Forum Starając się - ogólne Osławiona " blokada psychiczna"
Odpowiedz

Osławiona " blokada psychiczna"

  • AUTOR
    WIADOMOŚĆ
Oceń ten wątek:
  • cuddlemuffin Autorytet
    Postów: 373 380

    Wysłany: 25 września 2017, 13:51

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Kiedy starasz się kilka miesięcy i nadal nic z tego przyjaciółki/ ciocie/mamy/ siostry a czasem nawet mężowie zaczynają przebąkiwać, że "chcesz za bardzo", że " sama się blokujesz" i namawiają, żeby się wyluzować, to wtedy się uda.
    Czy można chcieć za bardzo? Czy w ogole istnieje coś takiego jak blokada psychiczna? A jeśli tak, to jak ją obejść? Co to znaczy wyluzować- czy wystarczy nie mierzyć temperatury, nie robić testów, jechać na urlop i iść na żywioł? Moje doświadczenie z zeszłego cyklu mówi, że nie wystarczy. No więc jak zapomnieć, że się już tak bardzo chce?

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 września 2017, 14:24

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Moim zdaniem, nic nie pomoże tzw. wyluzowanie, pozbycie się blokady psychicznej, jeżeli są przeszkody fizjologiczne, a one często są.
    Ja nie cierpię takiego gadania ,,wyluzujcie", po pierwsze się nie da tak do końca, a po drugie, my tak próbowaliśmy, no i nic to nie dało, a staramy się 4 lata.
    Choć z drugiej strony znam osobiście kilka takich przypadków, że ciąże pojawiały się, gdy pary już zrezygnowały z usilnych starań albo adoptowały dziecko.

    Anet_86, SanKwt lubią tę wiadomość

  • edwarda20 Autorytet
    Postów: 6323 2315

    Wysłany: 25 września 2017, 15:48

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja znam jedną parę, ktora starala sie kilka lat. Teoretycznie zdrowi, zadnych przeszkod fizycznych. Adoptowali niemowlę, a kilka miesięcy pozniej ona byla w naturalnej ciązy. I teraz mają 2 dziewczynki.

    Jesli nie ma przeszkod fizycznych to podobno na odblokowanie się dziala np kupno szczeniaczka czy jakiegos zwierzęcia, ktorym trzeba sie opiekowac. Wydzielają się wtedy inne hormony i blokada znika.

    dqprqps6kaqxmc83.png
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 września 2017, 15:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja myślę ze ta "blokada psychiczna" to jest świetne wytlumaczenie kiedy przyczyna jest po prostu nieznana.

    Anet_86, Selina, Znowu.ta.kryska, SanKwt lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 września 2017, 18:04

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadzam się z Natiii - ja starałam się naturalnie ponad rok, ale co z tego jak mam endomendę? Jeśli są bariery to trzeba je znaleźć i usunąć, bo beztroskie przytulanki na nic się zdadzą, jeśli przeszkadzać będą jakieś choróbska.

    Znowu.ta.kryska lubi tę wiadomość

  • niezapominajka2017 Autorytet
    Postów: 4486 2369

    Wysłany: 25 września 2017, 18:14

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Mi lekarz w klinice powiedzial, ze nie ma czegos takiego jak bariera psychiczna.
    A szczeniaczka wzielismy, bo potrzebowalam terapii psychicznej, chodzenie do terapeuty nie pomoglo :/

    Selina, Znowu.ta.kryska lubią tę wiadomość

    Starania od 08.2015, endometrioza 3/4 st, 2 laparo, 3 hsg, 3 histero
    8.03.2017 IVF :( :( ❄️❄️❄️nie przetrwaly rozmrozenia...
    5.05.2017 ICSI :( 2.06.2017 crio :( 26.06.2017 crio :( :(
    28.07.2017 ICSI :( 26.09.2017 crio [*] 8tc :( :( 14.02.2018 crio [*] 6tc :( :(
    20.04.2018 ICSI :( brak mrozakow
    22.03.2019 IMSI :( 13.07.2019 :(
  • Selina Autorytet
    Postów: 8934 3423

    Wysłany: 25 września 2017, 18:52

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    edwarda20 wrote:
    Ja znam jedną parę, ktora starala sie kilka lat. Teoretycznie zdrowi, zadnych przeszkod fizycznych. Adoptowali niemowlę, a kilka miesięcy pozniej ona byla w naturalnej ciązy. I teraz mają 2 dziewczynki.

