacji nie dochodzi samoistnie, to można wtedy poszukać przyczyny tego stanu rzeczy i ewentualnie wprowadzić stymulację owulacji. Ważne by nie podawać leków w ciemno, bez zorientowania się jak rosną pęcherzyki w cyklu, bo to ślepy zaułek i prowadzi do jeszcze głębszych zaburzeń.

Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zapisz się na newsletter:

Zainteresują Cię również:

Stres oksydacyjny w plemnikach jako przyczyna męskiej niepłodności

Wiadomo, że stres może mieć negatywny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu. Ale co ma wspólnego stres oksydacyjny z plemnikami? Czy może być on przyczyną męskiej niepłodności? Dowiedz się, skąd bierze się stres oksydacyjny oraz jak diagnozuje się jego obecność w męskim nasieniu?

CZYTAJ WIĘCEJ

100% nauki, czyli badania i rozwój w OvuFriend!

OvuFriend to jedna z nielicznych aplikacji na rynku, których działanie opiera się na wieloletnich pracach badawczo-rozwojowych, a jej skuteczność została potwierdzona badaniami naukowymi. Od 10 lat najlepszej klasy naukowcy i lekarze pracują nad tym, aby OvuFriend z najwyższą wiarygodnością analizowało cykl miesiączkowy, wyznaczało dni płodne, owulację i miesiączkę. W rezultacie wielu badań naukowych system OvuFriend uczy się płodności każdej kobiety, jej indywidualnych cech, trendów i zależności w cyklu. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Koronawirus a problemy z płodnością - o emocjach w obliczu pandemii

Pandemia koronawirusa szczególnie mocno uderza w pary starające się o dziecko lub zmagające się z niepłodnością. Jak radzić sobie z emocjami w tym trudnym czasie? Na czym skupić swoją energię i uwagę? Jak obecny czas może przysłużyć się płodności? Czy z obecnej sytuacji można wyciągnąć dobrą lekcję? O tym wszystkim opowiada doświadczona psycholog, każdego dnia wspierająca pary w drodze do rodzicielstwa - Justyna Kuczmierowska. 

CZYTAJ WIĘCEJ