Mam problem z cienkim endometrium. Dorasta do max 5mm. Nie reaguje na końskie dawki sztucznych estrogenów. Miałam histeroskopie, brak stanów zapalnych. Wyszło mi, tylko że lewy jajowód jest nie drożny i róg macicy jest zmniejszony. Miałam osocze. Walcze z tym już 3 lata. Miesiaczki mam jako dwudniowe plamienia.
Wcześniej przed porodem miałam zawsze piękne, grube endometrium. Miałam CC pilne i wydaje mi się, że przy tym mogło coś się uszkodzić. Korekta niszy była robiona.
Czy któraś ma/miała podobny problem z endometrium? Lekarze nie mają pomysłu, zwalają na wiek...
Nie miałam akupunktury. Czy któraś miała na cienkie endometrium lub skąpe miesiączki?