    Jesli nie ma przeszkod fizycznych to podobno na odblokowanie się dziala np kupno szczeniaczka czy jakiegos zwierzęcia, ktorym trzeba sie opiekowac. Wydzielają się wtedy inne hormony i blokada znika.
    Kochana dostałam 2tygodnie temu od męża 2 slodziaszne gryzonie (na psa nie możemy sobie pozwolić bo nas całymi dniami w domu nie ma a w bloku mieszkamy) <3 uwielbiam je! Mąż też widzę się w nich zakochał :) może to nam hemmm trochę pomoże ;)

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 września 2017, 18:53

    edwarda20 lubi tę wiadomość

    Koniec starań
  • cuddlemuffin Autorytet
    Postów: 373 380

    Wysłany: 25 września 2017, 18:55

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Oo no to mam problem- mam już dwa cudowne koty i adoptowanie kolejnego nie wchodzi w grę. Jakieś inne pomysły na terapię? Powoli sama się już zastanawiam co jest nie tak- wszystko niby fizycznie ok a dzidzi jak nie było tak nie ma. Nawet się na jogę zapisałam i nie powiem, troche pomogło przynajmniej pogodzić się z sytuacją..

    Znowu.ta.kryska, Loczek88 lubią tę wiadomość

  • nick nieaktualny

    Wysłany: 25 września 2017, 20:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja wierze w blokade psychiczna, mi to zostalo po pierwszej ciazy a zaslugą tego jest rodzinka meza. Chodze do psychologa.

  • Selina Autorytet
    Postów: 8934 3423

    Wysłany: 25 września 2017, 20:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja mysle, ze czesciej nie blokada psychiczna a stres i nerwy moga byc przyczyną. Jeśli jestesmy ciagle zabiegani, zestresowani pracą a do tego <3 traktujemy jak obowiązek w płodne dni, to chyba faktycznie sobie nie pomagamy. Każdy an dni płode poleca butelkę wina i np.komedie zeby sie rozluznic ;) heh u nas nie pomogło akurat :) ale może u kogoś tak.
    Co do rodziny to trochę rozumiem, jak mam tam jechac to cos mi się dzieje, bo już różne teksty słyszałam - niewybredne i niemiłe...

    Koniec starań
  • melba Autorytet
    Postów: 535 129

    Wysłany: 25 września 2017, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Zgadzam się z Seliną- stres niestety robi swoje :( i dlatego warto umilać sobie codzienność

    Wiadomość wyedytowana przez autora: 25 września 2017, 22:00

    Endometrioza I/II
    Jajowody drożne
    mthfr 128ac, pai, v-leiden
    PCOS, niedoczynność tarczycy
    XII 2015 początek (napro)starań
    Mąż: OAT (przyczyna nieznana)
  • edwarda20 Autorytet
    Postów: 6323 2315

    Wysłany: 26 września 2017, 10:02

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Anet_86 wrote:
    Zgadzam się z Natiii - ja starałam się naturalnie ponad rok, ale co z tego jak mam endomendę? Jeśli są bariery to trzeba je znaleźć i usunąć, bo beztroskie przytulanki na nic się zdadzą, jeśli przeszkadzać będą jakieś choróbska.

    Jak wyżej - Blokade psychiczna lekarze "diagnozuja" jak nie ma przeszkod fizycznych, para jest calkowicie zdrowa. U Ciebie niestety endometrioza jest przeszkodą, co oczywicie nie oznacza ze jestes bezplodna. Po prostu jest to blokada fizyczna a nie psychiczna.

    dqprqps6kaqxmc83.png
  • Ineczka Autorytet
    Postów: 2954 1174

    Wysłany: 26 września 2017, 23:18

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Sama zastanawiam się jak jest z ta blokada i czy faktycznie jest. Zwolniłam się z pracy wiec stresu niby nie ma jestem w domu odpoczywam relaksuje się i to tez nic nie daje.Hormony w normie już teraz jajowody drożne a dalej nic

    MisiaABC lubi tę wiadomość

    v5abi09kg49ph79h.png
    30 lat Euthyrox 25,Mama aktiv premium,jodid
    https://bellybestfriend.pl/pamiętnik/zielona-staraczka-pozniej-ciezarowka-przez-9-miesiecy,2959.html
    beta 25.10/229, 27.10/488, 30.10/1615
  • edwarda20 Autorytet
    Postów: 6323 2315

    Wysłany: 27 września 2017, 11:08

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ineczka wrote:
    Sama zastanawiam się jak jest z ta blokada i czy faktycznie jest. Zwolniłam się z pracy wiec stresu niby nie ma jestem w domu odpoczywam relaksuje się i to tez nic nie daje.Hormony w normie już teraz jajowody drożne a dalej nic
    Mąz sie badał?

    dqprqps6kaqxmc83.png
  • Sailor_moon Debiutantka
    Postów: 6 10

    Wysłany: 28 września 2017, 08:17

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Wiecie co... Też mnie wkurzało jak mi ktoś gadał o blokadzie psychicznej. Dostawałam białej gorączki. Bo niby co mi da odpuszczenie jak nie mam owulacji. Po 3 latach walki i 3 poronieniach zrezygnowałam że starań. Stwierdziłam, że widocznie drugie dziecko nie jest mi pisane. Teraz jestem w 19 tc z zaskoczenia, dużego zaskoczenia. W ciążę zaszłam około 50 dnia cyklu. Tylko całkowite odpuszczenie nie jest łatwe. Oszukiwanie samej siebie że się odpuściło mierząc temp. I siedząc na forum nic nie da.

    edwarda20, hipisiątko lubią tę wiadomość

    Mona_M
    eiktc6edn9g81hzy.png
    28.12.2015 - 12 tc (*) 15.10.2016 - 8 tc (*)
  • nick nieaktualny

    Wysłany: 28 września 2017, 14:27

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    A ja trochę w to wierzę, staramy się jakieś 10 lat w tym powiedzmy 6 z naciskiem
    Chyba wsyzstko już przeszliśmy i słowa męża bo Ty się za bardzo nakrecasz
    I tak też jakoś się stało że w lipcu totalnie odpuscilam do dziś nie powiem Wam jak to się stało że zaszłam w ciążę, kiedy nawet niewiem bo wspolzylismy może 2-3 razy w tym miesiącu, jak się @ spóźniala nie chciałam nawet na betę iść bo byłam pewna że to nie ciąża bo ona była nie możliwa jakoś tak w podświadomośći zakodowalam że nie wspolzylismy w dni płodne ( czego nawet szczerze nie wiem )
    Co prawda ciążę straciłam, i zaczynam od nowa z kolejnym nakrecaniem ale zdecydowanie mogę powiedzieć że ten lipiec sobie odpuscilam totalnie ... przypadek? Nie mam pojęcia ...

  • Kjopa3 Autorytet
    Postów: 2759 2776

    Wysłany: 1 października 2017, 22:00

    Cytuj  /     /  Zgłoś
    Ja myślę, że jest coś takiego jak blokada. W pierwszą ciążę wpadliśmy 9 lat temu. O drugie dziecko zaczęliśmy się starać w październiku 2014 byłam pewna, że zaskoczę od razu. A tu nic. W 4 cyklu robiłam testy owulacyjne więc byłam też pewna, że będę w ciąży i przed terminem @ poleciałam na betę. Byłam strasznie zawiedziona jak wyszła negatywna. Pomyślałam wtedy a w dupie z tym jakaś nienormalna jestem, że na bete latam przed @? I w następnym cyklu ciąża :-o Niestety tylko 10 tyg. Po poronieniu trafiłam tu na OF i znowu byłam pewna, że po 3 cyklach zaskoczę bo przecież tyle dziewczyn pisało, że w pierwszym cyklu zaskoczyło. Niestety nie ja. I tak upływały miesiące na badaniach, lekarzach,u mnie wszystko ok. W końcu wysłałam chłopa do lekarza. Plemniki coś tam się sklejały delikatnie ale ogólnie nie powinniśmy mieć problemów. Kazał brać witaminy i powtórzyć badanie. W lipcu 2016 współżyliśmy raz jeden jedyny i to jeden,dwa dni przed owulacją. Nie chciałam brać Dupka bo po co? A tu 8.8.16 r ujrzałam dwie kreski na teście. Co pomogło? Może kilka rzeczy bo to był: 3 miesiąc po rozpoczęciu brania witamin przez faceta, 2 cykl z Dupkiem, od miesiąca byłam na diecie ( nie miałam nadwagi ale zaczęłam się zdrowiej odrzywiać), czy to że nie miałam w ogóle nadzieji, że może być z tego ciąża. Wykres prowadziłam, mierzyłam temp. nadal.

    Loczek88 lubi tę wiadomość

    f2wlx1hpc3bq5aq6.png
    19 cykl starań-od 10.2014r.-14 cpp <3
    06.07.2009r - synuś
    04.2015r- 10tc [*]
Zgłoś post
Od:
Wiadomość:
Zgłoś Anuluj

Zainteresują Cię również:

Ciąża po 40 - jak zwiększyć szanse na zajście w ciążę

Czy starania o ciążę po 40 roku życia różnią się? Na co zwrócić uwagę i jak zwiększyć swoje szanse? Przeczytaj 5 sprawdzonych sposobów na zwiększenie szans na zajście w ciążę po 40 roku życia. 

CZYTAJ WIĘCEJ

Masturbacja - 9 najczęstszych pytań o samozaspokojenie!

Masturbacja to jeden z największych tematów tabu - dlaczego tak się dzieje? Czy kobiety się masturbują? Czy masturbacja w związku jest normalna? Kiedy masturbacja może być niebezpieczna, a kiedy może przynosić korzyści? 

CZYTAJ WIĘCEJ

Insulinooporność - zasady żywieniowe, dieta i objawy.

Czym jest insulinooporność? Insulinooporność a dieta - na czym polega zależność? Jak odżywiać się przy insulinooporności? Które produkty spożywcze warto włączyć do diety, a z których warto zrezygnować? Artykuł napisany przez Zosię i Anię z Akademii Płodności. 

CZYTAJ WIĘCEJ
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego